Dwie wielkie historie Kosowa: Ibrahim Rugova i KLA

Z: Podzielony albański naród dramat, z jego tradycjami i poważnymi konsekwencjami, rozpoczął się w XV wieku, ściślej, po śmierci Gjergj Kastriot, w ciemnej zimie 1468, i jako taki, z tragicznymi proporcjami, przemocy, terroru, niewoli, kontynuowane do czerwca 1999, kiedy, w Kosowie, w sposób [...]
Dramat narodu albańskiego, z jego zawirowaniami i poważnymi konsekwencjami, rozpoczyna się w XV wieku, a dokładniej, po śmierci Gjergj Kastriot, w ciemnej zimie 1468 roku, i jako taki, z tragicznymi proporcjami, przemoc, terror, niewola, trwała do czerwca 1999 roku, kiedy to w Kosowie, armia wolności NATO została cudownie zorganizowana, która otworzyła ścieżki dla wszystkich Albańczyków w regionie i nowy rozdział pozytywnego, pełnego, wydarzenia wolnego życia, jak nigdy przedtem.
Ale są pełne wieków, w których żyliśmy pozbawione podstawowych dóbr kontynentu, żyliśmy źle, pomimo muru, za którym świat rósł szybko i pięknie, budując wspaniałe zabytki wiedzy, sztuki i kultury, pisanych książek i stał się wielką sztuką.
Tak więc to był nasz tragiczny los, że w najjaśniejszym czasie kontynentu nie żywilibyśmy się jego dobrami, nie bylibyśmy częścią jego wydarzeń i nie czerpielibyśmy korzyści kulturowych. Ponieważ żyliśmy przeciwko Europie, a raczej, próbując przetrwać, a ta próba przetrwania, stworzyła wielką pustkę w naszej historii, a także w osobowości narodu albańskiego. To był dla nas pech, który w ubiegłym stuleciu Albańczycy nie mieli pojęcia o standardach i wartościach sublimentacyjnych. Albowiem byli na skraju głębokości, i podzieleni, i między murami, i w takim stanie zbawienie jest głównym mówieniem.
W naszej historii narodowej jest wiele pustki, wygląda na to, że słuchacie dzwonów tragedii, dachu, strat, olejów, skurczy.
W tym kierunku jednym z najbardziej pozytywnych i ważnych wydarzeń europejskich dla Albańczyków był pokaz na scenie politycznej Ibrahima Rugovy, pisarza politycznego, bez którego wojna w Armii Wyzwolenia Kosowa nie mogła się odbyć, w formacie, w jakim to było, że Albańczycy jako naród umieścili na mapie Europy, otwierając tym samym nowy rozdział dla regionu, ale także dla samego kontynentu. Wiosną 1999 roku, jako naród, doświadczyliśmy zasadniczej transformacji historycznej. Zachód, pod przewodnictwem Ameryki, zbombardował Serbię i Albańczyków, którzy uczestniczyli i byli protagonistami w wydarzeniach, które później miały miejsce w regionie.
Dlatego też dziewięćdziesiąta opowieść, stworzona i reprezentowana tak pięknie przez Rugovę i KLA, powinna być zachowana, nie jako historia wyborcza czy patriotyczna praca niewolnicza, aby zniszczyć kogoś lub wywyższyć kogoś innego, ale jako główny zwrot w historii Albanii. Ponieważ te dwa sprawozdania były wypełnieniem długotrwałego albańskiego spaceru narodu, aby zintegrować i zakotwiczyć jako wolny naród wśród narodów Europy.
Wiadomo wyraźnie, że do ostatniej dekady XX wieku -- czyli na początku 90. wieku -- Albańczycy, okupanci wszędzie -- żyli przeciwko Europie, z ogromnym cierpieniem, jak ten marnotrawny chłopiec -- by powrócić na jej łono. I stało się to na początku ostatniej dekady ubiegłego stulecia, kiedy Europa powróciła do życia po to, co najważniejsze, utrzymuje dwie wielkie osoby: Ibrahima Rugovę i Ismaila Kadare.
...
Nie można zrozumieć, co oznacza wolne miasto, ponieważ rośnie w niewoli”, Ismail Kadare napisał w słynnej powieści “Kronic na kamieniu. ” Czytałem tę powieść w młodym wieku i w warunkach niewoli. Czułam ból wojny, a w obliczu uroku, że Romane, bogaty język, przygoda mowy, był głęboko pod wrażeniem mnie. Ponieważ należałem do pokolenia, które nie rozumiało, co oznacza wolny kraj, ponieważ wychowywałem się w niewoli.
Tak więc moim przeznaczeniem było dorastanie w niewoli, w ponurym czasie, kiedy nazwa strachu była wszędzie, w powietrzu, na ulicach wypełnionych zawziętymi serbskimi policjantami, którzy upokorzyli niewinnych ludzi i szerzyli przemoc, w niemożności odpowiedniego wykształcenia, że nasze przedmioty szkolne porwały Serbię. To była dekada izolacji, kiedy życia były nadal dobrze zatrzymane, a całe pokolenie ludzi żyło odcięte od dóbr cywilizacji, bez wolności.
To była straszna dekada, w której, każdego świtu nowego dnia, czułeś, jak rozszerza swój strach - rozszerzając granice, które, jak dzikie łańcuchy, trzymały kogoś na twoich rękach.
Z drugiej strony, była bieda, której twarz jest brzydka, straszna, barbarzyńska. Widzieliśmy wszędzie zło, które przyciągnęło jego twarz. Jako pokolenia, nie mieliśmy nic poza słowami, wiarą i nadzieją. W sytuacji, gdy rodzice są bezrobotni, w stanie niemal społecznego paraliżu, spodziewaliśmy się, że od siły wyższej pojawi się miłosierna ręka i doprowadzi nas z niewoli do wolności.
W tych piekielnych kręgach, każdego dnia marzyłem o Virgilu wychodzącym z długiej nocy i mówiącym nam:
A ta ręka miała pochodzić z zachodu, tak jak później.
Byłem więc jednym z tych, którzy wierzyli w przywódcę Ibrahima Rugovy, którego wiara nigdy nie zawahała się, nawet dzisiaj. Za to, że był on prawdziwy i podświadome odbicie Europy, która była nieobecna przez wieki naszego życia.
Jego starannie wypowiedziane słowa czasami przypominały dzwon nadziei, czasami na kamieniu kąta, przemyślane i wyrzeźbione, które zostaną umieszczone w nowym politycznym zakładzie, który pragnęliśmy zbudować.
Następnie, kiedy w 1997 roku na scenie pojawiła się Armia Wyzwolenia Kosowa, byłem studentem literatury i byłem zakochany w bogatym świecie literatury. W rzeczywistości ucieczka do świata literatury była tym samym zbawieniem i ucieczką od biednej rzeczywistości, w której prowadziliśmy biedne życie. Wierzyłem w to, co powiedział nasz przywódca, Ibrahim Rugova, że mają broń, a my rozmawialiśmy.
Tak, nasze słowa były naszą siłą i wiarą.
I jako człowiek poświęcony literaturze, z minimalnymi możliwościami, z obawami, że oddychamy jak powietrze, nie dzieliłem tego świata, nawet kiedy słyszano spekulacje, że wojna nadchodzi, nawet kiedy wojna naprawdę nadeszła, i nigdy nie zostałem zwolennikiem tego, co KLA reprezentuje w wolnym życiu politycznym Kosowa. Ale historia o KLA zafascynowała mnie, zwłaszcza odwaga, aby zniszczyć zło, potem te historie, które słyszałem od odważnych ludzi, którzy byli w strukturze, kiedy mówili o ich słabych szansach na walkę i niebiańskich ideałach wolności.
To jest świetne!
Dla mnie i moich potomków, NLA pojawiło się dokładnie w czasie, gdy mieszkaliśmy w tym samym piekle, a potem, kiedy zaczęła się wojna, byłem przekonany, że jesteśmy w ostatnim akcie tragedii, po którym, którzy przeżyją, będą cieszyć się owocami wolności.
Niestety, wielu ludzi nie przeżyło, wielu zginęło, wielu zniknęło, a katastrofy były wielkie. Ale wkrótce skosztowaliśmy fascynujących owoców wolności. W rezultacie Albańczycy, obecnie prawie trzy dekady, wszędzie żyją lepiej niż kiedykolwiek w swoich setkach lat historii.
A to z powodu zachodniej obecności w ich życiu.
I w łańcuchu tych wydarzeń, politycznej relacji, którą Rugova stworzył, którą podziwiał na zachodzie, i KLA, mają prawdziwe znaczenie, więc te dwa relacje, musimy utrzymać je w ich naturalnym duchu, a nie samozadowolenia, na przekór i plemienne interesy, lewo i prawo, te dwie historie powinny być przechowywane i przekazywane nowym pokoleniom jako wspólne wartości odżywcze, a także dowody na siłę, jaką ludzie z naszego kraju mieli, aby oprzeć się i uchwycić pojmanie zła. Pamiętając te dwie historie, dowiadujemy się, kim byliśmy wczoraj, ale co najważniejsze, możemy zrozumieć, jaka jest dla nas sublimacyjna wartość reprezentująca Zachód, bez której źle żyjemy i bez której nie możemy się obejść.












