List do małej dziewczynki z Vaushtrrii

Mówi: Brian Latifi
Wczoraj widziałem małą dziewczynkę na wiecu wyborczym Vetevendosje w Vushtrri. Poszła na podium i wyrecytowała wiersz, który przeklął tych, którzy sprzedali fabryki. Nazwał “czarniejszy niż niewolnik”. Ci, którzy nauczyli go tych wersetów prawdopodobnie chcieli powiedzieć “slav”, ale nie wiedzieli, że “slav” i “slav” to dwie różne rzeczy.
Nie wiem kim jesteś, mała dziewczynko, i nie mam dla ciebie żadnej nagany. Wręcz przeciwnie. Sam byłem w twoim wieku i uwielbiam recitale: dzieci recytują słowa, których uczą dorośli. Wierzą w to, co im mówią, ponieważ nie są jeszcze w stanie zrozumieć rzeczy i poznać samego świata.
Nie napiszę dziś tych wierszy dla ciebie, dziewczynko. Piszę o tobie od lat, kiedy dorośniesz i będziesz mógł widzieć rzeczy własnymi oczami.
Kiedy dorośniesz, nie bierz żadnych pomysłów tylko dlatego, że polityk, nauczyciel, dziennikarz, a nawet rodzice ci powiedzieli.
Zawsze pytaj: co się naprawdę stało? Na przykład, jak te fabryki, dla których ty, jako dziecko, pracowałeś na platformie do opłakiwania?
Czy produkowali z zyskiem czy stratą? Kto zapłacił za stratę? Na jakich rynkach sprzedawali swoje produkty? Czy mogą przetrwać w ramach globalnej wolnej konkurencji?
Aby zrozumieć, trzeba zacząć od najprostszego pytania: czym jest kapitalizm, a czym socjalizm?
Oto kilka rzeczy o nich od nauczyciela filozofii:
W XIX wieku gwałtownie wzrastał nowy system gospodarczy: kapitalizm. W krótkim czasie zmieniłby świat radykalnie. Pojawiłyby się krytyczne głosy. Dostaliby różne nazwiska: socjalistów, komunistów, marksistów itd. Kapitalizm, jak powiedzieli, nie zakończył nędzy ludu, tylko zmienił jego formę. Tak więc miał zostać zastąpiony przez inny system gospodarczy, w którym ideały równości staną się rzeczywistością. Socjaliści, komuniści i marksiści obwiniali własność prywatną za wszystkie złe rzeczy związane z cywilizacją. Według nich rozwiązaniem była własność zbiorowa. Położyłoby to kres niesprawiedliwości i nierówności, które miały wpływ na ludzkie sumienie.
Tysiące stron byłoby napisane, aby ten pomysł był wiarygodny, ale ludzie nazywani Bolschevics musieli przyjść i, na czele ich przywódcy, Władimir Lenin, w 1917 roku, ośmielił się umieścić ten pomysł do życia.
Tak wielki XX konflikt powstał między dwoma wizjami światowego porządku gospodarczego: zbiorowym socjalizmem i prywatnym kapitalizmem. Przez dziesięciolecia ten konflikt zdominowałby świat.
Kapitalizm jest systemem, w którym ludzie mają prawo posiadać własność prywatną, inwestować, tworzyć przedsiębiorstwa i konkurować ze sobą. Nie obiecuje równości wyników, ale obiecuje wolność gospodarczą i możliwość korzystania przez wszystkich z pracy, talentów i inicjatyw.
Ta wolność przyniosła bogactwo, innowacyjność i postęp w skali, jakiej nigdy wcześniej nie znano w historii ludzkości. Nawet sobie nie wyobrażałem. Smartphone masz zabawy z dzisiaj, a sieci społecznościowe, które łączą Cię z przyjaciółmi i przyjaciółmi z całego świata są produktem tej wolności.
Natomiast socjalizm podniósł się na myśl, że własność prywatna na głównych narzędziach produkcji powinna być ograniczona lub zastąpiona własnością zbiorową. Celem było stworzenie bardziej równego i sprawiedliwego społeczeństwa. To był ideał, który zainspirował miliony na całym świecie. Ale kiedy aplikował, miał poważne problemy i problemy. Scentralizowane planowanie państwa nie zastąpiło mechanizmów rynkowych. Bez konkurencji i sygnałów rynkowych gospodarki socjalistyczne stały się mniej efektywne i mniej innowacyjne.
Dowiesz się również, że był to największy eksperyment ekonomiczny w historii współczesnej i że pod koniec XX wieku eksperyment ten się nie powiódł. Planowane gospodarki upadły lub zostały zreformowane poprzez przyjęcie elementów gospodarki rynkowej.
Ich przemysł w dużej mierze upadł, w tym przemysł jugosłowiańskiego socjalizmu, który był częścią gospodarki Kosowa. Wszystko, co było możliwe, to prywatyzacja kilku pozostałych kosztowności.
Prywatyzacja socjalistycznych fabryk w powojennym Kosowie była częścią tego historycznego rozwoju. Po wojnie Kosowo rozpoczęło przejście od gospodarki socjalistycznej do gospodarki rynkowej, podążając drogą, którą podróżowało wcześniej wiele innych krajów Europy Wschodniej.
Idea, że te fabryki mogą kontynuować działalność jak wcześniej, jest całkowicie bezpodstawna. Zostały one stworzone i obsługiwane w ramach już ukończonego systemu gospodarczego. Gospodarka rynkowa wymaga konkurencji, ciągłych inwestycji, innowacji technologicznych oraz zdolności dostosowania się do potrzeb konsumentów. Prawie wszystkie socjalistyczne fabryki nie spełniły tych warunków. Cierpiały one z powodu przestarzałych technologii, niskiej wydajności, niedoborów kapitału i uzależnienia od dotacji państwowych. Historia Trepki w powojennych latach w Kosowie jest najbardziej przykładowym przykładem tego faktu.
Ponadto tradycyjne rynki, na których przedsiębiorstwa te sprzedawały swoje produkty, straciły. W nowych warunkach gospodarczych musieli konkurować z lokalnymi i międzynarodowymi przedsiębiorstwami o wiele bardziej efektywnymi i zaawansowanymi. Bez dużych inwestycji i głębokiej restrukturyzacji trudno było sobie wyobrazić ich długotrwałe przetrwanie.
Być może kiedy dorośniesz, odkryjesz, że niektóre prywatyzacja była niesprawiedliwa. Można zauważyć, że w niektórych przypadkach majątek publiczny został nadużyty. Nauczysz się czegoś, co może zaszkodzić twoim marzeniom o szczęśliwym świecie: historia jest pełna ludzkich błędów i szczęśliwych snów, które kończą się w strasznych rzeczach. Zawsze jednak nie myl błędów ludzi z prawami gospodarki. Fabryka nie przetrwa, bo ktoś ją kocha. Nawet się nie zamyka, bo ktoś go nienawidzi. Przetrwa tylko wtedy, gdy produkuje coś, co ludzie chcą kupić i może zrobić to lepiej niż jego konkurenci.
Kiedy dorośniesz, odkryjesz, że choroba domowa nie jest dobrym doradcą. Ludzie często dobrze patrzą na swoje miejsca pracy, bezpieczeństwo i młodzież, ale zapominają o złych aspektach, długach, stratach, braku efektywności i problemach związanych z fasadą poprzedniego systemu.
Więc nie przeklinaj ludzi tylko dlatego, że ktoś kazał ci je przeklinać. Czytaj, ucz się, porównuj i oceń swoim umysłem. O to właśnie chodzi w nauce. Jeśli wszyscy stwierdzą, że prywatyzacja była błędna, niech to będzie twoja opinia. Ale niech to będzie myśl zdobyta przez prawdziwą wiedzę, a nie zapamiętane zdanie na platformie wyborczej.
Bo prawdziwa wolność nie zaczyna się, gdy człowiek uczy się, co myśleć. Prawdziwa wolność zaczyna się, gdy człowiek uczy się myśleć. Tylko ci ostatni uchronią nas przed manipulacją i wykorzystywaniem od innych.











