Kiedy mit polityczny staje się silniejszy niż rzeczywistość gospodarcza

Kosowo stoi dziś przed głębokim problemem politycznym, gospodarczym i społecznym: połączeniem populizmu nacjonalistycznego, głosowaniem emocjonalnym z diaspory, spekulacyjnymi inwestycjami w nieruchomości i stopniowym osłabieniem powojennych osiągnięć instytucjonalnych.
Pisze: Safet Gerjaliu
Po wojnie Kosowo nie było doskonałym państwem, ale było społeczeństwem w budowie. Istniał pluralizm polityczny, względnie zrównoważona reprezentacja, rozwój infrastruktury, wzrost sektora prywatnego, rozwój instytucjonalny, wsparcie międzynarodowe i wyraźna orientacja euroatlantycka. Żadna partia w pełni nie zdominowała sceny politycznej, co stworzyło naturalną demokratyczną kontrolę.
Jednak w ostatnich latach powstała niebezpieczna narracja: że nic nie zrobiono w Kosowie “, że każdy poprzedni rząd był tylko porażką i że kraj potrzebuje rewolucyjnej zmiany, a nie reformy instytucjonalnej. Nie chodzi tylko o krytykę polityczną, ale o zaprzeczenie historii rozwoju Kosowa.
Wiele wsparcia dla tego rodzaju polityki pochodzi z diaspory. Diaspora odegrała ważną rolę w przetrwaniu powojennych rodzin Kosowa i utrzymywaniu gospodarczego związku z tym krajem. Jednak z biegiem czasu część z nich zaczęła postrzegać Kosowo w większym stopniu poprzez chorobę domową, frustrację i idealizację polityczną, niż poprzez codzienną rzeczywistość mieszkających tu obywateli.
Spowodowało to poważny paradoks: osoby, które nie codziennie ponoszą konsekwencje decyzji politycznych w Kosowie, mają silny wpływ na kierunek polityczny tego kraju. Głosują za rewolucyjnymi narratorami, za konfrontacją, za nacjonalistyczną retoryką i iluzjami moralnymi, podczas gdy życie, płace, zabezpieczenie społeczne i stabilność są poza Kosowem.
Z drugiej strony diaspora weszła na rynek nieruchomości. Duża część kapitału diaspora nie jest ukierunkowana na przemysł, produkcję, eksport, technologię czy tworzenie trwałych miejsc pracy, lecz na zakup mieszkań, mieszkań i gruntów. Nieruchomości te często nie są wykorzystywane do celów mieszkaniowych, ale są uważane za inwestycje, bezpieczeństwo emocjonalne lub spekulowanie aktywów.
Spowodowało to poważne odchylenie gospodarcze. Ceny domów i gruntów wzrosły znacznie szybciej niż dochody obywateli mieszkających i pracujących w Kosowie. Młody człowiek z lokalną pensją nie może konkurować z kapitałem wygranym w Szwajcarii, Niemczech, Austrii lub krajach skandynawskich. Tak więc mieszkający w Kosowie obywatel jest stopniowo wykluczany z rynku mieszkaniowego w swoim kraju.
Problem staje się jeszcze poważniejszy, gdy rzeczywiste oferty są sztucznie zmniejszane. Chociaż wiele mieszkań jest budowanych, niektóre z nich pozostają puste, są przechowywane na podwyżki cen, lub są wykorzystywane tylko przez kilka tygodni w roku. Na papierze jest budowa, ale nie ma wystarczająco dostępnych mieszkań dla mieszkańców.
Powoduje to inflację sektorową w gospodarce: wzrost cen mieszkań, czynszu, gruntów, materiałów budowlanych i kosztów życia w miastach. Nawet jeśli oficjalna ogólna inflacja spada, obywatel czuje kryzys w podstawach - mieszkalnictwo, wynajem, jedzenie, transport i standard życia.
W tym sensie Kosowo stoi w obliczu podwójnego kryzysu: politycznie, część głosowania zagranicznego popiera radykalizm i populizm; ekonomicznie ten sam kapitał zagraniczny przyczynia się do wzrostu cen nieruchomości. Dzięki temu kraj ten staje się bardziej politycznie polaryzowany i ekonomicznie przystępny.
Część wsparcia wewnętrznego, w szczególności ze strony grup miejskich i obywatelskich, została zbudowana na wizerunku premiera jako rebeliantów, moralnych i antysystemowych postaci. Dla wielu ludzi jest ona postrzegana nie tylko jako administrator państwa, ale jako symbol zemsty na starych elitach.
Jest to klasyczny, populistyczny mechanizm: rzeczywiste sprawowanie rządów zastępuje się emocjonalną lojalnością wobec wizerunku politycznego. To niebezpieczne dla państwa. Ponieważ kiedy przywódca jest postrzegany jako rewolucjonista, każda krytyka o nim jest postrzegana jako zdrada, każda porażka jest argumentowana jako sabotaż, a wszelkie międzynarodowe niebezpieczeństwo jest przedstawiane jako spisek przeciwko krajowi.
W tym momencie demokracja jest osłabiona i zastąpiona psychologią tłumu politycznego.
Głównym problemem nie jest tylko impreza czy lider. Problemem jest tworzony model: Kosowo z patriotyczną retoryką, ale z gospodarką spekulacyjną; Kosowo przez głosowanie emocjonalne, ale z osłabionymi instytucjami; Kosowo o drogich mieszkaniach, ale o niskich zarobkach; Kosowo o wielu konstrukcjach, ale o niewielkim rozwoju produktywnym; Kosowo o bardzo politycznej moralności, ale o niewielkiej realnej odpowiedzialności.











