Split Cypr i równoległe ostrzeżenia dla Kosowa

Split Cypr i równoległe ostrzeżenia dla Kosowa

Na wschodnim wybrzeżu Morza Śródziemnego, pod bezsezonowym słońcem, leży Famachasta, miasto, które kiedyś było życiem - brzęczący sezon turystyczny, dźwięk buzuka na tawernach, lub dzieci grające w piaskownicy. Ale dziś stało się to miastem duchów godnym książek Stephena Kinga lub [...] filmów.

Na wschodnim wybrzeżu Morza Śródziemnego, pod bezsezonowym słońcem, leży Famachasta, miasto, które kiedyś było życiem - brzęczący sezon turystyczny, dźwięk buzuka na tawernach, lub dzieci grające w piaskownicy. Ale dziś stało się to miastem duchów godnym książek Stephena Kinga albo filmów Alfreda Hitchcocka. Przez pół wieku nikt nie był w stanie wejść, ponieważ Turcy uważają go za strefę wojskową. Miasto pozostało zamrożone jako zapomniana karta i jako żywe przypomnienie nieudanego kompromisu, państwo nigdy nie zaufane przez samych ludzi, którzy go zbudowali.

Tu jest napisane:

W 1960 r., kiedy Cypr zyskał niepodległość, Greko- Chipriotowie marzyli o przyłączeniu się do Grecji, podczas gdy Turkisz- Chipriots, przestraszona mniejszość, poszukiwała podziału. Za pośrednictwem Porozumienia w Zurychu i w Londynie osiągnięto jednak rzadki kompromis między Grecją, Turcją i Brytanią dla nowej republiki konsorcjum, która byłaby prowadzona jednocześnie przez greckich i tureckich Cypryjczyków. Konstytucja była delikatnym laboratorium dystrybucji energii, gdzie był grecki prezydent i wiceprezydent Turcji z prawami weta, zarezerwowane miejsca (70% dla Greków, 30% dla Turków), etnicznie podzielone gminy, specjalna policja, a nawet fair interwencji przez trzy państwa gwaranta.

Dokładna definicja papieru wymagająca czegoś, czego żaden traktat nie może narzucić, zaufania. Dla większości greckiej system ten stał się przeszkodą dla sprawowania rządów; dla mniejszości tureckiej była to jedyna tarcza, która mogła przetrwać.

W grudniu 1963 r. cypryjski prezydent Makarios (kiedyś arcybiskup kościoła) zaproponował 13 poprawek konstytucyjnych w celu ograniczenia siły tureckiego weta i zjednoczenia podzielonych etnicznie instytucji. Według niego była to próba zwiększenia funkcjonalności państwa, podczas gdy dla mniejszości tureckiej była ona postrzegana jako zagrożenie. W związku z tym ci ostatni wybrali bojkot w proteście, wycofując się z instytucji, a w Nikozji wybuchła trwająca przemoc interesów, ale także w innych mieszanych miastach. Pod koniec grudnia brytyjski oficer narysował zieloną linię ołówka, która podzieliła stolicę jako tymczasowy, ale stały limit bezpieczeństwa.

W odpowiedzi na brutalne starcia między społecznościami w 1964 roku Rada Bezpieczeństwa ONZ ustanowiła U n NFICYP, misję pokojową, która nadal patroluje wyspę i kontroluje około 3% terytorium, głównie strefę buforową między północą a południem. W międzyczasie rząd grecko-cypryjski przejął pełną kontrolę nad instytucjami państwowymi, podczas gdy tureccy Cypryjczycy zostali wchłonięci do małych enklaw chronionych równoległymi strukturami z antyx0 dobrowolnych” struktur opartych na oporności. Cypr nie był już państwem wspólnym, ale dwoma rywalizującymi realiami wewnątrz flagi.

Turcja wielokrotnie groziła interwencją wojskową, ale została zatrzymana przez amerykański kanion. Po 1968 roku przemoc ustąpiła, ale separacja została zinstytucjonalizowana. Turcy mieszkali odizolowani w enklawach obejmujących mniej niż 3% terytorium, z zamkniętymi gospodarkami i minimalną komunikacją z resztą. Wyspa żyła w napiętym statusie quo, prowokatorze zagwarantowanym przez niebieskie hełmy, gdzie każdy dzień wyglądał na spokojny przed burzą.

Ale w lipcu 1974 roku wybuchła burza. Junta wojskowa pułkownika Aten zorganizowała zamach stanu w Nikozji, pogrążyła prezydenta Makariosa i umieściła dziennikarza Nikosa Sampsona, przedstawiciela greckiej linii prounifikacji. Pięć dni później, 20 lipca, Turcja najechała Cypr pod pretekstem ochrony mniejszości tureckiej i na podstawie prawa do interwencji w charakterze gwaranta. W ciągu kilku tygodni, 37% terytorium wyspy było pod kontrolą; po krótkim zawieszeniu broni, druga turecka operacja (Attila II) ostatecznie podzieliła wyspę. Około 180 tysięcy Greków zostało wysiedlonych z północy, 50 tysięcy Turków wysiedlonych z południa, a Famagusta opróżniono i ogłoszono strefę wojskową. To był koniec wspólnego państwa i początek cypryjskiego wykończenia.

Prawie pół wieku później, w innym zakątku Bałkanów, Kosowo idzie na podobnym cienkim gwincie pomiędzy niecierpliwą większością a przerażoną mniejszością. Nawet nasz Kosowo jest krajem zrodzonym z kompromisu, pod auspicjami Zachodu, z ranami, które się nie zagoiły i dwoma społecznościami, które sobie nie ufają.

Plan Ahtisaari, podstawowy dokument niepodległości z 2008 r., który pojawił się po negocjacjach z Wiedniem, jest w podobny sposób następcą konstytucji cypryjskiej z 1960 r., posiadającej przeładowaną architekturę z gwarancjami dla mniejszości serbskiej. Należą do nich zarezerwowane kraje w Zgromadzeniu, prawa weta dla praw podstawowych, skrajna decentralizacja na szczeblu gminnym, ochrona dziedzictwa serbskiego Kościoła prawosławnego oraz dostęp do Belgradu w dziedzinach takich jak edukacja i kultura. Na papierze zostały one zaprojektowane jako gwarancja współistnienia, a w praktyce są żyznym gruntem do uprawiania nieufności.

W Kosowie wielu Albańczyków wymienionych głównie w Vetevendosje (ale nie tylko) widzi to “Napoje” z prawami i przywilejami jako ograniczenia suwerenności; podczas gdy Serbowie postrzegają to jako jedyną tarczę przeciwko większości. Zasadniczo, nieufność pozostaje wyzwaniem. Z jednej strony Albańczycy obawiają się podziału autonomii terytorialnej, podczas gdy Serbowie eliminują wagę polityczną. Na Cyprze równanie to zakończyło się zbiornikami; podczas gdy w Kosowie powstaje bojkot, napięcie, izolacja od partnerów i skrajna polaryzacja społeczeństwa. W obu przypadkach państwo istnieje na papierze, ale nie na wspólnym sumieniu odpowiednich elit obu wspólnot.

Kiedy w lipcu 1974 roku miało miejsce podbój Cypru przez Turcję, wielu Greków oczekiwało, że Stany Zjednoczone, jako lider NATO i strategiczny “alate”, będą interweniować w celu powstrzymania Turcji i utrzymania greckiej ręki jako impasu cywilizacji zachodniej. Ale Stany Zjednoczone, w tym czasie pod kierownictwem prezydenta Nixona i sekretarza stanu Kissingera, wybrały nie-interwencję, skutecznie pozwalając Turcji przeprowadzić północną inwazję wyspy.

Tolerancja ta była doświadczona w Grecji jako historyczna zdrada i niesprawiedliwość. W oczach Zachodu kryzys nie był czystą turecką agresją, lecz konsekwencją greckiego nacjonalizmu, który zniszczył współrządy i sprowokował kryzys marzeniem o unii narodowej z Grecją, która osiągnęła szczyt wraz z zamachem stanu w Atenach. Tak więc podbój został po cichu przyjęty jako rzeczywistość, a nielegalny podział stał się status quo międzynarodowy.

Nawet współczesny grecki antyamerykanizm narodził się tutaj z frustracją tego, w jaki sposób “stan demokracji”, że wierzył w Zachód został porzucony w najtrudniejszym momencie. To zbiorowe uczucie zostało następnie mocno wykazane w protestach przeciwko amerykańskim bazom, w polityce PASOK i nadal w dzisiejszej publicznej retoryce.

W rzeczywistości, Waszyngton, Londyn i NATO wybrały politykę realną, ponieważ postrzegali kryzys nie tylko jako całkowicie niesprawiedliwy konflikt “ -- ”, ale jako kwestię stabilności geopolitycznej. Był to pragmatyzm zimnokrwisty w czasie, gdy zimna wojna była na szczycie, a Turcja miała o wiele większe znaczenie strategiczne niż Grecja dla kontroli Bliskiego Wschodu, cieśniny Bosforus i granic ze Związkiem Radzieckim. Otwarty konflikt między Grecją a Turcją zaszkodziłby całemu południowemu frontowi NATO i poważnie osłabiłby zachodni blok. Z tego powodu, międzynarodowi wybrali pragmatyzm w oparciu o zasadę, uznając inwazję za rzeczywistość de facto, z rozumowaniem, że “Grecy wywołali tę katastrofę sama”.

Krótko mówiąc, sprawa Cypru pokazuje, że w oczach dyplomacji agressor nie musi być karany, lecz postrzegany jako przyczyna napięcia. Jest to gorzka lekcja dla każdego małego kraju, takiego jak Kosowo, który wymaga międzynarodowej sprawiedliwości, oczekuje empatii moralnej.

Nawet dzisiaj, kiedy świat zwraca uwagę na płomienie wojny na Ukrainie i w Gazie, Kosowo nie może szukać tej samej uwagi w pierwszym kwartale. Podobnie jak w czasach zimnej wojny, kiedy stabilność była warta więcej niż sprawiedliwość, tolerancja wobec Serbii jest dziś postrzegana przez zachodnich obywateli jako cena spokoju lub geopolitycznego, a nie niesprawiedliwego wobec Kosowa.

Kiedy serbska grupa paramilitarna zaatakowała siły Kosowa w Banjskiej, zabijając policjanta i wchodząc z wojskowym arsenałem przez granicę, międzynarodowa reakcja nie była wybuchem gniewu w Belgradzie, ale symetryczną reakcją, wezwaniem do powstrzymania się od popełniania samobójstw przez mniej niż dwie strony, jakby agresja i reakcja były takie same. Ale ta symetria, to zrównoważone zachowanie, nie urodziła tego dnia, ale został przygotowany miesiące temu, sposób, w jaki sam Kurti spowodował, a następnie źle zarządzane napięcia.

Uparty rozmieszczanie albańskich burmistrzów w północnych gminach bez udziału i bez konsultacji z partnerami, językiem ekstremistycznym i nienawiścią, celowe sabotaż dialogu z populistycznymi działaniami, ignorowanie ostrzeżeń alianckich, wzywanie “naivov”, kwestionowanie retoryki Waszyngtonu w Brukseli oraz brak elastyczności we wdrażaniu poprzednich umów, zbudowało wizerunek rządu, który woli walczyć z kompromisem.

W ten sam sposób Kosowo zostało leczone rok później, po ataku na strategiczną infrastrukturę Ibera-Lepenci. Podobnie jak greccy Cypryjczycy w 1974 roku, którzy byli sądzeni nie za to, co cierpieli, ale za sposób, w jaki wywołali wcześniej kryzys, Kosowo może dziś być postrzegane przez nieuczciwą soczewkę. Więc nie jako ofiara agresji, ale jako źródło niestabilności. Jest to jeden z powodów, dla których Kosowo jest obecnie objęte sankcjami ze strony UE (na poparcie Rosji i Białorusi) i zostało poddane zakłóceniom w strategicznym dialogu ze strony USA, natomiast Serbia jest uważana przez Europejczyków za wystarczająco wiarygodną, aby zaoferować zakup nowoczesnych samolotów Rafalii, podczas gdy prezydent Trump wzywa ją na platformie X jako sojusznika “ ”, który może prowadzić do wydalenia nielegalnych imigrantów.

W oczach międzynarodowych partnerów jasne jest, że Kurti nie wymaga rozwiązania, lecz konfrontacji; nie opowiada się za interesami państwa, lecz za jego numerami wyborczymi. Mimo że często mówi jako ofiara, świat postrzegany jest jako prowokacja. Natomiast na arenie dyplomatycznej wygląda on na człowieka, który potrzebuje więcej wrogów niż sojuszników, ponieważ każdy kompromis podważa mit o nieuprawie” lub “wytrwały”.

Ale lekcja z cierpienia Cypru odnosi się do całej elity Kosowa i całego społeczeństwa, ponieważ problem jest bardziej systemowy. Kiedy większość podniesie głos przeciwko niesprawiedliwości, ale nie chce nikogo słuchać, traci wiarygodność i szacunek - tych, którzy utrzymują partnerstwo przy życiu na arenie międzynarodowej. Jak możesz szukać pomocy kogoś, kto nią gardzi, nie słuchając jej? Społeczeństwo Kosowa mówi dziś z przekonaniem i podnieceniem, ale trochę słucha; a zamiast odczytywać sygnały partnerów, interpretuje je jako nieporozumienia lub obelgi.

Oczywiście Cypr i Kosowo nie są identycznymi przypadkami, ponieważ mają bardzo różne historie, konteksty i podmioty. Ale na grubej linii, podobieństwo jest jasne, obie są zbudowane na nieufności, gdzie strach przed jedną stroną i niecierpliwością poprzedziły polaryzujące napięcie.

W takich okolicznościach famagusta nadal stoi za nami, na przykład mrożona pamięć o tym, co się dzieje, gdy społeczeństwo wpada w spiralę emocjonalnego ekstremizmu i nie może przestać nawet przed punktem zapalnym. Rodzina, jako turystyczna nekropolia, nie jest tylko dowodem podziału terytorialnego; jest dowodem tego, co się dzieje, gdy elity nie widzą dalej niż w następnych wyborach, zmieniając całe państwo w zamarznięty konflikt. O zachodzie słońca, gdy tureccy strażnicy wypędzają późno przebywających turystów z miasta i przywracają je zagubionym duszom miasta, jego puste okna odzwierciedlają pytanie, które odnosi się do całego Bałkanów: ile razy trzeba powtarzać historię, aby pamiętać?

Related
Kiedy mit polityczny staje się silniejszy niż rzeczywistość gospodarcza

Kiedy mit polityczny staje się silniejszy niż rzeczywistość gospodarcza

List do małej dziewczynki z Vaushtrrii

List do małej dziewczynki z Vaushtrrii

Rewolucja moralna cieszyła się białymi rękawiczkami

Rewolucja moralna cieszyła się białymi rękawiczkami

Ludzie Albina Kurti dali wszystko, dlaczego jest taki nieszczęśliwy i nienawistny?

Ludzie Albina Kurti dali wszystko, dlaczego jest taki nieszczęśliwy i nienawistny?

LITU T. ATIT

LITU T. ATIT

Inflacja 2.0 lub Kurcjańska teoria wskazówki wyborczej

Inflacja 2.0 lub Kurcjańska teoria wskazówki wyborczej

Instrukcja obsługi, taka jak Albin Kurti

Instrukcja obsługi, taka jak Albin Kurti

Kolejny sukces rządu Kurti: Mistrzowie w inflacji, ostatni w perspektywie

Kolejny sukces rządu Kurti: Mistrzowie w inflacji, ostatni w perspektywie

Od Albin Kurt do Sami Lushtaku: Historia języka, który produkował przemoc

Od Albin Kurt do Sami Lushtaku: Historia języka, który produkował przemoc

Jak Rosja straciła przyjaciół i globalny wpływ

Jak Rosja straciła przyjaciół i globalny wpływ

Dlaczego parlament izraelski docenił przemówienie premiera Albanii?

Dlaczego parlament izraelski docenił przemówienie premiera Albanii?

Jak Kosowo może rozwiązać problem zasilania?

Jak Kosowo może rozwiązać problem zasilania?

Żadna opozycja nie śpi.

Żadna opozycja nie śpi.