Zaprzestanie sprzedaży samochodów gazowych w UE zostanie odroczone do 2040 r.

Zakaz sprzedaży nowych samochodów benzynowych i naftowych do UE mógłby zostać odroczony do 2040 r. Jest to zgodne z raportem The Times, który twierdzi, że “czołowy lider przemysłu” prywatnie potwierdził, że można ogłosić, przedłużając obecny termin 2035, przekazuje Telegrafi. [...]
Zakaz sprzedaży nowych samochodów benzynowych i naftowych do UE mógłby zostać odroczony do 2040 r.
Zgodnie z raportem The Times, który twierdzi, że “czołowy lider przemysłu” prywatnie potwierdził, że może zostać ogłoszona, przedłużając obecny termin 2035, przekazuje Telegrafi.
Tim Tozer jest byłym dyrektorem Zjednoczonego Królestwa w Vaudall, Mazdzie i Mitsubishi i jest obecnie prezesem firmy ubezpieczeniowej Allianz.
Powiedział on Sunday Times, że “ma odpowiednie uprawnienia, że UE doda pięć lat do obecnego roku 2035 [afatyna], aby ustalić rok 2040. [To] oznacza, że 1 stycznia 2040 roku wszystkie nowe pojazdy muszą być całkowicie elektryczne”.
Każde takie działanie ze strony UE może zwiększyć presję wywieraną na rząd Zjednoczonego Królestwa w celu odroczenia zakazu stosowania gazu i ropy naftowej, który zostanie wprowadzony w życie do 2030 r.; rząd laboratorium Keir Starmer przywrócił termin po poprzedniej konserwatywnej administracji pod przewodnictwem Rishi Runaka, przełożył go w 2035 r., donosi Telegraphy, nadając Periscope.
Nie wiadomo, kiedy UE wyda to ważne oświadczenie; uważa się jednak, że chociaż docelowy zakaz Zjednoczonego Królestwa na 2030 r. nadal pozwoliłby niektórym pojazdom hybrydowym, które mogłyby przekroczyć całkowicie “rozumienie” nadal sprzedawane na czas nieokreślony do 2035 r., limit UE na 2040 r. pozwoliłby jedynie na utrzymanie sprzedaży pojazdów elektrycznych ogółem.
UE od pewnego czasu jest pod presją przeglądu planowanego zakazu, nie tylko przez rząd niemiecki, ale również przez władze Włoch, Portugalii, Słowacji i Bułgarii, które przedstawiły alternatywny plan letni.
Opowiadają się one za neutralnym celem wobec technologii, który nakazałby zmniejszenie emisji CO2 o 90% do 2035 r. i osiągnięcie 100% do 2040 r.
Gdyby tak było, producenci samochodów mieliby elastyczność co do sposobu osiągnięcia celu. Wszelkie sprawozdania UE nastąpiłyby również po zmianie polityki przez prezydenta USA Donalda Trumpa, który został zaprojektowany, aby zachęcić amerykańskich konsumentów do korzystania z pojazdów elektrycznych.
Mimo że niemieccy producenci samochodów byli otwarci w swoim sprzeciwie wobec zakazu, kilku innych producentów samochodów, którzy są bardziej na drodze do pełnego porażenia prądem swoich produktów, zachęciło UE do stanowczego działania.
Dyrektor wykonawczy Volvo Hakan Samuelsson powiedział niedawno: “Nie widzę logiki spowolnienia”.
W Zjednoczonym Królestwie sprzedaż samochodów elektrycznych znacznie wzrosła i wzrosła o 26% w roku 2025 do chwili obecnej, ale w ostatnich miesiącach tempo wzrostu spadło wraz ze sprzedażą w listopadzie, która wzrosła tylko o 3,6% w porównaniu z 2024 r.
Wielu producentów stara się również osiągnąć cele mandatu ZEV, żądając, aby 28% ich sprzedaży stanowiły pojazdy o zerowej emisji zanieczyszczeń w 2025 r. i 33% w 2026 r.
Wszystko to dzieje się w czasie, gdy rząd równocześnie rozszerza dotacje na maszyny elektryczne, które ogłoszono w sierpniu 2030 roku, a także przedstawia podatek. Mile VID dla pojazdów elektrycznych od 2028 r. do dwóch ruchów, które mogą być argumentowane, że oferują mieszane wiadomości dla konsumentów, którzy myślą, że mogą przejść do pojazdu elektrycznego. Periscopi











