Wydarzenia 34-letniej Tirany: Badania następują, nawet zespół KSF

Dyrektor Policji Tirana wraz z Dyrektorem ds. Granic i Migracji zorganizowali konferencję prasową, w której wyniki prac zostały wprowadzone w maju.
Podczas konferencji dyrektor Oliver Torba został również zapytany o dwie delikatne sprawy, które wstrząsnęły stolicą Albanii, zniknięcie 34-letniego Eglanta Koci i morderstwo 28-letniego Ardiana Baloshi.
Jeśli chodzi o porwanie i zniknięcie 34-letniego Koci, Torba powiedziała, że jest to bardzo wrażliwe wydarzenie, dla którego utworzono specjalną grupę dochodzeniową.
To delikatna sprawa. Ustanowiliśmy specjalną grupę dochodzeniową. Ignorancję śledztwa odebrano członkom rodziny zaginionych. Drugi komisarz przeprowadził działania proceduralne i, pogłębiając analizę wydarzenia, dochodzenie w sprawie przestępstw policyjnych w Tiranie, sprawozdania Euronews.
Obecnie szukamy ciała i obywateli Eglanta Koci na przedmieściach Tirany, pomiędzy Elbasanem a Tiranem. Pomogła nam jednostka sił bezpieczeństwa Kosowa. Nadal nie możemy znaleźć jego ciała, nie mamy betonu”, powiedział Torba.
Według śledztwa, jako podejrzany autor porwania został zidentyfikowany i zadeklarowany w poszukiwaniu Armand Shack. Śledczy potwierdzają, czy działał sam czy we współpracy z innymi ludźmi. Samochód ofiary został znaleziony przez działania dochodzeniowe i środowisko, do którego rzekomo wszedł po raz ostatni, a następnie rzekomo transportowany samochodem.
Jeśli chodzi o morderstwo 28-letniego Baloshi, podejrzany Sadik Lany jest podejrzany o ucieczkę z bronią w ręku.
O Sadiku Llanie, który został ogłoszony w poszukiwaniu morderstwa 28-letniego Ardiana Baloshi w Paspusan, dziękuję obywatelom po ogłoszeniu mieliśmy wiele raportów od nich. Założyliśmy grupę roboczą, z ryzykiem tego autora incydentu. Przeprowadziliśmy 20 kontroli mieszkania, gdzie mieliśmy wątpliwości i praca złapania go następuje. Siła jest również zaangażowana REVA. Myślimy, że wkrótce go złapią. Obywatele wielokrotnie informowali nas o wątpliwościach co do miejsca pobytu tej osoby - powiedział dyrektor.











