Wybory przyniosły liczbę rządów, ale niekoniecznie rozwiązanie.

Wstępne wyniki 7. czerwca pierwszych wyborów parlamentarnych w Kosowie stworzyły znany paradoks: liczby sugerują możliwości tworzenia instytucji, ale rzeczywistość polityczna ostrzega kolejny możliwy impas.
Chociaż na papierze istnieją wystarczające kombinacje dla rządzącej większości, w praktyce głęboka polaryzacja między stronami kwestionuje jej funkcjonalność, mówią koneserowie i okoliczności polityczne.
Według wstępnych danych Centralnej Komisji Wyborczej Vetevendosje (LVV) pojawiła się pierwsza z 42,91% głosów, a następnie Demokratyczna Partia Kosowa (PDK) z 21,08%, Demokratyczna Liga Kosowa (LDK) z 17,60%, Sojusz na rzecz przyszłości Kosowa (AAK) z 7,17% i Serbska Lista z 6,17%.
Liczby są, Will zaginął.
Donika Emine z Grupy Konsultacyjnej ds. Polityki Bałkańskiej w Europie szacuje, że wyniki te, w normalnych warunkach politycznych, stworzyłyby niemal idealną podstawę zarządzania.
“w systemie, w którym zwykle funkcjonuje kompromis polityczny, byłaby to idealna formuła -- wyraźna wygrana, ale nie dominująca, co wymaga szerszej współpracy politycznej. Kosowo nie znajduje się jednak w normalnych okolicznościach. Po dwóch latach kryzysu instytucjonalnego i głębokiej polaryzacji wyniki te są zagrożone reprodukcją”, Amy chwali Radio Free Europe.
W tej samej linii jest politolog Dritaro Arifi. Podkreśla, że problem nie jest arytmetyczny, ale polityczny.
Nie ma numerów. Problemem jest wola polityczna. Jeśli istnieje gotowość do postępu, rozwiązanie można znaleźć”, mówi.
Według niego wiele zależy od pozycji LVV, jeśli jest skłonny do koalicji.
Po ogłoszeniu wyników przewodniczący tej partii, Albin Kurti, ostrzegł, że będzie komunikował się ze wszystkimi tematami politycznymi, podkreślając potrzebę funkcjonowania “interes publiczny i wola ogólna”.
Więc licz na nas, nie tylko w pracy, którą wykonujemy, ale także w współpracy, którą będziemy robić”, Kurti powiedział przy swoich zwolennikach.
Węzeł prezydenta i trudne opcje
Po zakończeniu mandatu Vjosa Osmani 7. czerwca wybory były wynikiem nieporozumień dotyczących wyborów prezydenckich.
Były one trzecie w mniej niż półtora roku po regularnych wyborach w dniu 9 lutego 2025 r., a kolejne wczesne partie w dniu 28 grudnia.
Pierwszy z nich nie stworzył rządów, podczas gdy ten ostatni, mimo że dał Vetevendosje Ruchu ponad 51% głosów, największą większość w niezależnym Kosowie, zgodnie z decyzją Trybunału Konstytucyjnego, nie uzyskał on zgody.
Sam Osman, który był kandydatem LDK na stanowisko w 7. czerwcowych wyborach, powiedział, że LVV nie ma powodu, aby odrzucić swoją nazwę na stanowisko prezydenta.
Istnieje tysiące powodów, aby powiedzieć tak, i wszystkie są w interesie państwa”, powiedziała.
W tym kontekście kwestia prezydenta pozostaje jedną z głównych przeszkód dla jakiegokolwiek porozumienia politycznego.
Według Emina, z perspektywy stabilności instytucjonalnej, najsilniejszą koalicją byłaby koalicja pomiędzy LVV a jedną z dwóch głównych partii opozycyjnych - PDK lub LDK.
“W odniesieniu do liczby koalicja z PDK byłaby silniejsza, ale niezwykle trudna politycznie ze względu na wysoki poziom polaryzacji. Bardziej naturalną opcją pozostaje współpraca z LDK. Sam Kurti, w przeszłości, pozostawił otwartą możliwość takiego partnerstwa”, mówi Emini, ale podkreśla, że głównym węzłem tej współpracy pozostaje wybory prezydenta.
LDK postrzega ten post jako zastrzeżony dla Osman, ale LVV nie jest w stanie go poprzeć, ponieważ wypełnił swój pierwszy mandat w kwietniu.
Również Arifi widzi sceptycznie koalicję LV V - PDK, ale nie wyklucza możliwości szerszego porozumienia między albańskimi partiami, w tym premierem, premierem i prezydentem.
“Logicznie, pójdzie w kierunku, kto będzie miał premiera. Podczas gdy sprawa prezydenta zostanie użyta jako wymówka, by dostać się na stanowisko premiera. Jak to zrobić? To będzie bardzo trudne”, mówi.
Kompromis wśród ludzi i nowy kryzys
W tej sytuacji, według analityków, Kosowo stoi w obliczu dwóch scenariuszy: porozumienia politycznego zapewniającego stabilność instytucjonalną lub nowego cyklu blokady, który mógłby prowadzić do nowych wyborów.
Amy uważa kompromis za najbardziej racjonalny sposób, ponieważ gwarantowałby nie tylko formację rządu, ale również wybór prezydenta i długoterminową stabilność.
Ostrzega jednak, że do tej pory praktyki polityczne pozostawiają miejsce na kolejny kryzys.
Jeśli przetrwa logika blokady, nie można wykluczyć nowego cyklu wyborczego. Chociaż politycznie i finansowo kosztowne, pozostaje to prawdziwy scenariusz”, mówi.
Nawet według Arifiego trwałe rozwiązanie wymaga kompleksowej umowy.
“... w przeciwnym razie kraj może zostać pozostawiony bez instytucji i wejść w długi okres niepewności”, zwraca uwagę.
Skutki wykraczające poza politykę wewnętrzną
Nieosiągnięcie porozumienia spowodowałoby nie tylko kryzys wewnętrzny, ale także konsekwencje dla planu międzynarodowego.
Według Emina taka sytuacja zaszkodziłaby strategicznej pozycji Kosowa i stosunkom z kluczowymi partnerami.
Kosowo może być postrzegane jako kwestia drugorzędna w regionie, z wyjątkiem sytuacji, gdy dotyczy kryzysu bezpieczeństwa. Jednocześnie stanowiłoby to negatywny sygnał dla krajowych zdolności produkcyjnych i procesów integracji szkód w UE”, szacuje.
Arifi dodaje, że brak instytucji funkcjonalnych doprowadziłby do stagnacji polityki zagranicznej.
Ani Stany Zjednoczone, ani UE nie współpracują z krajem pozbawionym stabilności instytucjonalnej. Niestety jesteśmy w ślepej uliczce, a to strata dla państwa, a nie dla konkretnej osoby politycznej. / REL












