Stany Zjednoczone, Iran wymieniają naloty na drugi dzień z rzędu

10 czerwca Stany Zjednoczone przeprowadziły nową rundę ataków lotniczych na cele wojskowe w Iranie, wzywając Teheran do przeprowadzenia ataków zemsty na amerykańskie cele wojskowe w Bahrajnie i Kuwejcie.
Centralne Dowództwo Stanów Zjednoczonych, CENTCOM, powiedział, że jego siły przeprowadziły dodatkowe ataki < x0- > w ramach nadzoru”, uderzając w zdolności irańskiego nadzoru wojskowego, systemy komunikacyjne i pozycje obrony powietrznej w Iranie.
Operacja obejmowała narzędzia amerykańskiego Korpusu Morskiego, Sił Powietrznych i Wojskowej Marynarki Wojennej, które używały szybkiej amunicji przeciwko celom, o których Washington mówił, że stanowią zagrożenie dla amerykańskich sił zbrojnych i międzynarodowego transportu handlowego na wody regionu.
“Sulmet są odpowiedzią na nieuzasadnioną i trwającą agresję Iranu”, CENTCOM powiedział w oświadczeniu we wczesnych godzinach 11 czerwca, dodając, że siły amerykańskie są “otwarte, silne i gotowe”.
Wkrótce potem irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) ogłosił, że w odpowiedzi na ataki USA zaatakowali amerykańskie cele wojskowe w Bahrajnie i Kuwejcie.
W oświadczeniu, I RRC powiedział, że uderzył 18 celów związanych z Armią USA w dwóch falach operacji przeciwko bazy lotniczej “Ali Al Salem” i “Ahmed Al Jaber” w Kuwejcie. Według nich siły irańskie również uderzyły w bazę powietrzną w Bahrajnie.
Urzędnicy amerykańscy nie ogłosili zakresu możliwych szkód, podczas gdy wpływ ataków pozostał niejasny.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Bahrajnu powiedziało, że syreny do ataków lotniczych spadły po raz drugi w całym królestwie Zatoki Perskiej i wezwało obywateli i mieszkańców do zachowania spokoju i przejścia w najbliższe bezpieczne miejsce.
W międzyczasie władze lotnictwa cywilnego Kuwejtu ogłosiły w dniu 11 czerwca, że przestrzeń powietrzna kraju została ponownie otwarta i że ruch komercyjny jest “powraca do normy”, po serii irańskich ataków wywołały ich tymczasowe zamknięcie.
Ostatnie starcie stanowi znaczną eskalację konfrontacji między Waszyngtonem a Teheranem, budząc obawy o większą niestabilność w regionie Zatoki Perskiej oraz zagrożenia dla infrastruktury energetycznej i szlaków handlu morskiego.
Sekretarz Generalny ONZ Antonio Guterres wezwał do natychmiastowego zakazu działań wojennych, ostrzegając, że Bliski Wschód tonie w dół i głębiej w czasie kryzysu” oraz że konsekwencje sięgają daleko poza region.
Dzień wcześniej amerykańskie naloty uderzyły w kilka celów w Iranie w odpowiedzi na upadek amerykańskiego helikoptera wojskowego w Cieśninie Hormuz. Później Iran przeprowadził ataki na amerykańskie bazy w regionie w odpowiedzi.
10 czerwca ataki miały miejsce kilka godzin po tym, jak prezydent USA Donald Trump powiedział reporterom, że wczoraj uderzyliśmy ich mocno i uderzymy ponownie potężne dzisiaj”.
Przed atakami powietrznymi irański prezydent Massoud Puseskian powiedział na X, że jego kraj wytrzyma presję i że groźby Trumpa były oznaką rozpaczy Waszyngtonu.
Przemawiając do reporterów, Trump twierdził również, że Stany Zjednoczone pobrały ropę naftową z Iranu.
Ujawniam to dziś po raz pierwszy, ale gasiliśmy miliony baryłek ropy, miliony baryłek każdej nocy”, Trump powiedział, dodając, że Iran “już to zrozumiał”.
Jeśli chodzi o negocjacje z Iranem, Trump dodał: “Chcemy porozumień, które mają sens, chcemy porozumień, które działają. Byliśmy bardzo blisko umowy, ale ciągnęli nas dalej, bawili się z nami jakbyśmy byli głupi.
Trump powiedział, że Iran już zgodził się nie rozwijać broni jądrowej... jedno z głównych żądań Waszyngtonu, ale umowa nie została jeszcze podpisana.
Wcześniej w środę 35-osobowa Rada Gubernatorów ONZ ds. Nadzoru Jądrowego przyjęła rezolucję wspieraną przez USA, która wymaga od Iranu wykazania pozostałych rezerw wzbogaconego uranu i umożliwienia inspektorom wjazdu do kraju.
Ambasador Iranu w Austrii Reza Najafi powiedział AFP, że rezolucja jest “przeciwproduktywna” i stanowi przeszkodę w rozmowach z Waszyngtonem.
Wcześniej Trump oświadczył, że armia irańska jest “pełna”, ostrzegając Teheran, że zapłaci “za fakt, że “jest zbyt późno, aby negocjować umowę z Waszyngtonem.
Teheran i Waszyngton są zaangażowani w negocjacje od 8 kwietnia, kiedy to zawieszenie broni zakończyło kampanię zamachową USA-Izrael przeciwko Iranowi.
Jednakże niektóre skomplikowane kwestie utrudniły osiągnięcie porozumienia, w tym losy irańskich rezerw wzbogaconego uranu, nieustanna walka Izraela z Hezbollahem w Libanie oraz wniosek Teheranu o uwolnienie zamrożonych irańskich funduszy za granicą. / Peryskop/












