Sekretarz stanu USA: Członkostwo Kosowa w NATO nie jest teraz na czele agendy aliantów

Sekretarz stanu Stanów Zjednoczonych Marco Rubio powiedział, że rozszerzenie NATO o Kosowo nie jest obecnie w centrum agendy aliantów, ale dodał, że nie oznacza to, że taka sytuacja nie może mieć miejsca w przyszłości.
Podczas wysłuchania w Komisji Spraw Zagranicznych Izby Reprezentantów Rubio powiedział również, że Stany Zjednoczone popierają włoski kandydat na stanowisko wysokiego przedstawiciela w Bośni i Hercegowinie, twierdząc, że uważa, iż dobrze wykonałby swoją pracę i pomógł przywrócić stabilność tej funkcji”.
Sekretarz stanu Stanów Zjednoczonych odpowiedział na pytania wiceprezesa ds. Europy w Izbie Reprezentantów, Keitha Selfa, który niedawno odwiedził Bośnię i Hercegowinę, Serbię i Kosowo. Podczas sesji, Self nazwał sytuację na Bałkanach Zachodnich bardzo kruchą “ ”.
Self powiedział, że istnieje nierozwiązany problem “między Serbią a Kosowem i wezwał Rubio w rozmowach z czterema państwami członkowskimi NATO, które nie uznają niepodległości Kosowa i dlatego blokują jego członkostwo w zachodnim sojuszu wojskowym, aby wesprzeć członkostwo Kosowa w NATO.
Rubio powiedział, że biorąc pod uwagę swoje spotkania z ministrami spraw zagranicznych państw członkowskich koalicji, NATO “koncentruje się na innych kwestiach” i że “rozszerzenie, szczególnie w przypadku Kosowa, ale w innych przypadkach, nie jest priorytetem tych krajów”. Dodał jednak, że to “nie oznacza, że to się nigdy nie stanie”.
To nie było ważne w ostatnich rozmowach z naszymi sojusznikami NATO”, powiedział Rubio.
Kosowo ma stać się częścią NATO i Unii Europejskiej. Jednak państwa, które nie uznają jej niepodległości, zadeklarowanej w 2008 r., nadal stanowią przeszkodę dla integracji Prisztina z Euroatlantykiem.
Self wraz z dwoma kolegami z Kongresu, Ritchie Torres i Mike Lawler, przedstawił Izbie Reprezentantów rezolucję wspierającą członkostwo Kosowa w NATO. W rezolucji tej stwierdza się, że obecność Kosowa w sojuszu jest niezbędna do ochrony interesów bezpieczeństwa narodowego USA w Europie Południowo-Wschodniej.
“Panowie z Włoch” dla Bośni i Hercegowiny
Poproszony przez Selfa o wybór nowego wysokiego przedstawiciela do Bośni i Hercegowiny, po rezygnacji Christiana Schmidta, Rubio powiedział, że USA popiera “własność przez Włochy”, nie wspominając o jego imieniu.
Włoski dyplomata Antonio Zardard Landi jest cytowany jako kandydat, który cieszy się poparciem ze strony Stanów Zjednoczonych, podczas gdy kraje europejskie mają własnych kandydatów.
Poza tym nadal jesteśmy zaangażowani w tę sprawę, jak pan podkreślił, i zrobiliśmy to prywatnie. Ostatnią rzeczą, jaką chcemy zobaczyć, jest jakikolwiek konflikt tam, jakikolwiek podział, ograniczenia lub rzeczy tego rodzaju, które spowodowałyby dalszy konflikt”, powiedział Rubio.
W Sarajewie w środę rozpoczęło się Zgromadzenie Rady ds. Wdrażania Pokoju (PIC), w którym ma zostać omówiony wybór nowego wysokiego przedstawiciela w Bośni i Hercegowinie, a także określenie jego następnego mandatu.
Oprócz Zanarda, Francji specjalny wysłannik na Bałkany Zachodnie, René Troccaz, a także obecni i byli brytyjscy wysłannicy na Bałkany Zachodnie, Karen Pierce i Stuart Peach są wśród wymienionych kandydatów.
Jeśli nie zostanie osiągnięte porozumienie, obecny wysoki przedstawiciel, Schmidt, pozostanie na stanowisku aż do kolejnej decyzji, jak sam ostrzegł podczas swojej rezygnacji.
Wysoki przedstawiciel, mianowany przez PIC, ma mandat do nadzorowania cywilnego wdrażania porozumienia pokojowego z Dayton, które w 1995 r. zakończyło wojnę w Bośni i Hercegowinie. Otrzymał kompetencje tzw. Bonn, które obejmują możliwość nakładania decyzji i ustaw, jak również zwolnienia urzędników w Bośni i Hercegowinie.











