Prywatni strażnicy, którzy zaciągnęli protestujących do kraju, powinni zostać aresztowani.

Premier Edi Rama, podczas spotkania grupy parlamentarnej Partii Socjalistycznej, powiedział, że sam zbuntowałby się, gdyby był na miejscu publicznym, po zdjęciach z protestu w Zrinec, pisze A2.
Rozumiem. Zapewniam cię, że w twoim kraju ja też zbuntowałbym się przeciwko rządowi. Bo wydaje mi się okropne, że niektórzy prywatni ochroniarze, w oczach policji mojego kraju, po ogrodzeniu drutu żyletowego, krzyczą jak zwierzęta i zabijają człowieka z własnej woli. Aby zaciągnąć go na otaczającą plażę, a następnie policja mówi, że ciągnięty zabrał go do prywatnej własności, podczas gdy ci, którzy zaciągnęli protestującego” powinni być aresztowani w kraju, Rama powiedział. /Peryskop
/












