Lulzim Aliu: Kurti ciągle zabiera Kosowo do wyborów na większą władzę

Kandydat do PE z Partii Demokratycznej Kosowa (PDK), Lulzim Aliu, skrytykował obecny rząd pod przewodnictwem Albina Kurtiego oraz powody, dla których według niego nieustannie wciąga kraj w proces wyborczy.
Aliu za pośrednictwem wideo opublikowanego w sieci społecznościowej Facebook powiedział, że obywatele Kosowa po raz trzeci zwracają się do urn wyborczych w okresie nieco dłuższym niż rok, podkreślając, że tak się dzieje, ponieważ partia, która wygrała ponad 51% głosów w poprzednich wyborach nie ma wystarczającej władzy, przedstawia sprawozdanie. Peryskop
To już trzeci raz, kiedy jesteśmy z tobą, idziemy do urn wyborczych w krótkim okresie z nim przez rok. Dzieje się tak z jednego powodu: ponieważ partia, która wygrała ponad pięćdziesiąt procent głosów w przeszłości, nie wystarczyła jej władza. Nie wystarczyło rządowi, ani instytutom, ani kontroli, którą zbudował przez te sześć lat -- 18x1 > -- powiedział.
Aliu podkreślił, że przez sześć lat rząd miał parlamentarną większość do przyjęcia przepisów, które uznano za niezbędne i miał możliwość inwestowania w infrastrukturę, instytucje, fabryki, szkoły i szpitale.
Teraz prosi o jeszcze więcej, by mieć całą moc w swoich rękach. Czy ktoś powstrzymał premiera przed rozwojem gospodarki? Czy ktoś uniemożliwił mu poprawę edukacji, zdrowia, energii lub dobrobytu obywateli? Nikt. Przez sześć lat głosował większością preambuły w sprawie prawa, którego chce. Możliwe było zbudowanie dróg, instytutów, fabryk, szkół i szpitali, ale niestety brakuje wyników”, powiedział dalej.
Mówiąc o roli opozycji, kandydat PDK powiedział, że jego zadaniem jest pokazanie obywatelom, kiedy rząd nie pracuje dla nich, gdy prawo i konstytucja Republiki Kosowa jest naruszona.
“Zamiast pracy i rozwoju, wielokrotnie słyszeliśmy skargi, że opozycja przeszkadza rządowi. Ale opozycja ma tylko jedną moc, by pokazać obywatelom, kiedy rząd dla nich nie pracuje. Mówię ludziom, kiedy łamie się prawo, kiedy łamie się konstytucję Republiki. I walczyć z tym złem. Widzi pan, że premier zabiera nas na wybory co trzy lub cztery miesiące, ponieważ jego celem nie jest demokratyczna współpraca, lecz milczenie kontrowersyjnego głosu. Nie chce, aby opozycja mówiła”, Aliu powiedział.
Aliu podkreśliła, że wybory te mają szczególne znaczenie dla przyszłości kraju.
Nie chce, by obywatele zrozumieli, że nie ma rozwoju, edukacji, dobrej jakości zdrowia. Więc nie chce, żebyś to rozumiał, a ludzie rozumieją, że z każdym dniem jest coraz uboższy. Chcą tylko, żeby obywatele zobaczyli rzeczywistość. Nie chcą, żebyśmy razem zrozumieli, w co nasz kraj i społeczeństwo są zaangażowane. W związku z tym wybory te nie są wyborem demokracji dla wolnego głosu, a dla przyszłości obywateli Kosowa”, Aliu zakończył. /Peryskop/
Pełne delegowanie:












