Iran atakuje amerykańskie siły w Bahrajnie, Kuwejcie i Jordanii

Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że Iran zapłaci cenę “za “ogromne przedłużenie negocjacji w sprawie umowy”, po tym jak kraj przyznał się do odpowiedzialności za ataki na amerykańskie siły w Bahrajnie, Kuwejcie i Jordanii, w odwecie za amerykańskie ataki na irańskie porty i wyspy w cieśninie Hormuz.
W oświadczeniu wyemitowanym przez irańskie media państwowe, Islamski Korpus Strażników Rewolucji (IRGC) powiedział, że rozpoczął ataki zastraszające na piątą flotę amerykańską w Bahrajnie i bazę lotniczą Ali Al Salem w Kuwejcie, a także atak dalekiego zasięgu na bazę lotniczą w Jordanii.
Wszystkie pociski zostały prawdopodobnie złowione bez ofiar w Bahrajnie, Kuwejcie i Jordanii.
Iran 's Revolutionary Guard ostrzegł, że jego siły nadal są w pełni przygotowane do udzielenia < x0- > odpowiedzi na wszelkie amerykańskie działania wojskowe oraz że Waszyngton weźmie pełną odpowiedzialność za konsekwencje dalszego eskalacji.
Ostatni wybuch napięć nastąpił po tym, jak armia USA zaatakowała wyspę śmiechu i portów wzdłuż irańskiego wybrzeża Cieśniny Hormuz, po oskarżeniu Iranu o opuszczenie we wtorek amerykańskiego helikoptera Apache.
Po wymianie ataków Trump powiedział, że Teheran chce zakończyć wojnę.
Trump powiedział, że zbyt długo trwało negocjowanie umowy, która byłaby dla nich doskonała.
"Teraz będą musieli zapłacić cenę", dodał.
Dzień wcześniej amerykański prezydent powiedział, że obie strony są tylko dwa lub trzy dni od umowy.












