Dzień 11 protestów: Obywatele maszerują w kierunku premiera, wzywają do odejścia Edi Ramy

Obywatele protestują także w środę, 11 następnego dnia zebrań, z głównym żądaniem rezygnacji premiera Ediego Ramy.
Podobnie jak w poprzednich dniach, protestujący zebrali się o 6: 00 rano w < x0). Skender Behave”, aby przejść do budynku rządowego. Rozmowy były prowadzone przez aktywistów i obywateli, którzy domagali się rezygnacji rządu, podczas gdy dopingowanie połączeń “Rama w więzieniu, Berisha w więzieniu”, Euronews.al, audycje Peryskop.
Rajd w tę środę został opisany jako ogólnokrajowy protest, z wezwaniem do udziału nawet przez Albańczyków poza granicami Albanii. Organizatorzy łączą tę datę z rocznicą założenia Ligi Prizren, uważając ją za symbol unii narodowej.
Protest, który rozpoczął się w odpowiedzi na projekt turystyczny w obszarze Pisha Poros i Saban, wszedł dziś dziesiątego dnia. Ruch rozwinął następujące zastrzeżenia wobec planowanych inwestycji w strefie chronionej, a następnie został rozszerzony na szerszą mobilizację obywatelską.
W dniach protestu obywatele wyrazili pięć kluczowych wymogów: usunięcie rządu, zniesienie statusu i ram prawnych dla inwestorów strategicznych, unieważnienie pakietu górskiego, unieważnienie zmian w ustawie o obszarach chronionych oraz unieważnienie zmian w ustawie o dziedzictwie kulturalnym. Na spotkaniach w Tiranie i innych miastach słyszano również apele przeciwko całej klasie politycznej.
Organizatorzy ogłosili kontynuację protestów w nadchodzących dniach, ogłaszając, że ich żądania pozostają niezmienione.
W międzyczasie Komisja Europejska stwierdziła, że uważnie śledzi rozwój sytuacji w obszarze Pisha Poro Nart i że przedstawiła Ministerstwu Środowiska obawy dotyczące ewentualnych braków w projektach. rzecznik Guillaume Mercier stwierdził, że prace zostały zawieszone i że w porozumieniu ze społeczeństwem obywatelskim oczekuje się kompleksowej oceny oddziaływania na środowisko.
Jeśli chodzi o tę kwestię, SPAK rozpoczął również dochodzenie, blokując rachunki bankowe właściciela, umieszczając sequetro na kwotę 155 milionów dolarów przeniesioną do nich przez braci z Kataru.
Tymczasem organ prokuratury sprawdza również szereg orzeczeń sądowych dotyczących tytułów własności, podczas gdy mówi się, że konflikty prawne dotyczące roszczeń na powierzchniach ziemi pozostają otwarte. /Peryskop/











