Samolot NATO przynosi strach na Estonii

We wtorek samolot wojskowy NATO zrzucił podejrzane ukraińskie zagrożenie dla Estonii, kraj bałtycki powiedział, że ostatnie w serii naruszeń przestrzeni powietrznej w regionie pośród częstych ukraińskich ataków na Rosję.
Droni upadł między jeziorem Vörtsjärv a P '% ltsamaa, a szczątki spadały w pobliżu Cablala, w gminie P & ltsamaa. Urzędnicy powiedzieli, że nie zgłoszono żadnych obrażeń ani obrażeń cywilów. Świat Estonii, transmisja Peryskop.
Hanno Pevkur, minister obrony Estonii, powiedział, że dron został odkryty przed przejściem przez Estonię, na podstawie informacji z Łotwy i potwierdzenia z systemów radarowych Estonii. Po wejściu na terytorium Estonii uruchomiono uzgodnione procedury obrony powietrznej.
Baltic samolotów bojowych Air Policying był również w powietrzu i, w tym przypadku, rumuński F- 16 samolot spadł z etapu", Pevkur powiedział, dodając, że szczątki spadł do bagna i że badania są kontynuowane.
Pevkur powiedział później, że strach był prawdopodobnie ukraiński. Podkreślił, że Estonia nie udzieliła zezwolenia na korzystanie z przestrzeni powietrznej przez nikogo innego niż jej sojuszników oraz że Ukraina nie zwróciła się o takie zezwolenie. Według Pevkura, ukraiński minister obrony przeprosił za ten incydent, jednocześnie przyjmując z zadowoleniem fakt, że obawy upadły.
Śledztwo prowadzi Wydział Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Pevkur wezwał ludzi w okolicy, by nie dotykali żadnych szczątków i skontaktowali się z władzami, jeśli zobaczą dym lub znajdą fragmenty strachu.

Generał brygady Riivo Valge, dowódca estońskich sił powietrznych, powiedział, że obawy zostały zidentyfikowane wizualnie przed zastrzeleniem, zgodnie z wymogami w czasie pokoju. Dodał, że korzystna pogoda ułatwiła operację. Pierwszy pocisk uderzył w drona.
Siły obronne ostrzegały EE- Alarm krótko po południu dla południowej Estonii, obejmujący powiaty Tartu, Jviggeva, Viljandi, Valga, Văoru i Pão. Alarm poradził mieszkańcom, by się ukryli, jeśli zobaczą zagrożenie i telefon 112. Ogłoszenie zostało wydane o godz. 12.55
Wtorkowy incydent nie był pierwszym, który rozprzestrzenił taką falę na terytorium Estonii. 25 marca, strach, który przybył z rosyjskiej przestrzeni powietrznej uderzył komin termalny Auvere w północno-wschodniej Estonii, choć urzędnicy powiedzieli, że nikt nie został ranny, a system elektryczności kraju został uszkodzony. Kilka dni później Estonia została ponownie postawiona w stan gotowości po mniej niż dziesięciu obawach zagranicznych, które weszły do jej przestrzeni powietrznej podczas ukraińskich ataków na rosyjską i bałtycką infrastrukturę wojskową.
Mimo że portugalskie samoloty wojenne są obecnie rozmieszczone w Estonii, Pevcur powiedział, że rumuńskie samoloty, działające w przeszłości na Litwie, były bliżej incydentu i w związku z tym zareagowały. "Razem chronimy bałtycką przestrzeń powietrzną, a ktokolwiek jest bliżej w tym momencie reaguje na", powiedział.
Margus Tsahkna, minister spraw zagranicznych Estonii, powiedział, że incydent pokazał, że polityka lotnicza NATO działa. To wyraźnie pokazuje, że polityka lotnicza NATO funkcjonuje i że alianci wspólnie bronią naszego bezpieczeństwa", powiedział, dziękując Rumunii i innym sojusznikom NATO za szybką reakcję.
Tsahkna dodał, że Ukraina miała prawo do atakowania rosyjskich celów wojskowych, aby zmniejszyć zdolność Moskwy do kontynuowania wojny, ale powiedział, że Estonia nie zezwoliła na wykorzystanie jej przestrzeni powietrznej do ataków na Rosję. Powiedział, że takie incydenty mają związek z rosyjskim impasem.
Incydent miał miejsce, ponieważ na północno-zachodnią Rosję wpłynęła również działalność strachu. Loty były tymczasowo ograniczone do lotniska Pskov i lotniska Pulkovo w Petersburgu, podczas gdy urzędnicy w Obwodzie Leningradzkim zgłosili, że rosyjska obrona lotnicza rozbiła dwa samoloty bez pilota.
Walge ostrzegł, że zagrożenie nie przeszło do końca przez region, a Łotwa nadal stoi w obliczu aktywnego zagrożenia. Sytuacja może się powtórzyć dzisiaj, powiedział.
Miejscowy mieszkaniec Kabla powiedział Estonii, że widzieli dwa myśliwce nad ich głowami, zanim usłyszeli potężną eksplozję i patrzyli, jak spadają z nieba. Szczątki podobno wpadły do lasu w pobliżu pola, około 30 m od najbliższego budynku mieszkalnego. Zespoły do usuwania bomb, służby ratownicze i inne agencje bezpieczeństwa zostały wysłane na miejsce zbrodni.

Wyrzutnie myśliwców NATO w Estonii i Litwa nadal są w stanie gotowości 24 godziny na dobę w ramach misji Baltic Air Police. /Peryskop












