Pacolli rozczarowany rozwojem sytuacji politycznej: Kosowo szkodzi interesom rasowym i osobistym

Były prezydent Kosowa Behgjet Pacolli mówił o ostatnich wydarzeniach politycznych w tym kraju, wyrażając głębokie rozczarowanie sposobem funkcjonowania sceny politycznej.
Powiedział, że monitoruje sytuację “z przedmieść” i neutralnie, skupiając się wyłącznie na interesie obywateli i państwa.
Pacolli, który w przeszłości również służył jako były szef dyplomacji i były wicepremier Kosowa, oświadczył, że rozwój sytuacji politycznej odbywa się głównie w interesie partyjnym, klanowym, rodzinnym i osobistym, niestety tylko kosztem obywateli.
Ja, z przedmieść, obserwuję sytuację w sposób neutralny i wyłącznie z punktu widzenia interesów obywateli i kraju. Chcę powiedzieć, że jestem bardzo rozczarowany, ponieważ wyraźnie rozumiem i widzę, że rozwój polityczny jest dokonywany głównie dla partii, klanu, rodziny i interesów osobistych, niestety tylko kosztem obywateli Kosowa, jego wizerunku i rozwoju gospodarczego kraju”, powiedział FrontOnline, transmisja Periskiopi.
Dodał, że obywatele mogą już zrozumieć, dlaczego jego zdaniem nie udało im się osiągnąć celów politycznych.
Mam wielką nadzieję, że obywatele zrozumieją, dlaczego nie mogłem osiągnąć moich celów, które leżały tylko w interesie obywateli, ich dobrego samopoczucia i państwa. Zawiodłem tę misję, ponieważ byłem samotny, a głosowanie obywatelskie nie pozwoliło na wprowadzenie w Kosowie filozofii uczciwości, poszanowania międzyludzkiego, merytokracji, tolerancji, pozytywnego wizerunku i rozwoju gospodarczego kraju” - powiedział były prezydent Pacolli.Periskiopi/












