Łotewski parlament zatwierdza nowy rząd, pierwszy upadł po ataku ukraińskich lęków

Parlament Łotwy, znany również jako Saiima, dał dziś zielone światło (28 maja) do utworzenia nowego rządu.
przed październikowymi wyborami parlamentarnymi został mianowany premierem.
Zmiany polityczne wywołały upadek poprzedniej koalicji rządzącej, która została spowodowana niedawnymi naruszeniami przestrzeni powietrznej kraju przez obawy ukraińskie.
W obecnym głosowaniu w Saeimie nowa czteropartyjna koalicja prawicowa otrzymała poparcie 66 spośród 96 posłów, którzy głosowali.
Rząd składa się ze Zjednoczonej Listy Andrisa Kulbergsa, ustępującej nowej jedności premiera Eveicka Siliny, Sojuszu Narodowego oraz Związku Zielonych i Rolników.
Przemawiając do parlamentu przed głosowaniem, Kulbergs jasno stwierdził, że bezpieczeństwo, ochrona granic, gospodarka i energia są na pierwszym miejscu w agendzie rządu. Odnosząc się do nadchodzących wyborów, powiedział:
Bota wkrótce nam powie, czy poszło nam dobrze czy źle, 3 października... decyzja zostanie podjęta w sprawie tego rządu”
We wspólnym oświadczeniu cztery koalicyjne partie rządowe zobowiązały się do dalszego pełnego wsparcia dla Ukrainy poprzez podążanie za linią poprzedniego przywództwa, koncentrując się na ochronie narodowej i “środkach wykonawczych, które osłabiłyby i izolowały Rosję”. Ponadto kluczowym problemem był bezpieczny rozwój wyborów”.
W nowym rządzie Baiba Braze posiada portfolio ministra spraw zagranicznych. Z drugiej strony Maris Kučinskis przejmuje Ministerstwo Finansów, podczas gdy pułkownik Raivis Melnis przejmuje urząd ministra obrony.
Warto zauważyć, że Partia Postępowa, która była częścią poprzedniej koalicji Evika Silina, pozostała w nowym gabinecie, który przesuwa rząd nawet w prawo.
Napięcia na północnej granicy NATO z Rosją nasiliły się, podczas gdy pokazanie ukraińskich lęków w przestrzeni powietrznej Bałtyku wywołało obawy przed szerszym konfliktem. Wypadki zmusiły mieszkańców do schronienia się w schroniskach, podczas gdy szkoły i ogrody są tymczasowo zamknięte z powodu alarmów.
Kryzys w łotewskim rządzie rozpoczął się 7 maja, kiedy ukraiński dron uderzył w pusty zbiornik ropy na terytorium łotewskim. Następnie premier, Evelica Silina, zwolniła ministra obrony, oskarżając ją o nieadekwatność klauzuli ochronnej armii, decyzji, która ostatecznie doprowadziła do upadku jej rządu koalicyjnego.
Kraje bałtyckie oskarżają Rosję o rozłamywanie obaw i oczywiście zabieranie ich drogą elektroniczną (blokowanie).
Z drugiej strony Kreml oskarża kraje bałtyckie o zezwolenie na uwolnienie ukraińskich dronów na ich terytorium - roszczenie, które oni rażąco oddalają.












