O BSH deklaruje światową sytuację kryzysową po eksplozji Eboli w Kongo

Nowa eksplozja eboli w północno-wschodniej części Demokratycznej Republiki Konga rozprzestrzenia się szybko, powodując skrajną presję na wrażliwe systemy opieki zdrowotnej i społeczność dotknięta ubóstwem, nieformalnymi kopalniami i konfliktami zbrojnymi. W samym sercu kryzysu znajduje się Mongbwalu, miasto górnicze w prowincji Ituri, gdzie lokalny szpital powrócił na front bitwy, na którą nie został przygotowany.
Według raportu The New York Times, improwizowane wydziały dla pacjentów z Ebolą są wypełnione chorobą, podczas gdy lekarze mają do czynienia z podstawowymi niedoborami: testy, odzież ochronna, maski, okulary, woda pitna i pomieszczenia izolacyjne. Członkowie rodziny wchodzą i wychodzą, aby przynieść żywność i wodę do pacjentów, ponieważ szpital nie może zapewnić sobie. W takich przypadkach każdy kontakt z pacjentem lub ciałem zmarłej osoby może stać się nowym źródłem zakażenia.
Władze kongijskie ogłosiły eksplozję 15 maja, ale lekarze na miejscu twierdzą, że choroba mogła krążyć tygodniami, nie dając się zidentyfikować. Dane wymienione w sprawozdaniu mówią o ponad tysiącu podejrzanych przypadków i setkach powiązanych z Mongbwalu. Bilanci nadal trudno jest naprawić, ponieważ wyniki testów przeprowadzonych przez regionalne centrum dowodzenia opóźniają się o kilka dni, często gdy pacjenci są już w stanie krytycznym.
The New York Times Pisze, że wirusem w tej eksplozji jest Bundibugyo, rzadka forma Eboli, dla której nie ma zatwierdzonej szczepionki i specjalnego leczenia. Szczepionki opracowane dla typu Zoire nie chronią przed tą opcją. To jeszcze bardziej komplikuje sytuację zdrowotną. Pierwsze objawy gorączki, zmęczenia, bólu ciała mogą być mylone z malarią lub tyfus. Dopiero później mogą wystąpić wymioty, biegunka i rozlew krwi.
Mongbwalu jest szczególnie narażony na rozprzestrzenianie. Miasto przyciąga złotych górników, kupców, przemytników i ludzi wysiedlonych z okolicznych konfliktów. Trwały ruch ludności utrudnia śledzenie. Droga łącząca Mongbwalu z Bunią, ośrodkiem regionalnym, powróciła do ewentualnych rozszerzających się korytarzy. Obecność uzbrojonych grup dodatkowo ogranicza podejście zespołów medycznych.
Kryzys to nie tylko medycyna. Jest to również kryzys wiary. Przez The New York TimesNa ulicach Mongbwalu krążą teorie, że Ebola jest wynalazkiem lekarzy lub organizacji zagranicznych do zarabiania pieniędzy. Inni interpretują to jako klątwę. Gniew jest często skierowany do szpitala. Wydział izolacyjny założony przez Lekarzy Bez Granic został spalony przez atakujących, podczas gdy kilku pacjentów podejrzewanych o Ebolę wyjechało w czasie chaosu.
Jeden z najbardziej niebezpiecznych punktów pozostaje pochówku. Ciała tych, którzy umierają na Ebolę są bardzo zakaźne, podczas gdy tradycyjne rytuały często obejmują dotykanie zmarłych. Władze zdrowia, Czerwony Krzyż i organizacje humanitarne starają się zorganizować bezpieczne pogrzeby, ale członkowie rodziny często starają się zabrać ciało na regularne ceremonie. Każdy niekontrolowany pogrzeb może stać się ważnym wydarzeniem ekspansji.
Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła globalne kryzysy zdrowotne. Eksperci ostrzegają, że opracowanie szczepionki dla tego rodzaju może trwać miesiące. Do tego czasu ochrona zależy od podstawowych narzędzi: izolacji, szybkich testów, przesłuchiwania kontaktów, sprzętu ochronnego, komunikacji społecznej i bezpiecznych pochówek.
W sprawozdawczości The New York TimesLekarze w Mongbwalu opisują sytuację jako wyścig z czasem. Potrzebują szybszej pomocy, więcej personelu i awaryjnych zapasów. Dla mieszkańców wiara, że Ebola jest prawdziwa, może być równie ważna, jak każde urządzenie medyczne. Bez wiary pacjenci się ukrywają, członkowie rodziny odmawiają izolacji, a wirus znajduje nowe sposoby.
Jednak pośród strachu są również oznaki nadziei. Niektórzy pacjenci przeżywają, podczas gdy zespoły humanitarne rozszerzają możliwości izolacji i dezynfekcji. Ale czas pozostaje czynnikiem krytycznym. Jeśli odpowiedź nie zostanie przyspieszona, wybuch, który rozpoczął się w odległym górniczym mieście może stać się znacznie szerszym kryzysem regionalnym.












