USA nalega na Grenlandię, Rubio ma spotkać się z przywódcami Danii w przyszłym tygodniu

Sekretarz stanu USA Marco Rubio oświadczył, że spotka się w przyszłym tygodniu z przywódcami Danii, ale zasygnalizował, że nie ma wycofania się z zamiaru prezydenta Donalda Trumpa, aby przejąć kontrolę nad Grenlandią. Amerykańska operacja wojskowa w weekend, która doprowadziła do schwytania przywódcy Wenezueli, ożywiła obawy [...]
Amerykańska operacja wojskowa w weekend, która doprowadziła do schwytania przywódcy Wenezueli, ożywiła obawy dotyczące amerykańskich celów wobec Grenlandii, a amerykańscy urzędnicy niewiele zrobili, aby uspokoić te obawy.
Rubio powiedział reporterom, że Trump zachowuje możliwość osiągnięcia tego celu nawet za pomocą środków wojskowych. Jednakże, “si dyplomata, kim jestem teraz, i jak zwykle to robimy, zawsze wolimy rozwiązać go w inny sposób, jak to miało miejsce w Wenezueli”, powiedział, kiedy zapytał, czy Stany Zjednoczone są gotowe zagrozić sojuszowi wojskowemu, NATO, poprzez przejęcie Grenlandii siłą.
Amerykańska interwencja wojskowa, mająca na celu przejęcie przez Danię bogatej w minerały wyspy Arktyki, dawnego sojusznika, wstrząsnęłaby NATO i pogłębiłaby szczelinę między Trumpem a europejskimi przywódcami.
To wywołało reakcje na Kongresie Amerykańskim, gdzie demokraci i republikanie powiedzieli, że w środę spodziewają się, że Senat zagłosuje za ustawą mającą na celu ograniczenie zdolności Trumpa do zdobycia Grenlandii.
Grenlandia znajduje się w strategicznej pozycji między Europą a Ameryką Północną, która od dziesięcioleci jest kluczowym punktem amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej. Jego bogactwo minerałów pokrywa się również z ambicją Waszyngtonu, aby zmniejszyć zależność od Chin.
Trump po raz pierwszy przejął Grenlandię w 2019 roku podczas swojej pierwszej prezydencji. Twierdzi on, że wyspa jest niezbędna dla amerykańskiej strategii wojskowej i że Dania nie zrobiła wystarczająco dużo, aby ją chronić, chociaż dwie umowy podpisane w 1951 roku, a druga w 2023 roku dają amerykańskiej armii prawie nieograniczony dostęp do wyspy, pisze Reporter.net, Peryskop.












