Jej rodzina odcięła mnie... Mateo szczegółowo mówi, dlaczego przestał spotykać się z Brikeną.

Brikena i Mateo opowiedzieli więcej o swoim rozpoznaniu 4 lata temu. Mateo wskazał, że powodem, dla którego przestali mówić była interwencja rodziny Bricana, która, kiedy poszedł spotkać się z nim w Prisztinie, odcięła drogę, nie odchodząc [...]
Brikena i Mateo opowiedzieli więcej o swoim rozpoznaniu 4 lata temu.
Mateo wskazał, że powodem, dla którego przestali mówić, była interwencja rodziny Bricana, która, kiedy poszedł spotkać się z nim w Prisztinie, odcięła drogę, nie pozwalając mu spotkać się z rezydentem.
Brikena: Chciałem zacząć, powiedzieć, że kiedy Mateo wszedł, daliśmy sobie nawzajem rękę, i powiedzieliśmy, że jesteśmy w grze, że spotkanie było cztery lata temu. Kiedy idzie do Kristi i otwiera dyskusję, to daje szczegóły, z którymi się nie zgadzam, kiedy go pytam, "Nie, nie powiedziałem. Zdradził mnie. Prime mówi tak. Czułam się źle, czekałam, żeby ze mną porozmawiać lub powiedzieć cokolwiek o tym temacie. Nie zrobiłem tego, by pomścić go za zabranie go do nominacji. Nie chcę go.
Rozmawiam z jedną osobą, mam szacunek, szanuję Mateo. Chciałem, żeby poczuł się, jakby mnie zabił. Zwracam ją z tą samą monetą. Protestuję, bo nie znam zamiarów Mateo, on przychodzi tu grać, a ja odchodzę na emeryturę. Zamieniliśmy się wiadomościami i wyszliśmy.
Kiedy nas widziano, gdyby coś nas interesowało, nadal byśmy się spotykali, nie mieliśmy wspólnego zainteresowania i zostawiliśmy go tam. Były inne powody, ale głównym powodem było to, że nie było zgodności. Nie było pocałunku, nie było zgodności. Nie przyszedł, żebym nie grał, ale grał w swoją własną grę. Użyje naszej randki. Wtedy bardziej mnie lubi.
Mateo: Problem w tym, że nie mam reakcji Brikena w ten sposób. Chciałem ci powiedzieć, co się stało. Nic złego się nie stało. Był pocałunek. To była randka, w której wymieniano pocałunki. Rodzina Brikeny interweniowała, problem w tym, że spotkaliśmy się na Instagramie i tam Brikena zaskoczyła mnie tym, jak mówiła.
To ten sam Brick co wtedy i dzisiaj. Po długiej rozmowie, to była przyjemność z obu stron, spotkaliśmy się w Prisztinie, gdzie wymieniliśmy się pocałunkami. Następnego dnia poszedłem się z nim zobaczyć, kiedy czekałem, powiedział mi, że poczekasz gdzieś indziej, nie tam, gdzie kiedyś mieszkałem.
Kręciłem się tu, dopóki Brikena tu nie przyjechała, czeka na mnie samochód, ktoś w meczecie przychodzi i mówi mi, co jest z tobą nie tak. Byłam oszołomiona, rozmawiałam z nią, powiedziałam jej, że jest moją przyjaciółką. Powiedziała mi, że jeśli jej ojciec wie, że spotykasz się z Brikenem, powiedziałem jej, że przyszedłem się z nią zobaczyć. W tym momencie dzwoni do ojca Bratissa, dzwoni do mnie i mówi, że dopiero zaczynamy się poznawać. Kazali mi to zostawić. Kiedy wychodziłem, kazała mi powiedzieć Brikena. Powiedział: Daj spokój, nie martw się, kiedy jeszcze go zobaczę, ta sama scena znów się powtórzy.
Potem jej wujek powiedział mi, czego chcesz. Powiedział nie, nie spotykaj się z nim, zadzwoń do jego ojca i powiedz mi to. Stałem przed odpowiedzialnością, której nie mogłem znieść. Nie mogliśmy wziąć na siebie tej odpowiedzialności. Musieliśmy przez to przejść, zanim zaczęliśmy. Rozmawialiśmy przez chwilę i postanowiliśmy przestać gadać. / T CHPeriscopi












