Protesty w Iranie, jak do tego doszło?

Gdy Iran wchodzi w trzeci tydzień protestów, liczba ofiar śmiertelnych w wyniku demonstracji również dramatycznie wzrosła. Jak dotąd zginęło prawie 500 protestujących, według grupy praw człowieka opartej na USS, Human Rights Activist New Agency (HRANA). Jednak CNN pisze, że nie jest w stanie [...]
Jak dotąd zginęło prawie 500 protestujących, według grupy praw człowieka opartej na USS, Human Rights Activist New Agency (HRANA).
Jednakże, CNN pisze, że nie jest w stanie samodzielnie zweryfikować liczby ofiar HRANA.
Jednakże, prestiżowe medium zwraca uwagę na to, jak faktycznie rozpoczęły się wydarzenia i jak protesty osiągnęły ten punkt, Telegrafi przekazuje.
28 grudnia: Kupcy i kupcy zaczynają na ulicy, dopingując antyreżimowe slogany za ich niezdolność do płacenia czynszu po tym, jak waluta kraju riali rekordowo niskie.
31 grudnia: Członek irańskiej siły paramilitarnej Basij zostaje zabity, a kolejne 13 zostaje rannych, gdy protesty stają się brutalne w mieście Kuhdashi w prowincji Lorestan, według mediów państwowych. To pierwsza znana śmierć związana z protestami.
1 stycznia: Co najmniej pięć osób ginie w dwóch oddzielnych starciach z policją w różnych prowincjach. Co najmniej trzy morderstwa miały miejsce, gdy protestujący zaatakowali komisariat w mieście Azna w zachodniej prowincji Lorestan w Iranie, mówi agencja prasowa Fars.
2 stycznia: Prezydent USA Donald Trump ostrzega, że jego kraj będzie interweniował, jeśli protestujący nadal będą zabijani. Szef bezpieczeństwa narodowego Iranu, Ali Larijani, odpowiada Trump na X, że interwencja USA spowodowałaby “podział w całym regionie i zniszczenie interesów amerykańskich”.
4 stycznia: Premier Izraela Benjamin Netanjahu wyraża swoje poparcie dla protestujących. Tego samego dnia irańskie siły bezpieczeństwa najechały na szpital w Ilam, gdzie aresztowano rannych protestujących, taktykę wspólną dla urządzenia bezpieczeństwa.
8 stycznia: Wygnany przez Iran Książę Korony Reza Pahlav wzywa Irańczyków z “Dal na drodze i, jako zjednoczony front, do wołania o ich żądania”. Potwierdzone obrazy CNN pokazują ogromne protesty w całym kraju. Władze odcięły dostęp do Internetu i linie telefoniczne zaraz po rozpoczęciu protestów.
9 stycznia: Władze brutalnie naciskają protesty podczas marszu protestujących. Świadkowie widzieli, jak siły bezpieczeństwa wstrząsają bronią wojskową i strzelają do ludzi, a sceny w szpitalach opisane jako “ally chaotic”.
11 stycznia: Irański prezydent Masoud Peskian obwinia o ciągłe zamieszki w jego kraju “terrorystów związanych z obcokrajowcami, którzy według niego spalili rynki, meczety i obiekty kulturalne. Liczba ofiar śmiertelnych z protestów gwałtownie wzrasta, a według oceny HRANA setki zabitych. /Telegraph/












