“Pracowałam na dwie zmiany” - 33-letnie oświadczenie ujawniło, że porzuciła trójkę dzieci w Durres.

B.B., wraz z trójką dzieci, pozostaje w pediatrii szpitala Durres. Top Channel donosi, że zabezpieczył zeznania 33-letniego, który mówi, że pracował na dwie zmiany, aby wspierać dzieci, ponieważ nie było wsparcia rodziny. Mówi, że kupiła dzieciom ubrania wczoraj, cała piżama [...]
Top Channel Podobno zapewnił 33-letnie zeznania, które mówią, że pracował na dwie zmiany, aby wspierać dzieci, ponieważ nie było wsparcia rodzinnego.
Mówi, że wczoraj kupiła dzieciom ubrania, całkiem ciepłą piżamę i koce, by spędzić noc w szpitalu i nikt im nie dał ubrań, w przeciwieństwie do ostatniego wieczora ministerstwo zadeklarowało.
Pracowałem na dwie zmiany, żeby zatrzymać dzieci, bo nie miałem wsparcia rodzinnego. Moi rodzice mieszkają we Francji, a ja nie mam krewnych, którzy by się nimi opiekowali.
W 2025, mój były mąż zaoferował mi wyjazd do Włoch. Dołączyliśmy, a on przygotował papiery dla dzieci. We wrześniu powiedział mi, że nie zostanie we Włoszech i zostawił ze mną swoje dzieci. Poprosił mnie, żebym z nim została, mówiąc, że nie może ich zatrzymać.
Zostałem w Albanii na około trzy miesiące w celu przeprowadzenia procedur dokumentowych, a ponieważ nie mogłem być bez dzieci, zabrałem je ze sobą, aby powrócić. Rozmawialiśmy o zostaniu z naszymi dziećmi we Włoszech, ale nie mogłem ich zostawić, więc wziąłem je i zapisałem do szkoły tutaj.
W listopadzie szkoła poinformowała mnie, że dwóch chłopców nie idzie do szkoły, bo nie mogłem ich codziennie brać. W tym czasie, dzieci również doprowadziły do stypy. Skontaktowałem się z nimi i poprosiłem o pomoc gminy, wzywając służby socjalne do podjęcia działań w mojej sprawie.
Gmina nie działała. Zostałam wezwana do szkoły na nieobecność moich dzieci i wyjaśniłam, że nie mogę zostać w domu bez pracy. Powiedziałem im, że jeśli pomogą mi w opiece społecznej, zostanę z dziećmi, ale w warunkach, w których nie było prawdziwej pomocy, byłem zmuszony do pracy.
Nie zostałam z moim byłym mężem, bo nie mogę żyć z osobą, z którą jestem oddzielona. Dał mi tylko 180 tysięcy starych pieniędzy na pomoc moim trzem dzieciom, wielu rzeczy, których nie miałem, więc nie miałem wyboru i musiałem iść do pracy. Tch












