“Nadzwyczajne rozmiary gościnności”, Niemiecki ambasador pisze na swoje pierwsze 100 dni w Kosowie

Niemiecki ambasador Rainer Rudolph, przez post na twarzy niemieckiej ambasady, napisał przez swoje pierwsze 100 dni w Kosowie, podkreślając, że niezwykły zakres gościnności czuł jest jednym z najsilniejszych wrażeń, jakich doświadczył od pierwszych dni w Prisztinie. Powiedział, że ciekawość [...]
Powiedział, że ciekawość doprowadziła go poza Prisztinę, spacerując, spacerując po Prizrenie, odwiedzając klasztor Decani i odwiedzając północ kraju.
I gdziekolwiek byłem, doświadczenie było takie samo: gościnni ludzie, znaczące rozmowy i głębokie poczucie przywiązania do Niemiec, powiedział ambasador.
Pełne delegowanie:
100 dni w Kosowie
Jednym z najsilniejszych wrażeń z moich pierwszych dni w Prisztinie i czymś, co od tego czasu mi towarzyszyło, jest nadzwyczajne ciepło gościnności, którą czułem gdziekolwiek nie byłem. Od początku byłem uprzejmy, otwarty i uśmiechnięty.
Wszystko zaczęło się w Prisztinie, ale moja ciekawość wkrótce wyprowadziła mnie poza miasto. Chodziłem w górach koło Brody, przechodziłem przez urocze stare miasto Prizren, odwiedziłem piękny klasztor w Decani i podróżowałem na północ i gdziekolwiek byłem, doświadczenie było takie samo: gościnni ludzie, znaczące rozmowy i głębokie poczucie przywiązania do Niemiec.
Poznanie tego miejsca przez jego ludzi było prawdziwą przyjemnością. A piękno Kosowa nie wymaga nawet długich podróży. Zaczyna się tuż obok moich drzwi, kiedy biegnę do parku w weekendy.
Nie mogę się doczekać piękniejszych dni w Kosowie.












