Koci: Nasze obywatelstwo zostało naruszone, kiedy pozwoliliśmy energii zależeć od Serbii

Arianan Koci twierdzi, że zależność energetyczna to zależność polityczna. Pisze on, że obywatelstwo i suwerenność tego kraju zostały naruszone, kiedy pozwolono nam stać się zależnymi energetycznie od Serbii. Koci pisze: Integralność i suwerenność Kosowa zostały naruszone w chwili, gdy pozwolono mu stać się zależnym energetycznie od Serbii, poprzez umowy [...]
Arianan Koci twierdzi, że zależność energetyczna to zależność polityczna.
Pisze on, że obywatelstwo i suwerenność tego kraju zostały naruszone, kiedy pozwolono nam stać się zależnymi energetycznie od Serbii.
Koci pisze:
Integralność Kosowa i jego suwerenność zostały naruszone w chwili, gdy pozwolono mu stać się zależnym energetycznie od Serbii, poprzez skomplikowane umowy z osobami trzecimi, które w końcu wyszły na jaw w taki czy inny sposób związane z Serbią.
Zależność energetyczna to zależność polityczna. Stan kontrolujący prąd nie kontroluje nawet bezpieczeństwa.
W dzisiejszych czasach przygotowuję pisma na temat elektryczności - tego, co mamy na miejscu i co należy zrobić, aby wyjść z tej sytuacji.
W przeciwnym razie długotrwałe sabotaże z czynników wewnętrznych i zewnętrznych, w tym łatwowierność niektórych polityków, doprowadziły nas do tej sytuacji.
Mamy strategiczne bogactwo, węgiel i nie używamy go.
Z mądrą polityką mały Kosowo na tym terytorium, ale z dużą ilością węgla (jesteśmy drugim w Europie, piątym na świecie) staje się liderów gospodarczych w regionie.












