Hiszpania wysyła ciężkie maszyny do wydobycia ciał w pociągach ratunkowych

Służby ratunkowe w Hiszpanii użyły żurawi we wtorek, aby dostać się do najgorszych samochodów z wypadku pociągu dużych prędkości, próbując wyciągnąć ciała wciąż wymarłych osób z katastrofy, która spowodowała co najmniej 41 ofiar. Hiszpanie są wstrząśnięci po pierwszym śmiertelnym wypadku [...]
Hiszpanie są zszokowani po pierwszym śmiertelnym wypadku w historii hiszpańskiej szerokiej - szybkiej sieci kolejowej, który miał miejsce w niedzielę wieczorem w pobliżu Adamuz, w prowincji Cordoba, około 360 mil na południe od Madrytu.
Eksperci twierdzą, że uszkodzone połączenie kolejowe mogło spowodować wyjście pociągu z toru, co doprowadziło do katastrofy między dwoma pociągami.
Inny organ został znaleziony na noc w szczątkach pierwszego pociągu, aby opuścić tor, który należał do prywatnego konsorcjum Iryo, przynosząc liczbę ofiar 41, władze zgłoszone we wtorek.
Uważa się, że co najmniej trzy oddziały nadal są uwięzione w pociągach, minister spraw wewnętrznych Fernando Grande-Marlasca powiedział o państwowym nadawcy. Telewizor pod koniec poniedziałku, transmisja KOHA.
Powiedział, że policja otrzymała 43 raporty o zaginionych osobach, zgodne z tymczasową liczbą ofiar, ale ostrzegł, że ostateczna liczba nie zostanie potwierdzona, dopóki zespoły ratunkowe nie wyciągną wagonów kolejowych.
Wypadek miał miejsce w pagórkowatym, oliwnym obszarze na zboczach pasma górskiego. Do miejsca wypadku można dotrzeć tylko przez jedną ulicę, która utrudniła dostęp do ciężkich środków dla zespołów ratunkowych.












