Fire Witness w Szwajcarii: Będę traumatyczne do końca życia

Zakres cierpienia, jakie widział za ogniem w szwajcarskiej Ctrans- Montana głęboko wstrząsnął 22-letnim francuskim turystą, który akurat był na miejscu. Jeremy Halna pokazał, jak on i jego przyjaciele byli jednym z pierwszych, którzy pomagali ofiarom, jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych, i straszne sceny, [...]
Jeremy Halna pokazał, że on i jego przyjaciele byli jednymi z pierwszych, którzy pomagali ofiarom, nawet przed przybyciem służb ratunkowych, a okropne sceny, jak mówi, będą go śledzić do końca życia.
Halna opisała, jak udało im się znaleźć miejsce katastrofy podczas wywiadu z Reuters.
“Ludzie byli w tak trudnej sytuacji, że mogliśmy usłyszeć duże krzyki”, powiedział.
Powiedział, że natychmiast mu pomogli.
Dwóch moich przyjaciół poszło po nią. Włamali się do baru i złapali chłopca, którego znaleźli na podłodze. Wyciągnęli go z baru. Jeden z moich przyjaciół stał z nim przez godzinę, półtorej godziny, mówiąc, Wszystko będzie dobrze, nie martw się”, opisał dramatyczne chwile.
Pomagając poważnie rannemu człowiekowi, reszta grupy biegła przez miasto po koce i wodę dla innych ofiar. “Przebiegliśmy przez całe miasto, do otaczających barów, aby uzyskać koce i wodę”, przypomniał.
Ludzie “byli z tego zadowoleni. Dałem im moją kurtkę. Widziałem, że ta osoba naprawdę ma kłopoty.
< x0) Obrazy spalonych ludzi pozostaną trwale”
Młody Francuz pokazał również, jak był w barze Le Constellation dzień wcześniej, opisując go jako wąską piwnicę “, gdzie wszedł z małej skali. Ale sceny, które znalazł za ogniem zostały wyryte w jego pamięci na zawsze.
Najbardziej szokują mnie obrazy, które pozostają w moim umyśle, spalone osoby, spalone tak bardzo. Nie mogłeś też wiedzieć”, powiedziała Hala.
Myślę, że będę traumatyczny do końca życia












