Eskalacja protestów w Iranie, władze: Prowadzimy w Teheranie wielki prorządowy wiec.

Stanowisko władz irańskich w sprawie poważnych protestów antyrządowych w ostatnich latach wydaje się pogarszać, ponieważ Gwardia Rewolucyjna przypisała zamieszki grupom terrorystycznym “ ” i stwierdziła, że zachowanie reżimu stanowi linię czerwoną”. Ten rozwój przychodzi dzień po nowym ostrzeżeniu od prezydenta Stanów Zjednoczonych, Donald [...]
Ten rozwój wydarzeń nastąpi dzień po nowym ostrzeżeniu prezydenta USA Donalda Trumpa, że Waszyngton może interweniować, jeśli nasili się przemoc. Tymczasem doniesienia o nowych zdarzeniach i starciach pochodzą z różnych obszarów kraju, chociaż szerokie przerwy w dostępie do Internetu utrudniają stworzenie pełnego obrazu sytuacji.
Według doniesień, protesty rozpoczęły się 28 grudnia w odpowiedzi na rosnącą inflację, wysokie koszty utrzymania i trudności gospodarcze. Jednak szybko przyjęły wyraźny charakter polityczny ze sloganami, które bezpośrednio podważają teokratyczne rządy i Najwyższego Lidera Ayatallah Ali Khamenei.
Filmy opublikowane na portalach społecznościowych pokazują tysiące protestujących zgromadzonych w różnych dzielnicach Teheranu, rozpalających pożary na ulicach i wykrzykujących slogany jak: “Śmierć dyktatorowi” i “Śmierć Khameneit”.
Z drugiej strony, media państwowe zgłosiły ataki rebeliantów “na budynki publiczne. Według publicznej telewizji budynek miejski w miasteczku Karaj, na zachód od Teheranu, był pochłonięty płomieniami, podczas gdy nadawano obrazy pogrzebów członków sił bezpieczeństwa zabitych w wypadkach w miastach Chiraz, Qom i Hamedan.
Według irańskiej Organizacji Praw Człowieka HRANA od początku protestów straciło życie co najmniej 50 protestujących i 15 członków sił bezpieczeństwa, podczas gdy około 2 300 osób zostało aresztowanych.
Dowody szpitalne są szczególnie niepokojące. Lekarz w północno-zachodnim Iranie powiedział, że dziesiątki rannych protestujących zostało wysłanych na leczenie, niektóre z poważnymi obrażeniami spowodowanymi uderzeniami, złamaniami i urazami głowy. Według niego, co najmniej 20 osób w jednym szpitalu zostało zastrzelonych z prawdziwej amunicji, z czego pięć zmarło. Naoczny świadek doniósł, że jednostki Gwardii Rewolucyjnej zostały przemieszczone w okolicy i płonęły, starając się pozostać anonimowym ze względów bezpieczeństwa.
W oświadczeniu wyemitowanym przez państwową telewizję, Gwardia Rewolucyjna oskarżyła grupy terrorystyczne < x0 o napaść na bazy wojskowe i policyjne w ciągu ostatnich dwóch nocy, powodując straty i szkody na własności publicznej i prywatnej. Podkreśliła, że ochrona osiągnięć rewolucji islamskiej i zachowanie bezpieczeństwa wewnętrznego są “czerwony < x3x3 > niezbywalne.
Wojsko wydało podobne oświadczenie, zobowiązując się do ochrony interesów narodowych, infrastruktury strategicznej i własności publicznej.
W tym klimacie napięcia Reza Pahlav, syn ostatniego szaha Iranu i obecnie przebywa na wygnaniu w Stanach Zjednoczonych, opublikował komunikat wideo wzywający do intensyfikacji protestów i wezwał obywateli do inwazji na centra miasta, oświadczając, że przygotowuje się do powrotu do Iranu.
Pahlav miał tylko 17 lat, kiedy jego ojciec, Mohammad Reza Shah, spadł z rewolucji islamskiej w 1979 i został zmuszony do ucieczki na wygnanie. Przez dekady, idea jego powrotu do władzy wydawała się niemożliwa. Dziś, w wieku 65 lat, kiedy teokratyczny reżim w Teheranie stoi przed poważnymi wyzwaniami i demonstranci podchodzą do spalenia grobu Ajothallaha Khomeniego, jego nadzieje wydają się znaleźć nową stronę.
Przewodniczący Trump stwierdził jednak, że w chwili obecnej nie ma planów spotkania z Pahlavem, dodając, że ściśle monitoruje rozwój wydarzeń. Wielokrotnie ostrzegał, że USA mogą interweniować w celu wsparcia protestujących. “Mam nadzieję, że protestujący w Iranie są bezpieczni, ponieważ sytuacja jest niezwykle niebezpieczna”, powiedział.
W międzyczasie władze irańskie ogłosiły zorganizowanie w poniedziałek w Teheranie dużego rajdu prorządowego, którego celem jest potępienie “rebeliantów”. /Peryskop/












