Wylądował w skarbcu: Kiedy polityka stoi przed konstytucją

To właśnie w ramach Zgromadzenia Kosowskiego rozpoczęły się intensywne debaty na temat interpretacji konstytucji i roli partii politycznych. Choć Trybunał Konstytucyjny wydał kilka wyroków, ich wykonanie pozostaje częściowe, co rodzi wątpliwości co do potrzeby ewentualnych zmian konstytucyjnych. Trybunał Konstytucyjny wydał już dwa wyroki skazujące dla instytucji konstytucyjnej. [...]
Trybunał Konstytucyjny wydał już dwa wyroki skazujące za wiążące dla Zgromadzenia Kosowa i oczekuje się co najmniej jednej trzeciej.
Nieścisłości i wątpliwości co do kroków podjętych w tym procesie zmusiły partie polityczne do zajęcia się najwyższą instancją w interpretacji Konstytucji, następujące Peryskop.
Od debaty na temat tajnego głosowania do podziału wyboru zastępców przywódców ze społeczności mniejszościowych, pod rządami konstytucjonalności wprowadzono szereg kwestii.
Ale nawet jeśli wyroki zostały ogłoszone, nie zostały one w pełni przestrzegane.
Najwyraźniejszym przykładem jest decyzja z 26 czerwca, nakazująca konstytucję w ciągu 30 dni: termin minął, podczas gdy Zgromadzenie nie zostało jeszcze w pełni wprowadzone.
Brak środków karnych w wyrokach Trybunału pozostawił pole do różnych interpretacji zarówno przez polityków, jak i ekspertów prawnych.
Jednym z pytań, jakie zadają komentatorzy, jest: Czy można to nazwać Zgromadzeniem Funkcjonalnym z przywódcą i czterema wiceprezesami?
Konstytucja jasno określa: Zgromadzenie musi mieć jednego przewodniczącego i pięciu wiceprzewodniczących, i nie wspomina żadnej innej formuły.
Ale w tej próżni instytucjonalnej jest jeszcze jedno pytanie: czy nadszedł czas na zmiany konstytucyjne, które przyniosłyby większą jasność, czy po prostu więcej miejsca na nowe interpretacje?
Niektórzy eksperci z zakresu prawa konstytucyjnego i analitycy polityczni, z którymi przemawiała Wolna Europa, nie dostrzegają konieczności zmiany konstytucji Kosowa.
Według nich obecne obawy związane z ramami konstytucyjnymi nie wynikają z niepewności konstytucyjnej, lecz z braku woli politycznej partii.
“Zasadniczo konstytucje mają być przewidywalne przez długi czas i że ewentualne dylematy dotyczące treści norm konstytucyjnych są rozwiązywane poprzez interpretację konstytucyjną”, mówi Visar Morina, profesor prawa konstytucyjnego na Uniwersytecie Prisztina.
Według niego częste zmiany obaliłyby rolę samej konstytucji.
“... spowodowałoby niepewność sądową i uczyniłoby z niej elastyczny akt, którego treść różni się w zależności od poziomu dynamiki politycznej w kraju”, Morina mówi w pisemnej odpowiedzi do Radio Free Europe.
Konstytucja Kosowa została przyjęta 9 kwietnia 2008 r. i weszła w życie 15 czerwca tego samego roku.
Zmieniono je kilkakrotnie, tak jakby w 2012 r. zakończono międzynarodowy nadzór nad niepodległością Kosowa, lub włączono konwencję Rady Europy przeciwko przemocy wobec kobiet i przemocy domowej w 2020 r.
Morina przypomina, że aby uniknąć częstych zmian, konstytucja Kosowa zawiera surowe kryteria materialne i proceduralne: pozwalają one na zmiany tylko wtedy, gdy są naprawdę niezbędne do osiągnięcia celu konstytucyjnego, którego nie można osiągnąć za pomocą innych środków, takich jak interpretacja konstytucyjna.
Według niego konstytucje nigdy nie są doskonałymi dokumentami i w pełni jasnym językiem.
Konstytucja Kosowa “nie stanowi wyjątku od tej normy. Po pierwsze, (competions) określają jedynie podstawowe zasady funkcjonowania państwa, i nie oczekuje się, aby zawierały szczegóły betonu” sytuacji, Morina wskazuje.
Dodaje, że szeroki język powszechnie używany w konstytucji jest zamierzony, pozostawiając miejsce na interpretację.
Jego zdaniem pozwala to sądom konstytucyjnym i praktykom sądowym wypełnić luki poprzez jurysdykcję i rozwój doktryny.
Znajomość kwestii politycznych, Avni Arifi, szacuje również, że nie trzeba zmieniać konstytucji, aby uniknąć skurczów instytucjonalnych, takich jak obecny.
Konstytucja Republiki Kosowa nie może zastąpić partii politycznych. Jeśli partie polityczne chcą odstąpić od konstytucji, to Trybunał Konstytucyjny nie może bronić konstytucji”, Arifi wskazuje na Radiową Wolną Europę.
Konstytucja Zgromadzenia utknęła w wyborach serbskiego wiceprzewodniczącego.
Serbska lista, podobnie jak największa partia w Zgromadzeniu, nominowała tylko jednego kandydata, który w trzech rundach nie uzyskał wystarczających głosów.
Przewodniczący Parlamentu, Dimal Basha, w przeciwieństwie do tego, co jest napisane w Konstytucji, rzucił wiele, aby określić innego kandydata serbskiego, i, w przeciwieństwie do wszystkich innych praktyk, nie umieścić go do głosowania w pakiecie z kandydatem mniejszości nieserbskiej.
Żaden z dziewięciu kandydatów nie otrzymał wymaganych 61 głosów.
Konstytucja jest jasna i daje większości posłów w społeczności Serbów prawo do zaproponowania wiceprzewodniczącego”, mówi Arifi.
Serbska lista przemówiła następnie do Konstytucji w sprawie sposobu głosowania wiceprzewodniczącego Serbii.
Co mówią partie polityczne?
Niezależnie od tego, czy należy wprowadzić zmiany konstytucyjne w celu uniknięcia nacisków instytucjonalnych, posłowie z partii parlamentarnych podzielają różne opinie.
Arber Rexilj, zastępca ruchu Vetevendosje, mówi Radiowi Wolnej Europy, że konstytucja i blokada, która trwała od miesięcy, Konstytucja oferuje jasne rozwiązania i według niego, nie wymaga zmian.
“Pułapy wykorzystały wszystkie prawa konstytucyjne do głosowania”, mówi Rexexj.
Natomiast Nait Hasani, zastępca Partii Demokratycznej Kosowa, szacuje, że impas w ramach konstytucji dowiódł, że Kosowo wkroczyło w fazę polityczną, w której konieczne są zmiany konstytucyjne, aby zaoferować jasne rozwiązania i uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości.
W tym względzie w szczególności postrzega zmiany związane ze sposobem wyboru prezydenta.
Według niego przewodniczący powinien być wybierany bezpośrednio przez obywateli, a nie przez posłów do Parlamentu, jak to ma miejsce obecnie i wyjaśnia dlaczego:
Ściągnęłoby to możliwości kombinacji politycznych w celu stworzenia rządu i przywrócenia Zgromadzenia. Partys pojawiające się w wyborach, pierwsza [zwycięzca] partia jest łatwiejsza z drugiej lub trzeciej strony do łączenia zarządzania, w przypadku gdy nie jest w tej kombinacji stanowisko prezydenta”.
Z drugiej strony Lutfi Haziri, zastępca Ligi Demokratycznej Kosowa, szacuje, że obecny impas w Zgromadzeniu nie jest związany z niepewnością konstytucyjną, ale z brakiem woli partii politycznych do współpracy we wdrażaniu ducha konstytucji.
Według niego ten brak woli doprowadził partie polityczne do zwrócenia się do Trybunału Konstytucyjnego, a następnie do ponownej interpretacji własnych decyzji.
Nie ma konstytucji, nie ma konstytucji... wiele materiałów wybuchowych ma prawa i mechanizmy. Cały problem jest polityczny. Wywołując procedury i przepisy, próbują zakłócić ducha konstytucyjnego. W tym problem. Według Haziri konstytucja nie ma problemu”.
Druga partia w Parlamencie, Sojusz na rzecz przyszłości Kosowa, nie odpowiedziała na wniosek Radiowej Wolnej Europy o przedstawienie uwag na ten temat.
Jednakże dla każdej zmiany konstytucyjnej niezbędne są dwie trzecie głosów wszystkich posłów do Parlamentu Europejskiego, a także dwie trzecie głosów posłów reprezentujących społeczności spoza USA.
Morina, nie widząc na razie zmiany konstytucji Kosowa, mówi, że zasadniczo powinna pozostać otwarta na ewolucję społeczną, ponieważ realia polityczne, gospodarcze i społeczne ciągle się zmieniają.
Jednocześnie odnosi się ono również do “języka wiecznego”, który “ze względu na swój podstawowy charakter, nie może być przedmiotem zmian konstytucyjnych”.
W przypadku Kosowa bez wątpienia byłby on w stanie uzyskać dostęp do wolności i praw konstytucyjnych”, mówi między innymi Morina.
Opinia publiczna czeka na decyzję Trybunału Konstytucyjnego w sprawie wniosku serbskiej listy.
Przewodniczący Kosowa Vjosa Osmani zwrócił się wcześniej do tego sądu z wnioskiem o wyjaśnienie, co się stanie, jeśli trzydziestodniowa kadencja konstytucji, ustanowiona przez trybunał, nie zostanie przestrzegana.
Następnie Osmani wycofał wniosek, biorąc pod uwagę fakt, że sędzia Radomir Lyban, który zgłosił się w sprawie, uważa “za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego”.
Jednakże koneserowie kwestii konstytucyjnych szacują, że nawet po wycofaniu wniosku Osmany, Trybunał ma prawo kontynuować postępowanie. /REL/












