Aby wesprzeć byłych przywódców KLA, 15 października niektórzy obywatele udają się do Hagi

Wielu rowerzystów 15 października pojedzie do Hagi. Podróż, która ma trwać cztery dni, będzie miała na celu wykazanie, że są one za byłymi przywódcami Armii Wyzwolenia Kosowa (UÇK), którzy są sądzeni w wyspecjalizowanych izbach Kosowa w Hadze. Ismail Tasholli z “Liberty ma nazwę” [...]
Ismail Tasholli from “Freedom has the name” showed the states which they will pass to high the country, even where they will voice a voice of discontent for the trial was taken to Hashim Thaci, Kadri Veselin, Jakup Krasniqi and Rexhep Selimi.
Opowiedział także o zespołach motocyklistów, którzy dołączyli do tego pomysłu.
“Cel jest taki sam, jak w innych organizacjach, aby dzielić niezadowolenie z procesów, żądać w obywatelski sposób sprawiedliwości i mieć przejrzystość, ponieważ smutki są takie same w porządku. Chodzi o to, aby rozpocząć od Prisztina 15 października, stworzyliśmy to podejście przez silniki, kolejny pomysł ze szczególną symboliką. Następnie będziemy podróżować do jakich krajów mamy przez Czarnogórę, Albanię, Chorwację, Słowenię, Austrię, Niemcy, Belgię, Holland. Skontaktowaliśmy się ze wszystkimi klubami motorowymi, zarówno europejskimi, jak i albańskimi mieszkającymi w Europie, tak że w czasie konwoju możemy dołączyć do nas 19 października w niedzielę, aby być w Hadze”, Tasholli powiedział Online Economy.
Chociaż jest jeszcze czas, Tashloi powiedział, że jest około 300- 500 motocyklistów, którzy rozpoczną tę podróż.
I nie mamy odpowiedniej liczby, ale będę musiał przejść 300- 500 kierowców, ale jestem trochę ograniczony do technik, które zabrały nasze bieżące dane, więc z czasem może zmienić” liczby, podkreślił.
Tashloi dodał, że nie będzie żadnych planów w Hadze na jeden dzień, podczas gdy nadal nie ma planu powrotu.
Jesteśmy tu tylko jeden dzień, ale prawdopodobnie będziemy odpoczywać w drodze, bo to długa droga, a nie możemy tego zrobić w jeden dzień, więc jesteśmy od 15 października do 19 i użyjemy jej jako części scenariusza, aby dołączyć do innych klubów motocyklowych”, wyjaśnia Tasholli. /Peryskop/












