Trump zwraca się do Sądu Najwyższego w sprawie taryf

Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa zwróciła się do Sądu Najwyższego z prośbą o szybkie podjęcie decyzji, czy prezydent ma prawo do nakładania ceł na przywóz, zgodnie z prawem federalnym. Administracja wezwała Najwyższego do usunięcia orzeczenia Sądu Apelacyjnego, który stwierdził [...]
Administracja wezwała Najwyższego do uchylenia decyzji Sądu Apelacyjnego, który stwierdził, że większość taryf nałożonych przez Trump stanowi nielegalne stosowanie prawa dotyczącego uprawnień w nagłych wypadkach.
Jest to ostatnia sprawa dotycząca serii spraw przesłanych przez administrację amerykańską do Sądu Najwyższego i oczekuje się, że jeden z głównych filarów polityki handlowej prezydenta Trumpa zostanie postawiony przed sędziami.
Federalny Sąd Apelacyjny Okręgowy opuścił obowiązujące taryfy, ale administracja wezwała najwyższy sąd w USA do szybkiej interwencji, poprzez elektronicznie złożony wniosek wieczorem 3 września. Oczekuje się, że sprawa przed sądem zostanie oficjalnie zarejestrowana 4 września.
Prokurator generalny D. John Sawer, poprosił sędziów o zajęcie się sprawą i wysłuchanie argumentów stron na początku listopada.
Ta decyzja [sądu apelacyjnego] rzuca cień niepewności w związku z negocjacjami z państwami zagranicznymi, które prezydent kontynuował w ciągu ostatnich pięciu miesięcy, zagrażając zarówno osiągniętym umowom ramowym, jak i toczącym się negocjacjom -- ”, napisał. “W tym przypadku Rresic jest zbyt duży”.
Firmy dwukrotnie wygrały w sądzie, raz w sądzie federalnym zajmującym się sprawami biznesowymi, a potem w Apel 's.
Taryfy i ich wdrażanie wstrząsnęły światowymi rynkami i wzbudziły obawy przed wzrostem cen i spowolnieniem wzrostu gospodarczego.
Ale Trump wykorzystał taryfy, aby nakłonić Unię Europejską, Japonię i inne państwa do przyjęcia nowych umów handlowych z Waszyngtonem. Przychody z taryf osiągnęły 159 miliardów dolarów do końca cieśniny, co jest podwójnym dochodem w porównaniu do tego samego okresu w ubiegłym roku.
Większość sędziów Sądu Apelacyjnego dla Dystryktu Federalnego ustaliła, że ustawa o międzynarodowych uprawnieniach gospodarczych z 1977 r. nie pozwala Trumpowi na uzurpowanie władzy Kongresu do nakładania opłat. Ale sędziowie sprzeciwiający się werdyktowi stwierdzili, że ustawa ta pozwala prezydentowi regulować import w nagłych wypadkach bez wyraźnych ograniczeń.
Decyzja obejmuje dwa zestawy taryf na przywóz, które Trump nałożył w następstwie ogłoszenia krajowej sytuacji nadzwyczajnej: zapowiedziane w kwietniu taryfy oraz taryfy za przywóz z Kanady, Chin i Meksyku w lutym.
Amerykańska Konstytucja upoważnia Kongres do nakładania podatków, w tym ceł. Jednakże w ostatnich dziesięcioleciach prawodawcy przekazali tę władzę prezydentowi.
Niektóre taryfy nałożone przez Trump, w tym te nałożone na samochody ze stali, aluminium i samochody zagraniczne, nie są uwzględnione w orzeczeniu Trybunału Apelacyjnego. Decyzja ta nie obejmuje również taryf, które prezydent USA nałożył na Chiny podczas pierwszego mandatu prezydenckiego - taryf, które pozostały w mocy nawet podczas prezydencji Joe Bedena.
Trump może ustalać taryfy na podstawie innych przepisów, ale mają one więcej ograniczeń prędkości i dotkliwości, z którymi może działać.
Administracja USA argumentowała, że w przypadku zniesienia ceł może być konieczne przywrócenie niektórych pobranych podatków importowych, co spowodowałoby finansowy cios dla amerykańskiego Skarbu Państwa. / RELPeriscopi












