Sylvinho: Jutro gramy o zwycięstwo, ciesz się tą walką

W przeddzień przyjacielskiego wyzwania przeciwko Gjilbratal, które National zagra jutro w “Europa Point” o 6 rano, trener Silvio i obrońca Maras Cubula ukazały się na oficjalnej konferencji prasowej. Trener Silvio powiedział, że drużyna jest w pełni przygotowana na jutrzejszy mecz, aby uzyskać pozytywny wynik. Przemówił w nim [...]
W przeddzień przyjacielskiego wyzwania przeciwko Gjilbratal, które National zagra jutro w “Europa Point” o 6 rano, trener Silvio i obrońca Maras Cubula ukazały się na oficjalnej konferencji prasowej.
Trener Silvio powiedział, że drużyna jest w pełni przygotowana na jutrzejszy mecz, aby uzyskać pozytywny wynik. Mówił także o odejściu Adriana Bajrama z kraju, o braku i nowych podejściach do zespołu, takich jak Shrend, Kacuri i Cokaj.
Status zespołu? Wiemy, że zagramy przeciwko Łotwie w domu. Musimy się dobrze przygotować do tej walki. Łotwa to bardzo silny zespół. To zespół fizyczny, dobrze zorganizowany. Jeśli chodzi o pytanie, które zadałeś Marasowi, że cierpieliśmy w obronie pierwszej walki, to w pierwszej części cierpieliśmy jako drużyna. Przygotowujemy się, przed nami ciężka walka. Kiedy brakuje graczy, staje się to trudniejsze, ale tak jest w National. Pracuję dla Brazylii od trzech do czterech lat i zdarza się to każdemu. Musisz się przygotować i mieć dobre opcje. Jesteśmy bardzo zadowoleni z naszych graczy i zrobimy co w naszej mocy.
Adrian Bajrami? Wypełniliśmy wielką listę graczy od 17 sierpnia, i w ciągu tych dwóch tygodni nie mieliśmy żadnych odpowiedzi od klubów każdego gracza. Po konferencji prasowej 29-go, kiedy opublikowaliśmy listę, nie było zmian. Pewnego dnia zadzwonili do mnie z Federacji i powiedzieli, że Adrian Bajrami postanowił reprezentować naród szwajcarski. Rozmawiałem z nim przez 30 minut. Nie mam wiele do powiedzenia. To sytuacja na całym świecie. Nawet gdy byłem w National of Brazil, było dwóch-trzech graczy, którzy byli pomiędzy Brazylią i Włochami. Taka jest prawda. Życzę wszystkiego najlepszego i bardzo szczęśliwego gracza.
Będziesz grał z tymi samymi graczami, którzy prawdopodobnie zagrają przeciwko Łotwie?Kiedy pracujesz w zespole narodowym, zdarza się, że przygotowujesz się na 23- 24 graczy, a następnie można oczekiwać, że jeden lub niektórzy gracze zostaną zranieni. Jestem zadowolony z graczy, którzy przyszli: Katurri, Chok, Shpendi. Widzę, że jak tylko tu są, to naprawdę cieszą się narodowością i czują się dumni i szczęśliwi mogąc się z nami bawić. Są dwie różne walki, przyjacielski mecz, a potem ważny mecz na wyniki. Już powiedziałem, że nie wierzę w przyjacielskie walki, ponieważ każda walka musi być przygotowana na dobre wyniki i na zwycięstwo. Musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, by dobrze się przygotować. To ważna walka i będziemy musieli nad nią ciężko pracować. Myślę o wszystkich moich graczach, a nie o graczach, z którymi gram. Po jutrzejszym meczu zaczniemy myśleć o jedenastej Łotwie. Dzisiaj przyszedł bramkarz Simon, który zastąpi Elhan Kastrat. Miał problemy fizyczne, wiedzieliśmy, ale chcieliśmy je przetestować. To stało się częścią zespołu, trzymaliśmy wiertło, ale on nie był w 100%. Zaprosiliśmy Simona, któremu tak bardzo ufam. Simon był również częścią wspaniałego europejskiego doświadczenia w ubiegłym roku.
Status Armando Broyi? Braciszku nic nie jest, nie ma problemu. Wie, że musi grać jak najwięcej. Jest nowym graczem i musi być cały czas w terenie. Aby pomóc zespołowi zdobyć doświadczenie. Przeniósł się do nowego zespołu. Jest w tym samym stanie, ale oczywiście to nowe życie, nowy klub, nowa gra metodologiczna. Grał kolejne 64 minuty. On także wie, że nie jest to jego maksimum, ale z pewnością stale poprawia i czuje się dobrze. Brał udział w jakimkolwiek szkoleniu. Jest w optymalnym stanie.
Presja na walkę z Łotwą? To bardzo ważna walka. Nie martwimy się o presję, tak jak gracze. Prawda jest taka, że to decydująca bitwa z Łotwą. Ale najważniejsze jest przygotowanie walki. Musisz sobie z tym poradzić, dobrze to rozegrać, zrobić co w twojej mocy, i nie mamy kolejnej szansy. Gracze wiedzą, my wiemy. Jesteśmy przyzwyczajeni do grania pod presją, powtarzam, że nawet gracze nie mają problemów. Rozumiemy, jak ważna jest następna walka.
Pomogłeś Bajramowi, kiedy został ranny w Benfii. Czujesz się winny, że usunąłeś Bajram z kraju? Nie, nie czuję się winny. Zawsze staram się jak mogę dla drużyny i drużyny. Mam bardzo dobry personel, z którym stale pracuję dla graczy. Dwa lata temu pamiętam, że to interesujące doświadczenie. Jestem Brazylijczykiem, rozmawiam po portugalsku z Albańczykiem. Wtedy miał mały problem. Nie grał za dużo Benfii. Próbowaliśmy wspierać i zjednoczyć naród w pewnych momentach, ostatnio w czerwcu. Rozmawialiśmy nawet o elementach taktycznych z Bajramem, ale te pozostają prywatne. Po jego decyzji rozmawiałem przez telefon przez 30 minut. Pozostaje to prywatne. Doświadczyłem tego wcześniej, nawet gdy byłem częścią Brazylii. Chciałbym, żeby zawodnik odniósł sukces, ale nie czuję się winny.
Walczyć z Gibraltarem, po co? Pracujemy razem w Federacji. Spędzam tam dużo czasu. Omawialiśmy potencjalnego przeciwnika przez cztery miesiące w tej przyjacielskiej walce. Ale z pewnością ostatnie słowo należy do prezydenta, który z pewnością bardzo nam pomógł. Wszystko było w porządku. Trudno przygotować się na przyjacielski mecz, kiedy kilka dni później będziesz grał w formalną grę. Ale w tym przypadku mieliśmy małą korzyść, ponieważ mamy jeszcze dwa dni na wyzdrowienie po przyjacielskim meczu. Jesteśmy tacy szczęśliwi. Piłka nożna musi być przyjemna, każdy mecz i każde wyzwanie jest trudne. Nie wierzę w przyjacielskie kłótnie, bo w każdym meczu liczy się wynik. W terenie zawsze musisz się starać.
Negatywny wynik meczu z Gibraltarem, czy rozważa wyzwanie stojące przed Łotwą? Jak mówiłem wcześniej, więc nie wierzę w przyjacielskie walki, bo w 90 minut musisz grać, dobrze grać i to ma znaczenie i daje najlepsze. Nie sądzę, żeby coś, co jest dobre w grze, miało wpływ na następną walkę, ponieważ oczekuję wielu moich graczy. Są też młodzi gracze, których chcę zobaczyć, ponieważ nie grali z nami od wielu minut. Dlaczego nie, osobiście, ale także częścią zespołu. Chcę, aby się tym cieszyli i dali z siebie wszystko i dlaczego nie zobaczyli kolejnej szansy, że w zależności od występu ktoś będzie miał prawo do gry na Łotwie. Nie założyliśmy 11 Łotwy. To ciężka walka, ale dobra okazja dla wszystkich, by zrobić co w ich mocy. Gracze cieszą się grą.












