Rubin: Uważam, że absurdalne jest nazywanie go Biurem Sztabu Generalnego KLA parasolem dwuprzewodnikowym

Były starszy amerykański urzędnik James Rubin zaprzeczył, że widział lub był świadomy jakiegokolwiek KLA General Staff podczas jego zeznań. Powiedział, że ten termin można nazwać takim miejscem z parasolem i dwoma krzesłami i że czuje, że ten termin jest szalony. Rubina: “Odnosząc się do personelu [...]
Powiedział, że ten termin można nazwać takim miejscem z parasolem i dwoma krzesłami i że czuje, że ten termin jest szalony.
Rubin: Kiedy wspomniałem o sztabie generalnym, to nie to samo miejsce co ja. Nie nazwałbym tego spotkaniem sztabu generalnego miejscem z parasolem i dwoma krzesłami opisującymi to jako biuro USP jako absurd”, powiedziała Ruby.
Prokurator: Dwa dni później Demach zrezygnował, prawda?
Rubin: Nie wiem, ale zdałem sobie sprawę, że jest ideologiczny, nie wiedziałem o jego roli. Wiedziałem, że pan Thaci musi się z nim skonsultować. Był ważną postacią, ale zna swoją rolę.
Prokurator: Pan Thaci był jedyną osobą, która podpisała umowę z Rambouille, po uzyskaniu zgody od Sztabu Generalnego?
Rubin: Kiedy zdałem sobie sprawę, że to niewłaściwe, nigdy nie zdawaliśmy sobie sprawy, że zgłosił się do sztabu generalnego. Nigdy nie opisywał siebie jako reportera. Wiedziałem, że musi konsultować się z przywódcami wojskowymi i politycznymi, a nie ze Sztabem Generalnym. Myślę, że kwestionuje się słowo Sztab Generalny.












