Rosja wzywa Polskę do ponownego otwarcia granicy z Białorusią

Rosja wezwała Polskę, by ponownie otworzyła swoją granicę z Białorusią bliskim sojusznikiem Moskwy, określając zamknięcie granicy jako “frastructural” oraz konsekwencje ostrzegawcze. Premier Polski Donald Tusk, dzień wcześniej, ogłosił zamknięcie granicy z Białorusią 12 września o godzinie 0000, w odpowiedzi [...]
Rosja wezwała Polskę, by ponownie otworzyła swoją granicę z Białorusią bliskim sojusznikiem Moskwy, określając zamknięcie granicy jako “frastructural” oraz konsekwencje ostrzegawcze.
Premier Polski Donald Tusk, dzień wcześniej, ogłosił zamknięcie granicy białoruskiej 12 września o godz. 00, w odpowiedzi na wspólne ćwiczenia wojskowe Moskwy z Mińskiem.
“Zachęcamy Warszawę do dokonania przeglądu konsekwencji tych destrukcyjnych kroków i ponownego rozważenia swojej decyzji jak najszybciej”, rzecznik rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maria Zakharova powiedziała w oświadczeniu 11 września.
Zamykanie granicy staje się “uzasadnieniem polityki dalszego eskalacji napięć w Europie Środkowej”, dodała.
Członkowie NATO Polska, Litwa i Łotwa są w stanie wysokiego alarmu ze względu na spodziewane masowe ćwiczenia wojskowe. Tusk powiedział, że ćwiczenia te mają na celu symulowanie inwazji korytarza Suvakki o strategicznym znaczeniu w Polsce.
Ćwiczenia Zapad odbywają się zazwyczaj co cztery lata. Ale to ćwiczenie odbędzie się w tym roku po raz pierwszy odkąd Rosja rozpoczęła inwazję na Ukrainę ponad trzy lata temu. Ćwiczenie odbędzie się do 16 września.
Białoruś powiedziała w styczniu, że 13 000 żołnierzy będzie zaangażowanych w to ćwiczenie, ale w maju ogłosiła, że liczba ta zostanie zmniejszona o połowę.
Zakharova powiedział, że Varshava przeszła przez “demonstrująco” gesty dobra “wolontariusza” z Moskwy i Mińska, aby przenieść ćwiczenie z dala od polskiej granicy i zmniejszyć liczbę personelu wojskowego w nim uczestniczącego.
Ćwiczenia te pojawiają się po tym, jak Polska powiedziała, że środa sprowadziła do czterech obaw ze strony 19 rosyjskich dronów wchodzących w jego przestrzeń powietrzną.
Moskwa powiedziała później, że przeprowadza poważny atak na zachód od Ukrainy i że nie planuje atakować żadnych celów w Polsce. / REL












