Obawy obywateli co do obecnej sytuacji: wielki ucisk, tylko Bóg wie, jak nam się uda.

Obywatele Kosowa wyrażają ogromne zaniepokojenie możliwością podwyższenia cen energii elektrycznej, twierdząc, że w przypadku ich standardu gospodarczego rachunki stały się nieprzystępne cenowo, mówi gospodarka internetowa, Periscope zauważa. Bislim Ademi powiedział, że wzrost energii elektrycznej jest ciężki dla emerytów i rodzin o niskich dochodach.
Bislim Ademi powiedział, że wzrost energii elektrycznej jest ciężki dla emerytów i rodzin o niskich dochodach.
I widzimy, że wiele wielkich błędów i wielkie napięcie, jeśli mamy zrobić coś innego niż Bóg wie. Nasz standard jest bardzo drogi, ale mamy nadzieję, że decyzja przyjdzie i zostanie wydana. To nie jest dobre, na emeryturę nie jest przystępne. Nawet dla innych z mniejszą pensją dla nich to nie jest przystępne dla nikogo, powiedział.
W tej samej kwestii obywatel Nexhat Zhuja podkreślił, że sytuacja w sektorze energetycznym jest wynikiem nieproduktywnych inwestycji na przestrzeni lat.
Kosowo “Energia elektryczna jest bardzo przestarzałym przedmiotem, w który od czasu do czasu inwestuje się, ale inwestycje w stare samochody są bardzo szkodliwe i mamy tę energię, którą mamy. Po prywatyzacji, nie wiem co się zmieniło wewnątrz, bo ktoś musi dać im władzę i ktoś musi kupować od zewnątrz. Ciężko sobie poradzić z emerytami, oczywiście, że to trudne dla interesów. Musi wykupić z prądu, to wskazuje, że postwojenne struktury stanu nie pracował nad kwestiami elektryczności, które zwiększają objętość”, powiedział.
Tymczasem Neziri Hajolli z Pristiny powiedział, że rosnące ceny są nieprzystępnym obciążeniem, nawet łącząc je z polityką rządową.
Rynek znów wzrośnie, ale rośnie. Daj mi 2728 euro. Nigdy nie odpuściłem. Nigdy nie wrócę do domu. Ale teraz konta pozostają w domu, uwalniając ciepło, bez 150 euro, nie przychodzą lub 200 euro z pióra. To nie jest przystępne, widziałeś obywateli, że ta polityka Albin Kurti przyniósł do tych drzwi Kosowo w ciągu ostatnich czterech lat”, powiedział.
Tymczasem przewodniczący Rady Urzędu Regulacji Energetyki (ZRRE), Ymer Feyzullah, na konferencji prasowej w zeszłym tygodniu, powiedział, że do końca roku przegląd taryf za energię, gdzie istnieje możliwość wzrostu, ale również jego obniżenia.
“Istnieje możliwość, możemy powiedzieć, że będzie to kolejny przegląd tabeli w grudniu tego roku, a następnie zobaczymy pracowników Z.S.. RRE będzie patrzeć na koszty systemu, w zależności od tego, ile kosztów systemu będzie można zwiększyć, ale nie ma wyjątku od możliwości zniżki w przypadku oszczędności... niekoniecznie arbitralnie o wzrost i rabaty w zależności od kosztów systemu”, Fizullahu powiedział.












