Niemiecki Eurodeput: Wookies idą do końca...

Szef delegacji SPO do Parlamentu Europejskiego wymaga nadzwyczajnych wyborów po reformie prawa wyborczego w Serbii i utworzeniu rządu jedności narodowej. “Vuccikit jest na dole, nie ma większości na miejscu. Jeśli chciał wygrać wybory ponownie, musiałby być zorganizowany za pomocą [...]
“Vuccikit jest na dole, nie ma większości na miejscu. Jeśli chciał wygrać ponownie w wyborach, musiałby być zorganizowany ściśle, to znaczy, manipulować”, szacuje Andreas Schieder.
Ten socjaldemokratyczny deputowany w Parlamencie Europejskim jest jednym z rzadkich polityków europejskich, którzy nie tylko uważnie śledzą politykę serbską, ale także mają odwagę krytykować autorytarny reżim serbskiego prezydenta Aleksandra Vuciqi i niedawną przemoc policyjną wobec studentów.
Podkreśla, że niezbędne jest, aby w nadchodzących wyborach lista ruchów demokratycznych prowadzona przez studentów.
“Studenci mają wsparcie dla swoich rodziców i dziadków w całym spektrum społecznym. Wraz z utworzeniem przejściowego rządu jedności narodowej, tak aby kraj mógł zmienić i uwolnić”, powiedział STANDARD.
Porównuje on sytuację z rokiem 2000, kiedy Slobodan Milosevic został pokonany przez władzę, a reformator Zoran Djindjic przejął prowadzenie w stanie.
“Zoran Djindjices z tych lat nazywamy ruch studencki”, mówi o największym ruchu demokratycznym obecnie w Europie. Dodaje, że partie opozycyjne również rozumieją, że studenci muszą być liderami ruchu po wyborach nadzwyczajnych, dla których każdy musi siedzieć przy tym samym stole.
Krytycy wobec serbskich przywódców pochodzą również z Europejskiej Partii Ludowej (EPP), gdzie członkiem jest SNS Vuciqi, przekazuje telegraf.
Przewodniczący EPL Manfred Weber powiedział, że strona postanowiła rozpocząć procedurę weryfikacji powiązanego członkostwa SNS.
“PPE nie zamknął oczu na wydarzenia w Serbii. Przewiduje się, że procedura zakończy następne dni”. Powiedział.
Przez dziesięć miesięcy dziesiątki tysięcy obywateli Serbii wychodziło na ulice, domagając się większej praworządności i przejrzystości.
Chcą demokratyzować kraj, który SNS z Vuciki “schwytał” instytucje. Pod rządami Vucinqiqi od dawna nie było podziału władzy w Serbii. /Peryskop/












