Kosowo zostaje skazane na Szwajcarię po kradzieży 400 000 franków z domu starszych w czasie pracy tam

54-letnia Kosowska kobieta pracowała jako sprzątaczka w domu starców w mieście Winterthur i podejrzewa się, że popełniła 19 kradzieży w okresie od stycznia 2020 r. do czerwca 2022 r. Zgodnie z aktem oskarżenia, ukradła biżuterię, gotową gotówkę i złote monety ze skarbców, portfeli, szuflad i skrzyń mieszkańców, absorbując w ten sposób ponad 40 000 franków szwajcarskich. [...]
54-letnia Kosowska kobieta pracowała jako sprzątaczka w domu starców w mieście Winterthur i podejrzewa się, że popełniła 19 kradzieży w okresie od stycznia 2020 r. do czerwca 2022 r.
Zgodnie z aktem oskarżenia, ukradła biżuterię, gotową gotówkę i złote monety ze skarbców, portfeli, szuflad i skrzyń mieszkańców, absorbując w ten sposób ponad 40 000 franków szwajcarskich.
Spośród 19 ofiar kradzieży, dziesięć z nich zginęło już w czasie oskarżenia w grudniu 2024 roku, podczas transmisji w Albinfo.ch. Na niej znaleziono 15 biżuterii i 800 franków szwajcarskich w gotówce.
Oskarżony odmówił złożenia zeznań przed sądem okręgowym. Podczas śledztwa zaprzeczyła kradzieży. Zamężna matka przyjechała do Szwajcarii z rodziną jako osoby ubiegające się o azyl ponad 20 lat wcześniej. Od 2017 roku sprzątała w domu opieki. Po tym jak sprawa wyszła na jaw, została zwolniona z niezapowiedzianej pracy latem 2022 roku.
Prokurator oskarżył kobietę o masową kradzież. Było to spowodowane tym, że przychody z działalności przestępczej wynosiły średnio 1,350 franków miesięcznie przez okres około dwóch i pół roku i stanowiły ważny wkład w jej życie, pisze 20minute.ch.
W ten sposób korona domaga się jednorocznego wyroku więzienia i 2000-francuskiej grzywny dla kobiet. Ponieważ masowa kradzież (tradycyjna) jest tzw. przestępstwem katalogowym, kobieta musiałaby zostać wydalona na pięć lat.
Nie ma tu żadnych trudności, które uratowałyby ją od deportacji; nie jest ona ani profesjonalnie ani społecznie zintegrowana w kraju”, jak wskazał prokurator.
Oskarżony wplątał się w liczne sprzeczności i wygłosił niesamowite oświadczenia. Na przykład sprzątaczka twierdziła, że pierwotnie otrzymała złoty naszyjnik z naszyjnikiem od rezydenta domu opieki, twierdząc, że kupiła biżuterię na starym rynku. Wyjaśnienie, że znalazła indywidualną biżuterię w miejscu spotkania domu starszyzny było również niewiarygodne.
Prokurator określił jej zachowanie jako haniebne i pozbawione skrupułów.
Działania “są jeszcze bardziej karalne, ponieważ niektórzy ludzie w podeszłym wieku byli zdezorientowani i wierzyli, że stracili biżuterię”, powiedział.
Jej prawnik poprosił o zwolnienie z zarzutów. Mój klient zaprzecza wszystkim zarzutom. ” Nie ma dowodów kradzieży. Krytykował zeznania pracowników, którzy byli częściowi, ponieważ nadal pracują w domu opieki. Ponadto dochody z przestępstw były wyraźnie niższe niż powiedział prokurator, ponieważ połowa dochodu była biżuteria, które są trudne do odzyskania, wysyła albinfo.ch.
Deportacja kraju byłaby nierozsądna dla kobiety, która mieszka w Szwajcarii od ponad 20 lat. Jej cała rodzina tu mieszka.
Więc zażądał odszkodowania w wysokości 3000 franków dla swojego klienta. “Po jego zwolnieniu nie była w stanie odzyskać równowagi zawodowej i nie była w stanie znaleźć pracy, ” wyjaśnił. Co więcej, dwa dni aresztu i kontroli domu spowodowały znaczne obciążenie dla jego klienta.
Otaczające dowody były niewystarczające dla sądu.
Sąd skazał kobietę na zwolnienie warunkowe tylko za dwa kradzieże i nie nakazał wydalenia. W przypadku pozostałych kradzieży łańcuch sądowy prokuratora był niewystarczający”, powiedział sędzia. Wątpliwości dotyczące winy nie można wykluczyć.












