Konstytucyjne blokowanie prawa pozostawia obywateli bez ubezpieczenia zdrowotnego

Kiedy dach płonącego domu spadł na niego, strażak Afryki Gashi nie myślał tylko o bólu i uzdrowieniu. Jego umysł zaczął wydawać: “Mogę zapłacić? Jadę do prywatnego szpitala czy do stanu? Czy narkotyki są zbyt drogie... Na 23 lata służby, [...]
Jego umysł zaczął wydawać: “Mogę zapłacić? Jadę do prywatnego szpitala czy do stanu? Czy narkotyki są zbyt drogie...
Przez 23 lata mówił, że był wielokrotnie ranny i że zawsze pokrywał własne wydatki przez osobiste oszczędności.
To nie jest tylko los strażaka z Prisztina.
Wszyscy jego koledzy, jak również funkcjonariusze policji Kosowa i inni obywatele, pozostają bez funkcjonalnego ubezpieczenia zdrowotnego, pomimo obowiązkowego prawa w zakresie ubezpieczeń zdrowotnych przyjętego przez Zgromadzenie Kosowa w dniu 5 grudnia 2024 r.
Wielki ładunek, Niebezpieczeństwo ustawiczne
Brygada Pożarna w Prisztinie, której członkiem jest Gashi w ciągu ostatnich trzech miesięcy, została zmuszona do interwencji do 30 spraw w ciągu jednego dnia.
Oprócz stolicy, udali się również do pobliskich wsi, ale często do innych gmin, takich jak: Podujevo, Obiliki, Istog Gracanica.
Niebezpieczne interwencje często kończą się obrażeniami, Gashi mówi Radio Wolna Europa.
I myślimy o wydatkach. I to bezpośrednio wpływa na naszą kieszeń”, mówi 45-letni.
Ustawa zablokowana w Trybunale Konstytucyjnym
Chociaż Zgromadzenie zatwierdziło ustawę o konkurencyjnym ubezpieczeniu zdrowotnym, nie weszło jeszcze w życie.
Demokratyczna Partia Kosowa odrzuciła ją w Trybunale Konstytucyjnym, twierdząc, że doszło do naruszeń proceduralnych.
Kontaktowane przez Radia Wolna EuropaKonstytucja potwierdziła jedynie, że przyjął wniosek 13 grudnia 2024 r., ale jeszcze dziewięć miesięcy później nie podjął decyzji.
W ministerstwie służby zdrowia mówią, że czekają na stronniczość, ale tymczasem pracują na rzecz egzekwowania prawa.
“W ramach tworzenia warunków wstępnych dla pełnego funkcjonowania ubezpieczenia zdrowotnego Ministerstwo Zdrowia utworzyło grupy robocze zajmujące się opracowywaniem dokumentów strategicznych niezbędnych do wdrożenia prawa”, w odpowiedzi Ministerstwa Zdrowia ds. Mediów.
Usługi dla instytucji zdrowia publicznego w Kosowie oferowane są nieodpłatnie tylko dla niektórych kategorii, takich jak dzieci, emeryci czy sprawy społeczne, podczas gdy inne są warte współpłacenia za opiekę zdrowotną.
Jego kwota waha się od 1 do setek euro, w zależności od usługi otrzymywanej przez pacjenta.
W przypadku leczenia nierealizowanego w instytucjach publicznych odpowiedzialność za pokrycie kosztów spoczywa na Funduszu Ubezpieczeń Zdrowotnych, zarządzanym przez Ministerstwo Zdrowia.
W ubiegłym roku fundusz ten miał 12 mln euro, z czego 99% wydano.
Jednak procedury biurokratyczne, dopóki pacjenci nie otrzymają niezbędnych środków, trwają tygodniami, a czasem miesiącami.
Dlatego też wielu obywateli, w tym strażaków, Africa Gashi, musi sobie pozwolić na wydatki zarówno prywatnych szpitali, jak i zagranicznych.
Ubezpieczenie zdrowotne ma tylko osoby, które otrzymują je od prywatnych firm.
Eksperci: Brak zdolności i woli politycznej
Profesor polityki zdrowotnej Liridon Blace postrzega niewdrożenie prawa jako oznakę braku przygotowania instytucjonalnego.
< x0). Wdrożenie ubezpieczenia zdrowotnego wymaga przejrzystej infrastruktury, mechanizmów poboru składek, sprawiedliwego zarządzania finansami oraz dobrej strategii włączenia wszystkich obywateli, tak aby osoby pracujące w sektorze nieformalnym. Z tego, co wiem, rząd nie podjął takich kroków. Obawiam się, że nawet jeśli, implementacja przyniesie wiele problemów”, mówi Blace.
Dodaje, że w przypadku braku ubezpieczenia zdrowotnego obywatele często płacą z kieszeni, a niektóre “całkowicie rezygnują z leczenia”.
Bujar Vitija, redaktor naczelny gazety “Shneta”, donosi o sektorze zdrowia w Kosowie, mówi, że sytuacja jest wynikiem braku woli politycznej.
Ustawa “istnieje od 2014 r., ale żaden rząd jej nie wdrożył. Problemem nie było prawo, ale niechęć do tego. Jesteśmy jedynym krajem w Europie bez ubezpieczenia zdrowotnego”, mówi Rok.
Dla Faith Kodra, Stowarzyszenia Praw Pacjentów, problem jest jeszcze głębszy.
Według niego instytucje opieki zdrowotnej często nie spełniają warunków świadczenia usług, podczas gdy Fundusz Ubezpieczeń nie ma możliwości zarządzania procesem.
Pracuje z ograniczonym personelem liczącym około 50 pracowników, podczas gdy potrzeba około 400 członków.
W takiej sytuacji, zamiast zapewnić bezpieczeństwo obywatelom, istnieje ryzyko niewykonania zobowiązania przez sam fundusz”, mówi Kobra.
Kontrowersyjna ustawa przewiduje, że pracodawcy i pracownicy płacą 3,5% wynagrodzenia brutto .7%, ale pozostaje niejasne, kiedy i jak rozpocznie się zbieranie tych składek.
Partie polityczne, w każdej kampanii wyborczej, obiecują ubezpieczenie zdrowotne, zapewniając terminy, które nigdy nie są przechowywane.
Takie zabezpieczenie pomogłoby nam wiele z”, mówi Gashi, który wraz z wieloma kolegami z szybkiego reagowania, ryzykował siebie, aby uratować innych. /Peryskop/












