Tylko dwóch graczy w całej historii piłki nożnej wygrało nagrodę “Ballon d 'Or dHonneur”.

Tylko dwaj gracze są zaszczyceni niezwykle rzadkim trofeum “Ballonon d 'Honneur”. W poniedziałek wieczorem wszystkie oczy będą skierowane przez “Théâtre du Châtelette w Paryżu”, gdzie zwycięzca 2025 Golden Ball zostanie ogłoszony. Po niesamowitym sezonie z Paris Saint Germain, Ottoman Dembélé stronie jest postrzegany jako ulubiony [...]
Tylko dwaj gracze są zaszczyceni niezwykle rzadkim trofeum “Ballonon d 'Honneur”.
W poniedziałek wieczorem wszystkie oczy będą skierowane przez “Théâtre du Châtel w Paryżu”, gdzie zwycięzca 2025 Golden Ball zostanie ogłoszony.
Po niesamowitym sezonie z Paris Saint Germain, strona Ottoman Dembélé jest postrzegana jako ulubiona, aby podnieść prestiżowe trofeum.
Tymczasem nazwiska takie jak Lamine Yamal, Mohammed Salah i Raphael są również wymienione jako poważne kandydatki.
Obecnie argentyńska legenda Lionel Messi jest przekonującym przywódcą ośmiu Złotych Kul, a następnie Cristiano Ronaldo z pięcioma.
Jednak, pomimo że są dwa z największych graczy w historii, ani Mess ani Ronaldo nigdy nie wygrał rzadkie “Ballonon dHonneur” trofeum.
W 1995 roku legenda o Argentynie i Neapolu, Diego Maradona, była zaszczycona, że powitał swoją niezwykłą karierę.
W 2013, po raz drugi to trofeum zostało podzielone, obecnie nazywane “balon d 'Or Prix d' Honneur” i przekazane brazylijskiej ikonie Pelé.
Podobnie jak Maradona, został uhonorowany w formie gospodarza za swoją niezwykłą karierę.
Pelée powiedziała wtedy:
Obiecałem rodzinie, że nie będę płakał, ale jestem pełen emocji. Po pierwsze, muszę podziękować Bogu za to, że dał mi zdrowie grania przez tyle lat. Oczywiście, nie grałem sam. Kiedy mówimy o moich przyjaciołach, ludzie pamiętają graczy, ale nie powinniśmy zapominać, co czyściło buty, masażystę, którego miałem ze sobą wielu dobrych ludzi. To trofeum należy również do nich”.
Dodał: “Wygrałem wiele trofeów i nagród, ale zawsze byłem zazdrosny o tych, którzy wzięli Złotą Kulę, której nie mogłem wygrać, bo nie grałem w Europie. Teraz dziękuję Bogu mogę wypełnić moją kolekcję trofeów domowych”.












