Celem kadencji prezydenta lub... Co stoi za zarzutami Osmana przeciwko serbskiej liście?

Oświadczenie prezydenta Kosowa Vjosa Osmani, że Serbska Lista próbuje zablokować tworzenie nowych instytucji, analitycy interpretują głównie jako przesłanie polityczne. Jego celem, według nich, jest wykazanie zgodności z zasiedziałego ruchu premiera Vetevendosje, Albin Kurti, w celu zapewnienia wsparcia nawet dla mandatu [...]
Jego celem, według nich, jest wykazanie zgodności z ruchem Vetevendosje premiera Albina Kurtiego, w celu zapewnienia wsparcia dla kolejnego mandatu prezydenta, po kwietniu 2026 r., kiedy skończy się obecny.
Socjolog z Pristiny Artan Muhaxhiri mówi Radio Free Europe, że bez wsparcia Kurti, Osmani “nie ma szans na” na nadchodzący mandat i że jego ostatnie oświadczenia należy rozumieć w tym kontekście politycznym.
Jego ostatnie stanowisko “pokrywa się przede wszystkim z stanowiskiem Kurtyneusza w sprawie problemu z serbskim przewodniczącym Parlamentu i oczekiwaną decyzją Trybunału Konstytucyjnego”, mówi Mujariri.
Z drugiej strony, politolog z Belgradu Ognjen Gogic, który uważnie śledzi rozwój wydarzeń w Kosowie, uważa, że Osmani ponosi znaczną odpowiedzialność za miesięczny kryzys instytucjonalny po wyborach w lutym, ponieważ, jak mówi, nie zareagował we właściwym czasie.
Partie albańskie odgrywały znacznie większą rolę [w konstytucji]. Osman przyczynił się do tej sytuacji swoją bezczynnością. To Vetevendosje blokuje obecnie tworzenie instytucji, ponieważ kierowała głosowaniem [w sprawie wyboru wiceprzewodniczącego Parlamentu] ”, Gogic mówi o Radia Wolna Europa.
Przewodniczący Kosowa z szeregów ruchu Vetevendosje, Dimal Basha, został wybrany pod koniec sierpnia, po kilkumiesięcznym kryzysie politycznym po lutowych wyborach parlamentarnych.
W tych wyborach żadna ze stron nie uzyskała wystarczającej liczby głosów, aby utworzyć nowe instytucje.
Teraz ponownie pojawia się nowy kryzys, ponieważ Basha jednostronnie zapowiedziała zakończenie konstytucjonalizacji Parlamentu, mimo że piąty wiceprzewodniczący społeczności Serbów nie został wybrany.
Z tego powodu Serbska Lista zwróciła się w zeszłym tygodniu do Trybunału Konstytucyjnego.
Ta partia - największa z Serbów w Kosowie - która zdobyła 9 z 10 miejsc zarezerwowanych dla społeczności Serbów w Parlamencie - uważa, że Basha naruszyła konstytucję, oddzielając głosowanie na wiceprzewodniczących od społeczności innych Serbów i Serbów.
Ruch Vetevendosje wezwał konstytucję do uznania wniosku serbskiej listy za niedopuszczalny.
Przewodniczący Osmani oszacował również, że Zgromadzenie nie powinno być blokowane w tej sprawie i oczekuje, że Trybunał Konstytucyjny nie podejmie decyzji na rzecz Listy Serbskiej, ale potwierdzi, że Zgromadzenie zostało ukonstytuowane nawet bez wyboru piątego serbskiego wiceprzewodniczącego.
Odpowiedzialność za blokowanie tworzenia nowych instytucji Osmani przekazała ją Serbskiej Liście, podczas gdy analityk polityczny Muhaxhiri uważa, że strategiczne wzmocnienie jej sojuszu z Kurti i Vetevendosje było”.
Czy Serbska Lista ma zdolność blokowania tworzenia instytucji?
Muhariri uważa, że Serbska Lista jest “szczególnym tematem politycznym w Kosowie, który formalnie i wraz z konstytucją posiada wielką władzę polityczną w odniesieniu do najważniejszych procesów państwowych”.
Jednak jego autonomiczna zdolność do podejmowania decyzji nie istnieje, ponieważ zależy ona od wielu wspólnych czynników lokalnych, regionalnych i międzynarodowych -- ”, dodaje Muhramir.
Analitycy twierdzą, że przyszłość największej partii serbskiej w Kosowie, która popiera Belgrad, jest niejasna.
Podkreśla, że konstytucja Kosowa jest wyraźna dla roli serbskich deputowanych w procesie tworzenia instytucji.
Jest to bezpośrednie odzwierciedlenie podstawowych zasad planu Ahtisaari [na podstawie którego ogłoszono niepodległość Kosowa]. W związku z tym nierealistyczne jest stwierdzenie, że Serbska Lista mogłaby blokować tworzenie się instytucji z osobistymi tendencjami. Każdy taki paradoksalny wysiłek tylko wzmocni go”, Muhramir mówi.
Według niego tylko Trybunał Konstytucyjny Kosowa “może rozprowadzić całą populistyczną mgłę, która zajęła przestrzeń publiczną od 9 lutego wyborów, ”.
Reakcje społeczeństwa obywatelskiego
Kilku członków społeczeństwa obywatelskiego zareagowało po oświadczeniu prezydenta Kosowa Vjosa Osmani, że Zgromadzenie Kosowa nie może zostać zablokowane z powodu faktu, że zastępca przewodniczącego nie został wybrany z szeregów społeczności serbskiej i że lista serbska próbuje zablokować tworzenie nowych instytucji.
Agon Maliqi, który kieruje organizacją pozarządową Sbonker, powiedział, że prezydent Osmani był “absolutnie poniżej poziomu obowiązków” podczas kryzysu politycznego i instytucjonalnego, “przekształcanie biura łączącego ludzi w osobisty instrument polityczny”.
Jeśli, z tych manewrów partyzanckich, uważa, że może zapewnić wsparcie dla drugiego mandatu, zrobił się największym możliwym antyreflektor”, Agon Maliqi napisał na Facebooku.
Publicysta Veton Surroi powiedział, że społeczność serbska nie zablokowała jej, nie zawetowała jej i nie uniemożliwiła konstytucjonalizacji Zgromadzenia Kosowskiego, ale wraz ze swoimi propozycjami dla wiceprzewodniczącego dała większości możliwość wyboru pełnego składu przewodnictwa Parlamentu.
“Większość z nich nie wybrała kandydata zaproponowanego przez dwa podmioty polityczne reprezentujące społeczność Serbów. W ten sposób nie udało się ukończyć kadencji dyrektora Parlamentu, a jednocześnie spełnić konstytucyjne prawo społeczności Serbów”, Surroi napisał na Facebooku.
Ehat Miftaraj z Instytutu Sprawiedliwości Kosowa również zareagował.
Prezydent Osmani “letra przed Trybunałem Konstytucyjnym jest potężnym oświadczeniem politycznym. Niestety, ze słabym argumentem konstytucyjnym i sądowym”, Miftaraj napisał na Facebooku, dodając, że Trybunał Konstytucyjny “nie może oprzeć aktu na oświadczeniach i wytycznych politycznych, bez żadnego argumentu konstytucyjnego i prawnego”.
Gogic podkreśla również, że Serbska Lista w tej sytuacji nie podejmuje żadnych decyzji i w zależności od okoliczności nie może blokować tworzenia nowych instytucji.
“Osman nie chce brać na siebie odpowiedzialności, nie będzie krytykował Vetevendosje, dlatego łatwiej mu jest obwiniać Serbską Listę. Nie tylko Serbska Lista była oburzona i nie została wybrana na piątego wiceprezydenta, ale także na albańską opozycję. Powiedzieli, że zwrócą się do Trybunału Konstytucyjnego, jeśli Osman wyda mandat [za utworzenie nowego rządu] Kurti”, mówi Gogic.
Druga co do wielkości partia w Zgromadzeniu Kosowskim po Ruchu Vetevendosje, Demokratyczna Partia Kosowa, uważa, że Basha nie powinna była zakończyć sesji konstytucyjnej, ponieważ przewodniczący Zgromadzenia nie został wybrany w pełnym składzie konstytucyjnym.
Demokratyczna Liga Kosowa - trzecia co do wielkości strona Zgromadzenia - powiedziała również, że Zgromadzenie nie zostało jeszcze ukonstytuowane i że nie może ono ani funkcjonować, ani podejmować decyzji, bez zakończenia procesu konstytucjonalizacji zgodnie z przepisami ustawowymi i wykonawczymi.
Jakie jest rozwiązanie?
Muhariri mówi, że aby wyjść z obecnego kryzysu, przywódcy Kosowa muszą znaleźć wizję, odwagę i siłę do powrotu do normalnej i racjonalnej polityki”.
“Polityka może polegać na patriotyzmie konstytucyjnym i być powiązana z wartościami konstytucyjnymi i zasadami demokracji. To może zabrzmieć jak banał, ale to jedyny sposób na natychmiastowe odblokowanie i długoterminowy postęp społeczny i instytucjonalny w Kosowie”, mówi Muhramir.
Podobne myśli dzielą Gogic.
“Rozwiązaniem jest wykazanie dojrzałości i większej odpowiedzialności. To niewytłumaczalne, co robią od miesięcy. Nie ma rozwiązań w ramach procesu konstytucyjnego, jeśli istnieją sytuacje, w których posłowie nie chcą tworzyć instytucji. Kiedy prawa są napisane, szacuje się, że posłowie będą chcieli przejąć kontrolę nad instytucjami, a tutaj mamy ucieczki od odpowiedzialności”, mówi Gogic.
7 września Ruch Vetevendosje wyznaczył swojego przywódcę, Albina Kurtiego, jako mandat do utworzenia nowego rządu Kosowa.
Przy tej okazji Kurti skrytykował Trybunał Konstytucyjny, twierdząc, że działa jednostronnie, na korzyść partii albańskich, które w przeszłości były odpowiednio przeciwne.
Trybunał Konstytucyjny zareagował oświadczeniem stwierdzającym, że jego niezależność i bezstronność są chronione przez Konstytucję i że żadne instytucje, partie polityczne lub indywidualne nie mogą ingerować w jej pracę.
Szef misji Unii Europejskiej na rzecz praworządności w Kosowie wezwał do poszanowania niezależności sędziów, podczas gdy niemiecka ambasada w Kosowie wezwała podmioty i instytucje polityczne do poszanowania Trybunału Konstytucyjnego i jego decyzji, twierdząc, że niezależność sądowa jest podstawą praworządności. / REL /












