Arifi: Sinan z ludem Vuchy: przymusowa współpraca czy niebezpieczny kompromis?

Rząd Serbii Służba Organów Koordynacyjnych na początku roku szkolnego rozdawała torby i narzędzia szkolne dla pierwszych uczniów w Presewie, Bujanocu i Medvedji. Aktywista polityczny z Presevo, Valon Arifi, zareagował na to, który pokazał, że rząd Serbii Koordynacji Przewodniczący Służby Aleksandar Martinovic jest najbliższym człowiekiem [...]
Aktywista polityczny z Presevo, Valon Arifi, zareagował na to, wskazując, że rządowa Służba Koordynacyjna Dyrektora Serbii Aleksandra Martinovica jest bliskim człowiekiem prezydenta Serbii, Aleksandra Vuciqa.
Z jednej strony był dr Aleksandr Martinović, przewodniczący Organu Koordynacyjnego i jeden z najbliższych mieszkańców serbskiego prezydenta Aleksandra Vučić. To Martinoviqi od dawna bronił polityki Belgradu, aby używać adresów do procesu, który Dolina Albańczycy doświadczają jako etniczne oczyszczanie administracyjne. Dla każdej krytyki, Martinoviqi ma prostą odpowiedź: Opłaty są bezpodstawne i niedopuszczalne”, powiedział.
Według niego, z drugiej strony, Ardita Sinani, przewodniczący Presevo i doradca polityczny premiera Kosowa, Albin Kurti pojawił się obok niego. Ten sam Sinan, który kiedyś nazwał nominację Martinovica jako wyraźny dowód, że rząd Serbii jest daleki od demokratycznych wartości. Dzisiaj, wychodzi po swojej stronie w oficjalnych działaniach, stając się częścią tej samej sceny propagandowej.
Pełny tekst:
Rząd Serbii Służba Organów Koordynacyjnych na początku roku szkolnego rozdawała torby i narzędzia szkolne dla pierwszych uczniów w Presewie, Bujanocu i Medvedji. Najwyraźniej gest opieki państwowej nad dziećmi w jednym z najbiedniejszych obszarów kraju. Ale za tym ciepłym protokołem stoi głęboka sprzeczność polityczna.
Z jednej strony był dr Aleksandr Martinović, przewodniczący Organu Koordynacyjnego i jeden z najbliższych mieszkańców serbskiego prezydenta Aleksandra Vučić. To Martinoviqi od dawna bronił polityki Belgradu, aby używać adresów do procesu, który Dolina Albańczycy doświadczają jako etniczne oczyszczanie administracyjne. Martinovici ma prostą odpowiedź: “Opłaty są bezpodstawne i niedopuszczalne. ”
Z drugiej strony, obok niego pojawiła się Ardita Sinani, przewodnicząca Presevo i doradca polityczny premiera Kosowa Albina Kurti. Ten sam Sinan, który kiedyś nazwał nominację Martinovica jako wyraźny dowód, że rząd Serbii jest daleki od demokratycznych wartości. Dzisiaj, wychodzi po swojej stronie w oficjalnych działaniach, stając się częścią tej samej sceny propagandowej.
Te dwa obrazy tworzą gorzki paradoks: Martinovici w Belgradzie mówi o “barazi, pokoju i wieloetnicznej koegzystencji”, podczas gdy na miejscu chroni politykę Albańczycy uważają za dyskryminacyjną. Tymczasem Sinani, z roli doradcy Kurti, jest częścią retoryki przeciwko serbskiemu reżimowi, ale w praktyce pojawia się na wspólnych zdjęciach z ludźmi Vuciqi.
Dylema jest oczywista: czy jest to niezbędna współpraca na rzecz dzieci i społeczności lokalnej, czy niebezpieczny kompromis polityczny, który normalizuje reżim Vučić i jego lojalny człowiek Martinovovici?
Albańczycy z Presevo, Bujanoc i Medvedja nadal żyją w cieniu pasywnych adresów, braku reprezentacji i otwartej dyskryminacji instytucjonalnej. Tymczasem albańskie elity polityczne pojawiają się przed kamerami obok tych, którzy trzymają i nadal ponoszą odpowiedzialność za sytuację.
Największą ironią jest to, że 1 września, kiedy torby szkolne były rozprowadzane w Dolinie w obecności Martinovici i Sinan, Serbia doświadczyła burzliwego dnia. Serbscy studenci zbojkotowali lekcję, wspierani przez studentów i obywateli, wyrażając niezadowolenie z władzy.
Wieczorem tego dnia w Belgradzie odbył się poważny protest przeciwko reżimowi Aleksandra Vučić i jego współpracowników, w tym Martinoviqi. Serbscy obywatele wyszli na ulice, by sprzeciwić się autorytaryzmowi, korupcji i poważnej sytuacji w edukacji i społeczeństwie.
Kiedy władza na południu próbowała sprzedać jako opiekun dziecka “, tysiące obywateli w stolicy postrzegało tę władzę jako poważny problem.
Następnie, wspólny obraz Sinanı Martinovic nie jest nieistotny szczegóły protokołu. Jest to odbicie wielkiego dylematu: jak chronić interesy Albańczyków w Dolinie bez stania się twarzą reżimu, który jest codziennie kwestionowany przez samych obywateli serbskich.
Jeżeli taka współpraca jest koniecznością, należy jasno i otwarcie powiedzieć. Ale jeśli jest to cichy kompromis polityczny, to Albańczycy z Doliny zasługują, by wiedzieć, kto ich reprezentuje i kto używa ich do fotografii.












