Rząd “Kurti” kupił ponad 1,3 mln euro oficjalnych samochodów w pierwszym półroczu bieżącego roku

Ponad 1.3m euro wydało zaledwie kilku ministrów rządu “Kurti” na zakup samochodów urzędowych w okresie sześciu miesięcy (janar- czerwiec 2025). Mimo że ten rząd nie ma pełnego mandatu, od kilku miesięcy przewodniczy mu premier Albin Kurti, przywódcy różnych dyktatur rządowych w ogóle nie zostali oszczędzeni [...]
Chociaż ten rząd nie ma pełnego mandatu, ponieważ dowodził nim urzędujący premier Albin Kurti, przywódcy różnych dyktatur rządowych nie zostali w ogóle oszczędzeni pod względem wydatków budżetowych na samochody urzędowe.
Na podstawie tegorocznego sześciomiesięcznego sprawozdania budżetowego ministerstwa te wydały znaczne kwoty finansowe na zakup oficjalnych samochodów:
Ministerstwo Powrotu i Wspólnoty zakupiło 160 000. Samochód służbowy
Ministerstwo Rozwoju Regionalnego zakupiło $100,000 Samochód służbowy
Ministerstwo Spraw Zagranicznych zakupiło 200,000 dolarów oficjalnych samochodów
Ministerstwo Finansów zakupiło430.000 dolarów oficjalny samochód
Ministerstwo Rolnictwa zakupiło 44 000 samochodów dla inspektoratu AUV
Ministerstwo Środowiska i Infrastruktury zakupiło140 000 $$$samochód do testów terenowych i kandydatów
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych kupiło $100,000 oficjalnych samochodów
Prezydencja i Parlament zakupiony $33,000 oficjalny samochód
Z wyjątkiem siedmiu urzędujących ministerstw rządowych, które wydały ponad 1,3 mln euro na zakup oficjalnych samochodów, taki silnik wydatkowy nie uciekł z dwóch wyższych uczelni: Prezydencja i Zgromadzenie Kosowa, które wydało ponad 332 tys. euro, zgłaszają portal “FrontOnline”, transmisja Peryskop.
Zgodnie z sześciomiesięcznym sprawozdaniem budżetowym Zgromadzenie Kosowa w pierwszej połowie bieżącego roku wydało 212 tys. euro na zakup samochodów oficjalnych, podczas gdy Biuro Prezydenta, Vjosa Osmani, wydało 120 tys. euro na oficjalne pojazdy dla delegacji protokołów.
Zgromadzenie Kosowa wydało 212 tysięcy euro na oficjalne samochody
Biuro prezydenta wydało 120 tys. euro na zakup samochodów dla delegacji
MP Guri: 1,6 miliona dolarów musiałoby zostać wydane na rozwój gospodarczy, a nie na luksus
Demokratyczna Liga Kosowa, parlament Paris Guri, który ostro krytykuje rząd “Kurti” na luksusowych wydatkach, mówi FrontOnline, że tylko instytucje centralne - niektóre ministerstwa, Parlament i prezydencja - w pierwszej połowie tego roku wydały jedynie 1,6 mln euro na zakup oficjalnych samochodów.
Kamień nazwał te wydatki nie do przyjęcia w obecnej sytuacji kraju.
Te luksusowe wydatki, w czasach kryzysu instytucjonalnego i społecznego, pokazują kulturę zarządzania, w której budżet państwa jest postrzegany jako środek osobistego komfortu, a nie jako instrument rozwoju i dobrobytu obywateli, zadeklarował Kamień FrontOnline.
Powiedział, że priorytetem instytucji powinny być pilne potrzeby obywateli.
“Zamiast zmierzać w kierunku pilnych potrzeb, takich jak obniżenie kosztów utrzymania, tworzenie miejsc pracy lub poprawa usług publicznych, instytucje marnują pieniądze publiczne na niepotrzebne udogodnienia, ogłosił Kamień FrontOnline.
Kamień doszedł do wniosku, że dane te musiałyby promować odpowiedzialność, gdybyśmy mieli demokrację kampanii.
“w demokracji funkcjonalnej, liczby te przyniosłyby pilne audyty i sprawozdania finansowe, Kamień podsumował
Gashi: Około 1,6 miliona dolarów za luksusowe samochody, nadużywanie zaufania publicznego
Kenan Gashi, przedstawiciel społeczeństwa obywatelskiego, zareagował na wydatki prezydencji, Parlamentu i niektórych ministerstw na zakup oficjalnych samochodów, które według sześciomiesięcznego sprawozdania budżetowego wynoszą ponad 1,6 mln euro. Gashi określił te wydatki jako oczywisty przykład oddzielenia władzy od rzeczywistości obywateli.
Nawet jeśli część tych zakupów może być uzasadniona pewnymi potrzebami na miejscu, fakt, że Zgromadzenie Kosowa i Biuro Prezydenta wydają setki tysięcy euro na luksusowe samochody, w czasie, gdy kraj nie wybrał instytucji w pełnym mandacie, jest skandalem politycznym i moralnym, oświadczył Gashi.
Powiedział on, że Zgromadzenie prawie nie funkcjonuje, że decyzje są zablokowane, podczas gdy prezydencja nie zapewnia wystarczającej przejrzystości uzasadnienia tych wydatków. Według niego, zamiast instytucji wykazujących odpowiedzialność i oszczędzanie, zdecydowali się wykorzystać budżet podatników na swoje przywileje, traktując pieniądze publiczne jako własność prywatną.
Zgromadzenie prawie nie działa, decyzje są blokowane, podczas gdy prezydencja nie zapewnia wystarczającej przejrzystości co do uzasadnienia tych wydatków. Zamiast oszczędzać i okazywać odpowiedzialność, instytucje te zdecydują się wydać budżet podatników na swoje przywileje, traktując pieniądze publiczne jak własność prywatną.
Gashi powiedział, że każde euro wydane w luksusie, gdy obywatele napotykają trudności gospodarcze, to nadużywanie zaufania publicznego.
Każde euro wydane na luksus, podczas gdy obywatele stoją w obliczu wysokich cen, niskiego bezrobocia i usług publicznych, to nadużycie zaufania publicznego - powiedział Gashi.
Profesor Missini: Około 1,6 miliona dolarów na zakup samochodu to ogromne wydatki
Ekonomia Profesor Shkumbin Misini skomentował wydatki ponad 1,6 mln euro na zakup samochodów od instytucji centralnych, podkreślając, że nie są one związane z osiągniętymi wynikami i że są wykorzystywane do osobistych potrzeb
Po pierwsze, istnieją wydatki, które nie konkurują z ich wynikami, ponieważ nie są one na mandacie, i są wykorzystywane do ich osobistych potrzeb, Missini powiedział.
Według niego wydatki te są dokonywane przez osoby, które nie są objęte mandatem i są na stanowiskach osób wykonujących zadania w okresie, w którym państwo nie posiada instytucji funkcjonalnych. Szacuje, że nie było ani działania, ani rezultatów uzasadniających te koszty, określając je jako oszałamiające, nieuzasadnione i pozbawione legitymacji
Są niesamowite, bo są przewodnikami zadań i nie ma żadnych instytucji. Nie ma ani działalności, ani rezultatu, i są wydatki ponad 1,6 mln euro, niezależnie od obowiązków, które mieli. Wydatki są oszałamiające, bez rezultatów i legalności, powiedział profesor gospodarki. /Peryskop/












