Naruszyłam konstytucję, jutro znów kandyduję na wiceprezydenta.

Po ostatnich wydarzeniach w Zgromadzeniu Kosowskim, gdzie opozycja nie poparła jego kandydatury na stanowisko zastępcy szefa Zgromadzeń, minister i poseł Nenad Raspic w wywiadzie dla Tv1, skomentował sytuację, brak wsparcia i stanowisko polityczne poza listą serbską. Rasup powiedział, że jest zadowolony, że [...]
Rassic wyraził zadowolenie, że zgromadzeniu udało się wybrać mówcę i że proces ten posuwa się naprzód po długiej blokady instytucjonalnej.
“Dzień, po wielu przesłuchaniach, szczerze mówiąc, cieszę się, że zrobiliśmy krok naprzód i uczyniliśmy mówcę parlamentu. Myślę, że wyszliśmy z skurczu, który mieliśmy, powiedział.
Podkreślił, że jest on jedynym kandydatem spoza listy serbskiej i że wniosek dotyczący zastępcy przewodniczącego sam się przedstawił z powodu braku poparcia ze strony innych.
Byłam jedyną osobą spoza listy serbskiej, która sama się oświadczyła, ponieważ nikt inny nie mógł mi się oświadczyć. Z koncepcji politycznej i całego wysiłku, jaki dałem przez te 20 lat, pomyślałem, że czas zacząć demokratyczne społeczeństwo”, powiedział Rassic.
Krytykował obecnych przedstawicieli społeczności serbskiej w zgromadzeniu, twierdząc, że nie reprezentują odpowiednio ludzi, do których wysłali.
Reprezentacja, którą mieliśmy, nie była odpowiednia, ani ci przedstawiciele, którzy reprezentują opinię Serbów”, dodali.
Jeśli chodzi o twierdzenia niektórych posłów opozycyjnych, że jego głos jest sprzeczny z konstytucją, Raspic powiedział, że poprosił o potwierdzenie przez ekspertów konstytucyjnych, którzy powiedzieli mu, że nie ma naruszeń prawa.
Niektórzy posłowie powiedzieli mi, że takie głosowanie jest niekonstytucyjne. Powiedziałem, że to nie jest niekonstytucyjne. Wczoraj po południu poszedłem spotkać się z ludźmi, którzy zajmują się kwestiami konstytucyjnymi i powiedzieli mi, że nie ma żadnego naruszenia, jeśli przedstawiciel taki jak ja zostanie wybrany na wiceprzewodniczącego Zgromadzenia, powiedział.
Rassic ostrzegał, że ponownie ubiega się o stanowisko zastępcy przewodniczącego, zgodnie z przepisami parlamentarnymi.
Jutro sam pobiegnę. Jeśli kandydat na Serbską Listę nie zostanie wybrany, jak pan wie, panie Basha. Mamy prawo biec do trzech razy i jeśli nie pójdziemy trzy razy, to nie mamy prawa biec, ” Rassic wyjaśnił.
Wyraził również zdziwienie z powodu porażki opozycji, przywołując wcześniejszą współpracę z partiami opozycyjnymi.
“Naprawdę wierzę w wolę opozycji i partii politycznych. Przypominam jednak, że od dawna zajmuję się polityką i pracuję z PDK, ale także z AAK, LDK i Inicjatywą. Myślę, że to mogła być niespodzianka”, powiedział na końcu. /Peryskop/












