Hasani: Kurti zaakceptował serbską autonomię

Były przewodniczący Trybunału Konstytucyjnego, Enver Hasani, stwierdził, że głównym powodem, dla którego Albin Kurti nie chce konstytucjonalizacji instytucji, jest bezpośrednie powiązanie z umową z załącznikiem brukselskim i Ohrid. Hasani powiedział, że Kurti przyznał się do ustanowienia serbijskiej autonomii politycznej. Powiedział, że za blokadę Parlamentu chce podzielić się winą z [...]
Były przewodniczący Trybunału Konstytucyjnego, Enver Hasani, stwierdził, że głównym powodem, dla którego Albin Kurti nie chce konstytucjonalizacji instytucji, jest bezpośrednie powiązanie z umową z załącznikiem brukselskim i Ohrid.
Hasani powiedział, że Kurti przyznał się do ustanowienia serbijskiej autonomii politycznej.
Powiedział, że za blokadę Parlamentu chce podzielić się winą z opozycją.
Natomiast Hasani powiedział, że kwestia ustanowienia serbskiej autonomii jest głównym powodem, dla którego Zachodni mieszkańcy Kosowa nie ingerują w proces tworzenia instytucji.
Jego odpowiedź do Nacional poniżej:
Główny powód, dla którego pan Kurti nie chce konstytucjonalizacji instytucji, a dokładniej, chce to zrobić dzieląc winę z opozycją jest bezpośrednio związany z umową z Ohrid z Brukseli i załącznikiem. Jak państwo wiedzą, pan Kurti zaakceptował utworzenie serbskiej autonomii politycznej-terytorialnej, która w sensie sądowym, w przyjętych przez niego umowach 2023 roku, nazywa się samoenaminacją. Jest to określenie zawodowe stosowane w kulturze zachodniej jako wspólny mianownik dla wszelkiego rodzaju autonomii.
Oprócz tych umów zaakceptował projekt Karty Unii Europejskiej, która ma zostać przekazana Trybunałowi Konstytucyjnemu krótko po utworzeniu nowego rządu.
Akordy Brukseli i Ochrydy wraz z projektem państwa europejskiego stanowią istotę konstytucji materialnej, którą sam zbudował pan Kurti i o której wie. Zanim je przyjął, nie był świadomy ich rozmiarów, ale zrozumiał to. Te obietnice, kosztem Kosowa, będą musiały bez wyjątku wdrożyć przyszły rząd, sprawujący władzę.
Dlatego też, pan Kurti, z zachowaniem, które sabotuje tworzenie nowych instytucji centralnych, próbuje podzielić się odpowiedzialnością z opozycją, aby wina nie pozostała wyłącznie na niej. Ale ten opór ma granice i pewnego dnia się złamie, ponieważ nie ma innego sposobu. Wtedy Kosowo nie będzie więcej omawiać, czy autonomia zostanie wdrożona, ale tylko dla szybkości jej wdrażania.
Przykładem może być Rada Europy: straciliśmy szansę, chociaż podjęliśmy decyzję o powrocie do klasztoru Decani, ale spóźniliśmy się. To samo stanie się z porozumieniami w sprawie autonomii Serbii zawartymi w Kosowie w Brukseli i w załączniku Ohrid. Każdy opór, wykluczenie Serbów z instytucji i wszelka dyskryminacja wobec nich tylko przyspieszają i legitymizują ustanowienie autonomii.
Kwestia powstania serbskiej autonomii, zgodnie z obietnicami pana Kurti złożonymi w Brukseli i Ohridzie w 2023 r., jest głównym powodem, dla którego zachodni sojusznicy i przyjaciele z Kosowa nie ingerują w proces tworzenia instytucji, tak jak kiedyś. Interesuje ich jedynie wysłanie projektu statusu Unii Europejskiej do Trybunału Konstytucyjnego, a następnie wdrożenie serbskiej autonomii. Dla nich nie ma znaczenia, kto jest u władzy, ponieważ wiedzą, że ktokolwiek przyjdzie do rządu, będzie zmuszony do realizacji tego międzynarodowego zobowiązania Kosowa. Tam jedzie Albin Kurti.Periscopi












