Biały Dom ujawnia umowę handlową między USA a UE o obniżaniu ceł

USA i Unia Europejska odkryły w czwartek nowe szczegóły dotyczące ich ram handlowych, w tym sporne i oczekiwane taryfy dla produktów farmaceutycznych i półproduktów. Po tygodniach gorących negocjacji, Bruksela i Waszyngton ostatecznie osiągnęły porozumienie handlowe pod koniec zeszłego miesiąca, ustalając opłaty ogólne [...]
Po tygodniach gorących negocjacji Bruksela i Waszyngton ostatecznie osiągnęły porozumienie handlowe pod koniec ubiegłego miesiąca, ustalając łączną opłatę w wysokości 15% za wywóz UE do USA.
W ramach umowy UE zobowiązała się również do zakupu energii amerykańskiej o wartości 750 miliardów dolarów i zainwestowania co najmniej 600 miliardów dolarów w USA, nadając Telegrafi.
Wielu przywódców politycznych i biznesowych w Europie wyraziło wówczas zaniepokojenie brakiem równowagi w umowie. Niektóre pytania pozostały bez odpowiedzi, w tym która stawka podatkowa miałaby zastosowanie do niektórych towarów Prezydent USA Donald Trump uderzył zobowiązań sektorowych.
Ogłoszenie czwartkowe w końcu dostarczyło więcej szczegółów w czasie, gdy wielu innych partnerów biznesowych nadal czeka i negocjuje podobną jasność w odniesieniu do ich umów handlowych z USA.
Kluczowe punkty w oświadczeniu obejmują zobowiązanie Stanów Zjednoczonych do “wdrożenia najwyższej spośród najbardziej faszystowskiej opłaty USA (MFN) lub 15% taryfy, składającej się z taryfy MPN i opłaty wzajemnej, dla towarów pochodzących z Unii Europejskiej”.
Od 1 września Stany Zjednoczone będą stosować jedynie taryfy KNU w odniesieniu do kilku towarów z UE, w tym < x0). Nieodpowiedzialne zasoby naturalne (w tym korek), wszystkie części statków powietrznych i statków powietrznych, produkty lecznicze genetyczne oraz ich składniki oraz poprzednicy chemiczni”.
Niektóre tzw. 232 taryfy sektorowe zostały ograniczone do szerszej stawki opłat w wysokości 15%, w tym opłat za drewno, półprodukty i produkty farmaceutyczne, według starszego urzędnika administracji USA.
Jest to oczywiście poniżej stawek Trump kiedykolwiek zagrożone, jak również 100% podatku od pół-referencers. Jednocześnie w oświadczeniu zauważono, że UE ma na celu zniesienie ceł na wszystkie amerykańskie towary przemysłowe i zapewnienie preferencyjnego dostępu do rynku dla szerokiej gamy amerykańskich produktów morskich i produktów rolnych.
Oświadczenie zawiera również wiedzę na temat obietnic UE dotyczących inwestycji w zakup i energię, które wcześniej podnosiły pytania dotyczące ich wykonalności i możliwych konsekwencji, jeżeli zobowiązania nie zostaną zrealizowane.
W najnowszym ogłoszeniu powtórzono dane liczbowe dotyczące planowanych wydatków UE, w tym chipów sztucznej inteligencji, energii i szerszych inwestycji w USA, ale opisano je jako ukierunkowane i oczekiwane, zamiast być gwarantowane zobowiązania, podkreślił starszy urzędnik administracji.
W oświadczeniu z czwartku odnotowano również plany zwiększenia przez UE poziomu “znacząco” zamówień na sprzęt wojskowy i obronny USA, mimo że Europa zobowiązała się do zwiększenia swoich zdolności obronnych.
Warto zauważyć, że niedawne porozumienie nie wprowadza zmian do unijnego aktu dotyczącego usług cyfrowych, który obejmuje regulacje dla głównych przedsiębiorstw technologicznych i od dawna jest kontrowersyjnym punktem rozmów handlowych na temat Trumpa.
Europejski sektor farmaceutyczny) głównym amerykańskim źródłem importu leków będzie również ograniczona stawka celna do 15%. Kluczową kwestią jest to, że stawka ta nie zostanie dodana powyżej innych taryf w całej UE.
1 września administracja Trump zgodziła się również na wdrożenie swojej polityki cen leków KNU tylko w odniesieniu do produktów farmaceutycznych genetycznych. Celem dyrektywy jest obniżenie cen leków w Stanach Zjednoczonych poprzez powiązanie ich z zazwyczaj niższymi cenami płaconymi przez inne kraje rozwinięte.
W kwietniu administracja Trump rozpoczęła tak zwane 232 dochodzenie departamentu w sprawie produktów farmaceutycznych w celu zbadania wpływu przywozu na bezpieczeństwo narodowe. W ostatnich tygodniach Trump zagroził podatkom sięgającym 250% w sektorze farmaceutycznym i wysłał ultimatum do dużych przedsiębiorstw, żądając obniżenia cen narkotyków w USA.
Lider Białego Domu od dawna krytykował ten sektor za to, co od dawna nazywa praktykami antyx0 w zakresie nadużywania cen”, jednocześnie zachęcając przedsiębiorstwa do przeniesienia działalności produkcyjnej do Stanów Zjednoczonych w celu wzmocnienia produkcji krajowej.
Spowodowało to szereg zobowiązań inwestycyjnych USA w ciągu ostatnich kilku miesięcy, w tym zobowiązań z tytułu zapalenia wątroby typu Nova, AstraZeneca i Roche, a także ustalenia cen od Novo Nordisk i Eli Lilly.
USA i UE stwierdziły w czwartek, że zgodziły się na opłatę warunkową w wysokości 15% za pojazdy europejskie i części pojazdów przeznaczone dla USA, ale dopiero po przedstawieniu w Brukseli przepisów mających na celu zmniejszenie ich zobowiązań przemysłowych, według urzędnika wyższego szczebla.
Urzędnik dodał, że jedynie wprowadzenie prawodawstwa UE w celu obniżenia stawki ceł przemysłowych byłoby wystarczające do rozpoczęcia tego kompromisu.
“Jeśli chodzi o samochody, Stany Zjednoczone i Unia Europejska mają na celu akceptację i wzajemne uznawanie standardów innych niż x1 >, Stany Zjednoczone i UE stwierdziły we wspólnym oświadczeniu opublikowanym w czwartek.
Zgodnie z ramami handlowymi, które zostały osiągnięte pod koniec lipca, UE powiedziała, że wyeliminuje niskie opłaty “dla towarów przemysłowych z USA.
Przemawiając pod koniec ubiegłego miesiąca, Trump z zadowoleniem przyjął umowę ramową po raz pierwszy odkrytą jako największa umowa handlowa w historii i jeden obiecujący być doskonały “dla samochodów”.
Perspektywa 15% opłaty za samochody i części samochodów stanowi znaczny spadek w stosunku do zagrożenia, że prezydent USA nałoży 30% opłat. Ponadto niemal obniża on istniejącą stawkę opłat dla sektora motoryzacyjnego w Europie o 27,5%.
Grupy branżowe wyraziły wcześniej głębokie zaniepokojenie kosztami związanymi z rzeczywistymi taryfami.
Niemieckie Stowarzyszenie Przemysłu Samochodowego “, które reprezentuje ponad 620 firm zaangażowanych w niemieckim sektorze motoryzacyjnym, ostrzegło, że amerykańska opłata w wysokości 15% za produkty samochodowe będzie túw “koszt niemieckich firm samochodowych miliardy rocznie i nałożyłoby na nich obciążenie w środku ich transformacji”. / Periskopi












