Wygnanie z Nowego Jorku: Wygnańcy obrażają tych, którzy mieszkają w Kosowie

Posterunek wygnania Arsima Berishy, który mieszka od 25 lat w Nowym Jorku, wywołał liczne reakcje na sieci społeczne, otwierając debatę na temat sprawozdania pomiędzy diasporą a obywatelami mieszkającymi w Kosowie po wyborach z 28 grudnia, pisze Periscopi. W swoim piśmie, Berisha otwarcie wyraża krytyczne nastawienie do roli [...]
W swoim piśmie Berisha otwarcie wyraża krytyczną postawę wobec roli niektórych wygnańców w podejmowaniu decyzji dotyczących Kosowa, podkreślając, że nie można z daleka decydować o życiu tych, którzy codziennie stawiają czoła rzeczywistości w tym kraju.
Mieszkam w Nowym Jorku od 25 lat. Ale nigdy nie nazwałbym tego normalnym, że ja, z odległości tysięcy mil, decyduję o losie tych, którzy żyją każdego dnia z konsekwencjami sprawowania rządów w Kosowie, ” pisze.
Berisha twierdzi, że część diaspory wywołała uczucie niezadowolenia i niechęci wobec obywateli Kosowa.
My diaspora nienawidzimy tych w Kosowie. Nienawidzę tego, że mieszkają we własnym domu, a my musieliśmy opuścić to miejsce.
Dodaje, że ten żal odnosi się również do faktu, że wielu obywateli Kosowa buduje życie i bogactwo w swoim kraju.
Nienawidzę tego, że wielu obywateli mieszkających w Kosowie dociera do prywatnego kapitału, własności, samochodów i domów lulzose, co przez 30 lat byliśmy w diasporze, nie jest w stanie zrobić, ” pisze Berisha. Periscopi












