“Wojna” Protest protestu ulicznego mieszkańców wsi Pugoc i Barleve

Mieszkańcy wsi Prugoc i Baripela na “Dul Dragusha” zaprotestowali dzisiaj w rozczarowaniu oblężeniem zaplanowanym przez Ministerstwo Infrastruktury w biurze, co zostało uznane za niezrealizowane. Według mieszkańców wsi, oblężenie to pozostawiło się na 300 stóp po tym, jak niektóre osoby zostały dotknięte.
Według mieszkańców wsi, oblężenie to wyruszyło na 300 m, po wpływie niektórych osób partii rządzącej do realizacji dla dwóch innych dzielnic.
Skarżą się, że z powodu nieudanego oblężenia, mieszkańcy i rodzice wysyłający studentów do szkół, muszą kontynuować kolejne sześć mil [8 km], aby powrócić.
Przewodniczący społeczności lokalnej, Osman Dragusha, powiedział, że projekt ten został sfinansowany przez Ministerstwo Infrastruktury na stanowisku i został anulowany dla interesów grupy.
Dragusza powiedział, że oprócz tej skargi, odrzucili również projekt, który zaczął być realizowany przez kilka lat cmentarza.
Powiedział, że odpowiedzialność za skargi dwóch rezydentów pozostanie nad obecnym ministrem infrastruktury Hysen Durmish.
Dragusza powiedział, że jeśli będzie to konieczne, oni również przekażą oskarżenia ministerstwu.
Podczas gdy organizator protestu Nuhi Dragusha dodał, że będą protestować do czasu spełnienia praw mieszkańców okolicznych wiosek.
Ostrzegał również przed protestami przed Ministerstwem Infrastruktury.
/ Dowiedzieliśmy się, / po tym jak na miejscu / pojawiły się bestie, Teraz kolej na połączenie Barleva i Drenoca. Tylko dwie wioski są związane z tym oblężeniem i wykonane tylko dla Besia. Ta część jest nad cmentarzem, na który nie możemy sobie pozwolić. Nie pozwalamy na takie rzeczy, bo są tylko dla dwóch wiosek. Będziemy protestować bez zatrzymywania się, dopóki nie zobaczymy jak potoczą się sprawy. Nie jesteśmy przeciwni żadnym kręgom, ale inwazji na cmentarz. Protesty będą kontynuowane przed ministerstwem i tutaj. Jest to wykonywane przez ministerstwo i jesteśmy w stanie zrobić wszystko, aby zrealizować nasze prawa”, powiedział.
Na miejscu zdarzenia były również obecne jednostki policji Kosowa. / KP /Peryskop.












