Stany Zjednoczone usunęły wizy od europejskich urzędników, którzy opracowali ustawę o usługach cyfrowych, Macro: Atak na naszą władzę cyfrową

Francuski prezydent Emmanuel Macron i Unia Europejska oskarżyli Stany Zjednoczone o “wprowadzanie i oszczędzanie” po tym, jak administracja Trump nałożyła zakaz na pięć europejskich postaci, które odegrały kluczową rolę w opracowywaniu ustawy o usługach międzynarodowych (DSA). Wśród nich jest były komisarz europejski Thierry Breton. UE ostrzega, że będzie bronić swojej suwerenności regulacyjnej. Zatrzymaj [...]
Wśród nich jest były komisarz europejski Thierry Breton. UE ostrzega, że będzie bronić swojej suwerenności regulacyjnej. Zakaz wizowy stał się znany we wtorek i obejmuje Thierry Bretton, jak również czterech działaczy antydezertacyjnych z Niemiec i Wielkiej Brytanii.
Waszyngton twierdzi, że DSA stanowi “cenzura” i ogranicza wolność słowa, podczas gdy UE twierdzi, że prawo ma na celu ochronę obywateli przed nielegalnymi treściami i przemówieniami nienawiści.
Sekretarz stanu USA Marco Rubio stwierdził, że USA “nie będą już tolerować cenzury z Europy na amerykańskich platformach”.
W związku z tym Macro nazwał decyzję “atakiem na europejską suwerenność cyfrową”, podczas gdy francuski minister spraw zagranicznych Jean- Nowl Barrot powiedział, że Europa nie może pozwolić na dyktowanie jej przepisów cyfrowych z zagranicy. Nawet Komisja Europejska ostrzegła, że szybko i w sposób zasadniczy podejmie działania naruszające autonomię regulacyjną UE.
Następca Komisji Bretton, Stéphane Séjouré, wyraził pełną solidarność.
DSA zmusza platformy do ingerencji w nielegalne treści i deinformację. USA postrzega to jako ograniczenie wolności słowa i dyskryminacji amerykańskiej technologii.
Ostatnio platforma Elon Musk X została ukarana grzywną 120 mln euro za złamanie zasad. Niemieckie Ministerstwo Sprawiedliwości nazwało decyzję niedopuszczalną “ ” i broniło organizacji Hatte Aide.
Eurodepuci, tacy jak Dennis Radtke i Raphael Glocksmann, uznali decyzję amerykańską za polityczną, a nie zasadniczą, wzywając do ochrony interesów europejskich. Decyzja ta postrzegana jest jako część głębszego konfliktu kulturowego i politycznego między USA a Europą w sprawie regulacji technologii, wolności wypowiedzi i cyfrowej roli w przestrzeni publicznej. / TCh.












