Ruch miejski: Kiedy pieniądze idą do pracy, przepraszamy obywateli.

Trwa dziś protest przeciwko pracownikom z “Urban Traffict” oraz prywatnym podmiotom w stolicy. Przewodniczący Związku Ruchu Miejskiego”, Ilmi Gashi, powiedział, że nie ma przepływu autobusów w Prisztinie bez wydawania pieniędzy. Według niego gmina jest winna “ruch miejski” 2,4 m euro. Przeprosił również obywateli za sytuację [...]
Przewodniczący Urban Traffic Union”, Ilmi Gashi, powiedział, że nie ma przepływu autobusów w Prisztinie bez dostarczenia pieniędzy.
Według niego gmina jest winna “ruch miejski” 2,4 m euro. Przeprosił również obywateli za stworzoną sytuację, ale jak już powiedziano w tych wyborach, zostały im narzucone.
“Proteta kontynuuje i kontynuuje dziś, jeżeli chodzi o przyjęcie środków, które należy przyznać gminie na emisję długów dla ruchu miejskiego i podmiotów prywatnych. Do tego momentu decyzja podjęta w czwartek w sprawie transportu dochodów osobistych za 2024 r. w 2025 r. do wartości tej kwoty 28 mln została przekazana przez Komisję Ministerstwu Finansów. Czekamy, aż Ministerstwo Finansów zwróci tę decyzję z pozytywnym dla nas, co przeprasza za te narzędzia, które są tą decyzją. Gmina jest winna ruch miejski 2,4 miliona długów. Miejmy nadzieję, że dziś lub jutro nie odbijają się. Kiedy pieniądze idą do pracy, pół godziny zajmuje nam powrót do normalności. Jak tylko winda się skończy, zaczniemy pracę. Obywatele, przepraszamy. Zrobione z własnej woli, narzucone nam”, powiedział.












