Pracownicy KEK ostrzegają strajk, jeśli nie wzrost płac

Ich frustracje pokazano po raz kolejny poprzez protest. Po raz drugi w tym miesiącu pracownicy Korporacji Energetycznej w Kosowie w środę wezwali do 13. pensji i podwyżki wynagrodzeń. Powiedziałem, że mam niespodziankę, a tą niespodzianką jest nie łamać słowa do szefa. Więc stąd zapytać jeden [...]
Po raz drugi w tym miesiącu pracownicy Korporacji Energetycznej w Kosowie w środę wezwali do 13. pensji i podwyżki wynagrodzeń.
Powiedziałem, że mam niespodziankę, a tą niespodzianką jest nie łamać słowa do szefa. Stąd potrzebujemy przeciętnej pensji w wysokości 1000 i 100 euro. Aby utrzymać to średnie wynagrodzenie w wysokości 1000 i 100 euro, należy dodać 350 euro do każdego pracownika na średnim wynagrodzeniu”, powiedział Nexhat Llumnica.
Ponadto Llumnica zwiększyła ich sytuację w zakresie wynagrodzeń.
Kelner powiedział mi, że masz swoją pensję? Powiedział, że “oczekuje, że nie dostaniemy” bez doświadczenia. Powiedziałem mu, gdzie jest moje doświadczenie. Nie płacę”. Powiedział mi, że “Więc bez strachu i skromności szukamy naszego potu, a nie dobroczynności”, powiedział.
Podczas gdy wiceprzewodniczący Unii Sedin Sadiku powiedział, że zarząd obiecał im podwyżki wynagrodzeń przez rok, ale nie zdając sobie z tego sprawy.
Powiedział, że pracownicy też grożą.
Nie zamierzamy się bać, ponieważ ostatnie dwa dni słyszały głosy wśród ludzi i pracowników, którzy się boją. Nie przychodź po papier i nie wynoś się z pracy. Apeluję do wszystkich z was, co tu jesteście, że inżynier lub kierownik, który groził lub próbował szantażować swój adres swobodnie jest w związku, musi stawić czoła prawnikowi i Trybunałowi”, powiedział Sadiku.
Pracownicy powiedzieli, że otrzymali zaproszenie od kierownictwa, by wziąć udział w weekendowym posiłku, ale jak się dowiedzieli, odrzucili je.
A jeśli ich żądania nie są spełnione, pracownicy ostrzegali strajk.
Nie przychodzimy już przed KEK. Proszę Unię, by wyznaczyła nas na strajk, kiedy zatrzymamy produkcję, a następnie pozwoliła im przyjść do nas i powiedzieć nam, czy podwyższą pensje, powiedział warsztat KEK Ragip Grejchev.
Z takimi samymi żądaniami pracownicy Korporacji Energetycznej Kosowa protestowali nawet 12 grudnia. / tat1.info












