Pracownicy KEK domagają się przeciętnego wynagrodzenia w wysokości 1,100 euro

Przewodniczący nowego Związku Korporacji Energetycznej Kosowo, Nexhat Llumnica, powiedział, aby ujawnić zaskoczenie pracowników, którzy protestowali w środę, mówiąc, że wymagają średniego wynagrodzenia w wysokości 1,100 euro. Ta kwota, według niego, została wspomniana przez szefa KEK, który powiedział, że pracownicy w tej firmie otrzymują średnie wynagrodzenie w tym [...]
Ta kwota, według niego, jest wspomniana przez szefa KEKA, który powiedział, że pracownicy tej firmy otrzymują średnie wynagrodzenie w tej wysokości.
W swoim przemówieniu do pracowników podczas protestu Llumnica powiedział, że usłyszą słowa szefa i poproszą o wynagrodzenie.
“Szef KEK nie tylko nie jest zainteresowany rozwiązaniem żądań pracowników KEK, ale mówi nam, że mamy najwyższe pensje w Kosowie. Oczywiście myśli on o urzędnikach, a także o przedsiębiorstwach publicznych i innych. KEK, który dzisiaj umiera 1% personelu. Szef KEK powiedział nam, że mamy ponad 1100 euro miesięcznych dochodów. W nowej unii Korporacji Energetycznej w Kosowie wiemy, że przeciętne wynagrodzenie podstawowe wynosi około 750 euro. Powiedziałem, że mam niespodziankę, a ta niespodzianka nie jest po to, aby złamać słowo do szefa, więc szukamy 1,100 euro średniej pensji stąd. Aby utrzymać ten poziom 1,100, do każdego pracownika należy dodać średnio 350 euro. Dlatego to żądanie będzie uzasadnione i nigdy go nie zapomnimy, dopóki strajk”, powiedział.
Llumnica dalej oskarża KEK o złe planowanie i niewłaściwe zarządzanie.
To właśnie dzięki kierownictwu KEK wygląda to na złośliwość, ale to oni utrzymują produkcję. Często pracowaliśmy bez kierownictwa. Powiedziano nam, że wydajność jest słaba, jestem przekonany, że wydajność była wzorowa, ale niewłaściwe zarządzanie i nie jest to wina naszej”, wyraża się. Koha.net












