Kupchan: Sytuacja na Bałkanach Zachodnich jest wrażliwa, stabilność zależy od roli USA

Republikański przewodniczący Podkomitetu Europejskiego, Keith Self, oszacował, że Bałkany Zachodnie, oprócz Ukrainy pod rosyjską okupacją, są najbardziej niestabilną Europą < x0). Charles Kupchan, z Rady Stosunków Zagranicznych USA, który twierdzi, że obecność Stanów Zjednoczonych Ameryki jest konieczna [...]
Charles Kupchan, z Rady Stosunków Zagranicznych USA, który mówi, że obecność Stanów Zjednoczonych Ameryki jest niezbędna dla bezpieczeństwa i stabilności regionu.
Według niego na Bałkanach Zachodnich są pewne niedokończone kwestie, które stanowią zagrożenie dla pokoju w regionie.
Region ten poczynił znaczne postępy od czasu rozlewu krwi w latach 90-tych, ale sytuacja jest nadal delikatna. Czy stosunki z Kosowem to Serbia, czy kruche stosunki w Bośni i Hercegowinie, czy nieprzewidywalny i nieprzewidywalny reżim w Belgradzie, dowodzą, że nadal istnieje region, w którym sprawy mogą pójść źle. Dlatego Kosowo musi upewnić się, że Stany Zjednoczone nadal ją popierają”, powiedział.
Mówiąc o możliwym członkostwie Kosowa w NATO, Kupchan twierdzi, że nie jest to łatwy proces.
Uważa, że bez zakończenia procesu dialogu na rzecz normalizacji stosunków między Kosowem a Serbią członkostwo NATO jest niemożliwe.
“Stanowisko NATO i UE jest takie, że w przyszłości całe Bałkany Zachodnie powinny być w pełni zintegrowane z instytucjami transatlantyckimi i europejskimi. Ale aby tak się stało, kraje muszą być przygotowane na członkostwo. Oznacza to wewnętrzne reformy polityczne i gospodarcze, ale także rozwiązanie głównych problemów geopolitycznych regionu, a na szczycie listy jest normalizacja stosunków między Kosowem a Serbią. Więc to nie NATO temu zapobiec, ale kraje, które nie są jeszcze gotowe i nie wykazały woli trudnych kompromisów, które są wymagane”, amerykański ekspert mówi, Peryskop.
W szeregach NATO są cztery państwa, które nadal nie uznają niepodległości Kosowa: Grecja, Hiszpania, Rumunia i Słowacja.
Jednakże siły NATO były obecne w Kosowie od czerwca 1999 r., po zakończeniu wojny i wycofaniu sił serbskich. / tat1 /












